Z szafy Lucy: w świątecznym klimacie

Święta w domu...to jest to!

fot. Insider-online.pl

Dla mnie grudzień to czas, kiedy takie pojęcia jak prostota i minimalizm odchodzą w zapomnienie. Już pod koniec listopada zaczynam dekorować dom kierując się jedną zasadą - im więcej tym lepiej. Gdybym mogła to na ten okres zamieszkałabym w sklepie ze świątecznymi ozdobami.

Świąteczny klimat w stylu Lucy

Gwiazdkowa gorączka przyjmuje u mnie skrajną formę. Przez cały grudzień w głośnikach płyną świąteczne piosenki (ale nie kolędy), a dni spędzam na pieczeniu pierniczków i maślanych ciasteczek, które potem pakuję w samodzielnie uszyte woreczki i rozdaję bliskim.

Lucy Seremak
fot. Insider-online.pl

By dopełnić obrazu całości elementem obowiązkowym jest odpowiedni strój. Im bardziej świąteczny, im bardziej kiczowaty tym lepiej. Kupując składniki na wypieki zobaczyła czerwone legginsy w śnieżynki i renifery. Musiały być moje! Idealnie komponują się z zieloną bluzą z tego samego sklepu kupioną w zeszłym roku.

Lucy Seremak
fot. Insider-online.pl
 
Lucy Seremak
fot. Insider-online.pl

Jakby komuś było mało reniferów, a wiadomo, że nigdy nie jest ich za wiele to skarpetki z New Look wypełnią lukę. Dopełnieniem jest broszka na baterie ze świecącymi bombkami przypięta do gumki na włosach. W takim maksymalnie świątecznym stroju relaks przy choince czy chwile spędzone na czytaniu zaległych lektur będą podwójnie przyjemne.

Lucy Seremak
|Bluza F&F, ok. 75 zł, broszka Tiger, ok. 6 zł - fot. Insider-online.pl|

Lucy Seremak
|Skarpetki New Look, ok. 10 zł, legginsy F&F, ok. 49 zł - fot. Insider-online.pl|

Gwiazdkowy makijaż

Mimo świątecznego zabiegania to właśnie w grudniu mam najwięcej czasu by zadbać o skórę. Jest to też okres, kiedy wysuszona od ogrzewania w domu i smagana mrozem na dworze potrzebuje szczególnej uwagi. Ubierając choinkę czy pakując prezenty często mam na sobie maskę, która dokładnie oczyszcza i odżywia skórę. Pod oczy nakładam żelowe płatki dające ukojenie zmęczonym oczom i odmładzające spojrzenie. Po takiej terapi na dzień stosuję serum nawilżające wspierające walkę z niedoskonałościami cery. Zaś o skórę stóp i dłoni dbam bogatym olejkiem z wyciągiem m.in. z migdałów, miodu, mleka i bambusa.

|Maska Glamglow, ok. 229 zł, płatki pod oczy La Biosthetique, ok. 179 zł, olejek Gehwol, ok. 15 zł, serum Eisenberg, ok. 389 zł, podkład Marc Jacobs 189 zł, cienie Estée Lauder, ok. 125 zł, tusz do rzęs: Marc Jacobs, ok. 145 zł|

Make-up, jak to często u mnie bywa jest prosty. Wyznaję zasadę, że makijażem mamy podkreślić swoje piękno a nie schować się za maską. Na twarz nakładam lekki, ale jednocześnie dobrze kryjący podkład, oczy podkreślam lekko połyskującym cieniem w kolorze słodkiego biszkoptu i mocno tuszuję rzęsy podkręcającą maskarą.
Tekst: Lucy Seremak

Więcej świątecznych hitów:

WOW! Elegancki makijaż na święta
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)