Moda z krainy baśni

Christian Lacroix w XXI wieku projektuje kreacje, które kochałyby monarchinie żyjące 200 lat temu.

I właśnie w tym tkwi siła Christiana Lacroix. Od 20 lat zabiera nas w podróż w przeszłość i oczarowuje.

To trochę opowieść o hiszpańskiej infantce z okresu renesansu, która powraca z niedawno odkrytych Ameryk z całym bogactwem Rio de la Plata…”. Te słowa to nie początek baśni – tak zaczyna opowieść o swojej najnowszej kolekcji Christian Lacroix. Bo 56-letni projektant, który w tym roku świętował 20. rocznicę pierwszego pokazu haute couture, naprawdę jest bajkopisarzem. Swoimi kreacjami opowiada o tęsknocie za przepychem i dostojeństwem XVIII-wiecznych europejskich dworów. Jego kolekcje przenoszą w świat klejnotów, niezwykłego szaleństwa tkanin i kolorów… W świat, w którym zwycięża siła wyobraźni, a marzenia się spełniają. Lacroix oparł się modnemu w latach 90. minimalizmowi i pozostał wierny swojemu stylowi. Przykuwał uwagę feerią barw i ozdób na tle monochromatycznych i prostych propozycji innych projektantów, bo zdaniem Lacroix moda to „elegancja, którą się zauważa…”.

Projektant czaruje z powodzeniem nie tylko wtedy, gdy tworzy suknie haute couture szyte w najwyżej kilku egzemplarzach, pochłaniające setki godzin pracy rzemieślników. Jemu udaje się zaczarować także codzienny świat ludzi, którzy nie należą do elitarnego, kilkusetosobowego grona klientek haute couture. Dlatego to właśnie on wyjątkowo często otrzymuje propozycje współpracy przy projektach niezwiązanych ze światem wielkiej mody.  Ma na koncie zaprojektowanie kostiumów teatralnych do kilkudziesięciu spektakli, strojów stewardes i pilotów Air France, wnętrz wagonów szybkiej kolei TGV, porcelany, a nawet okładki popularnej francuskiej encyklopedii Larousse. Co będzie następne? Samochód, jacht czy sprzęt muzyczny? Cokolwiek to będzie, Lacroix znów zachwyci.    
   
Maja Handke / Viva
Gosia Baczyńska – jak przygotowuje się do Fashion Week w Paryżu?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)