Niebieski zawsze jest trendy

Jak go łączyć z innymi kolorami?

/ 3 miesiące temu
fot. FREE/kolaż polki.pl
Znany stylista i projektant mody, autor książki "Moda lepsza niż seks", Krzysztof Łoszewski do 20 elementów opisanych w najnowszej publikacji u nas dodaje kolejny - tym razem analizuje jeden, nietuzinkowy kolor.
 
Niebieski ma wyjątkową gamę barw. Dzięki niej kolor tkaniny kontrastowo odznacza się na opalonej skórze wydobywając z niej to co najszlachetniejsze. Współczesne kolekcje światowych projektantów wypełniły niebieskie asymetryczne sukienki i luźne szmizjerki z naszywanymi kieszeniami, a także granatowe marszczone w talii i seksownie krótkie spódnice, wąskie niebieskie spodnie oraz luźne bluzki w drukowane niebieskie wzory.
fot. FREE/kolaż polki.pl
Niebieski opanował każdy obszar mody. Dlatego na sklepowych półkach pojawiły się kobaltowe kostiumamy kąpielowe, sandały i szpilki na wysokich obcasach oraz niebieskie duże i małe torby z błyszczącą biżuterią włącznie. 

Od czerni do granatu

Granatowy to ciemny odcień niebieskiego. W Polsce długo nie był lubianym kolorem. Kojarzony ze szkołą i szkolnymi egzaminami, z góry odrzucany, nie miał jak się przebić. We Francji na granatowo ubierała się klasyczna paryska szykowna burżuazja, której styl długo wyśmiewano. Aż wreszcie w połowie lat 80. pojawili się w Europie Japończycy: Rei Kawakubo - projektantka kultowej dziś marki Comme des Garcons i Yohji Yamamoto – projektant mody i właściciel marki Y’s Inc. 
 

#reikawakubo

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Chaehyeon (@mortedell)

Pokazali kolekcje, w których dominował czarny kolor. Zachwyciły tak bardzo, że cała modowa awangarda natychmiast ubrała się na czarno. Nie było mowy o łączeniu czerni z innymi kolorami. Tak długo jak znów ci sami japońscy kreatorzy nie dorzucili granatowego i białego koloru. Od tej pory, zresztą do dziś, granat i czarny pozostają symbolem wybranej przez nielicznych estetyki, która w latach 90. zbudowała minimalizm w modzie. 

Dobre połaczenie

Dziś powoli odchodzimy od czarnego, a jego miejsce zajmuje właśnie kolor granatowy, mniej oficjalny jak czarny, zdecydowanie łagodniejszy. Łatwiejszy również w łączeniu z innymi kolorami. Wszystkie odcienie niebieskiego i granatu ładnie wyglądają z beżem, pastelami, ale również z pomarańczowym, fioletem i oczywiście z białym. A zdecydowaną czerwień proponuję traktować jako dodatek, w małych ilościach. Te dwa kolory nie powinny ze sobą rywalizować. Trzeba zdecydować, który z nich dominuje, a który uzupełnia stylizowane ubranie.
fot. FREE/kolaż polki.pl

Od czego się zaczęło?

Początki stylu marynarskiego wzięły się od T-shirtu w granatowo-białe poziome paski, w którym bretońscy rybacy wypływali w morze. Któregoś dnia, na początku ubiegłego wieku, Coco Chanel na spotkanie z przyjaciółmi we francuskim wakacyjnym kurorcie Deauville przyszła ubrana w szerokie białe spodnie i w t-shirt bretońskich rybaków. A ponieważ wtedy kobiety nie nosiły spodni, nie mówiąc o t-shircie, więc oczywiście całość jej stylizacji, jak dziś byśmy to powiedzieli, zszokowała miejscowe bogate towarzystwo. Chanel nigdy nie przejmowała się krytyką i komentarzami opowiadanymi za jej plecami. Dlatego projekty kapeluszy i pierwsze projekty ubrań dla wyzwolonych jak ona kobiet, które same chciały decydować o tym jak będą wyglądały, przyniosły jej sławę i pieniądze. Była niezależna. Gdyby Chanel nie włożyła tego marynarskiego granatowo białego podkoszulka, nie wiadomo, może w ogóle byśmy go nie nosili?
fot. Fotolia/kolaż polki.pl

Kolor szczęścia

Niebieski jest kolorem wyjątkowo pozytywnie wpływającym na naszą psychikę, łagodzi emocje, uspokaja i co ciekawe daje poczucie bezpieczeństwa. Historycy badający ewolucję i symboliczne znaczenie rożnych kolorów dowodzą, że niebieski należy do tych ulubionych. Świadczą o tym dane zbierane od końca XIX wieku. Okazuje się, że w Europie Zachodniej i w Ameryce niebieski był najczęściej wybieranym kolorem . Po I wojnie światowej na 100 pytanych osób, więcej niż połowa przyznawała w ankietach, że kolor niebieski jest kolorem najbardziej przez nich lubianym. 
 

O autorze

Krzysztof Łoszewski – kostiumograf, dziennikarz i specjalista w zakresie dress code’u. W latach 1986–2000 pracował jako projektant i stylista w belgijskiej firmie Olivier Strelli. Jednocześnie był współwłaścicielem firmy K. Kolberger i jej głównym projektantem. W latach 2002-2004 piastował stanowisko dyrektora artystycznego marki Deni Cler. Przez wiele lat prowadził zajęcia z zasad dress code’u dla studentów Akademii Dyplomatycznej, Collegium Civitas, House of Diplomacy Akademia Spraw Międzynarodowych oraz dla pracowników kancelarii prawniczych, dla członków zarządów banków i towarzystw ubezpieczeniowych. Jest autorem książek: "Dress code. Tajemnice męskiej elegancji", " Smart casual. Męski styl" oraz "Od spódnicy do spodni. Historia mody męskiej".
W maju ukazała się jego najnowsza książka "Moda lepsza niż seks".

Tagi: modatrendy
Modowe trendy – jesień-zima 2015/16 cz. II
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)