POLECAMY

Minimalizm w modzie

Dla jednych to sposób życia, czy wręcz filozofia, dla innych moda, dla ekologów wyznanie wiary, dla przeciętnych ludzi chwilowy trend. Funkcjonuje w wielu obszarach. Co by nie powiedzieć o minimalizmie jest odpowiedzią na rozbuchaną konsumpcję naszych czasów, światowy kryzys w gospodarce i nadmiar trendów w ogóle.

Dla jednych to sposób życia, czy wręcz filozofia, dla innych moda, dla ekologów wyznanie wiary, dla przeciętnych ludzi chwilowy trend. Funkcjonuje w wielu obszarach. Co by nie powiedzieć o minimalizmie jest odpowiedzią na rozbuchaną konsumpcję naszych czasów, światowy kryzys w gospodarce i nadmiar trendów w ogóle.

Kurs na minimalizm

A minimalizm w modzie? Jak najbardziej. To niezła alternatywa dla mega kolorowych, ozdobnych i pełnych przepychu wiosenno-letnich trendów; to „nie”dla tych wszystkich falbanek, baskinek, kołnierzyków, żabotów, łączek, kwiatów, panterek i koronek. Minimalizm to niebywałe wysmakowanie. To ucieczka przed jaskrawą i krzykliwą ostentacją.

W niebanalnej prostocie minimalizmu kryje się dużo więcej niż tylko sposób, w jaki wyglądamy. Do minimalizmu się dorasta. I jest to wybór bardzo świadomy. Nie każdy potrafi zrezygnować z możliwości, jakie daje moda i trzymać się prostoty. Minimalizm to zrobienie miejsca na to, co naprawdę kochamy, co najpiękniejsze i najlepsze. Wynika z podejścia do życia, jak również z rozsądnego wydawania pieniędzy. Jest racjonalny i ekonomiczny. Dla minimalistki ubraniowej komplementem będzie: „czysta forma”, „spokojny look” zamiast określeń: „olśniewająca” czy „bajeczny”.

Fot. F&F

Minimalistka kocha klasykę, więc ubierze się w klasyczny trencz, czarne cygaretki i białą koszulę, beżowy kaszmirowy golf i popielatą spódnicę. Nie ma potrzeby zakładania korali czy wyrazistych kolczyków. Założy może szal czy apaszkę, dyskretny skórzany pasek.

Minimalizm dąży do pełnego ograniczenia środków - operuje uproszczoną bryłą, która odwołuje się do podstawowych figur geometrycznych, takich jak kwadrat, koło czy prostokąt. To gładkie powierzchnie, raczej bez wzorów. Maksymalna koncentracja na prostocie. W modzie takie fasony są osiągalne dzięki mistrzowskiemu krawiectwu. Płaszcze czy sukienki o prostych, niepowtarzalnych krojach i mądrych fasonach to często dzieła sztuki. W połączeniu z doskonałymi gatunkami materiałów tworzą luksus. Jest to jednak luksus daleki od demonstracji czegokolwiek. Nie krzyczy bogatymi aplikacjami ani znaczkami uznanych projektantów. Najczęściej to wewnętrzna i dyskretna metka. Wszystkie komponenty, bez względu na stopień ich ukrycia, wykonane są z doskonałej jakości surowców. Tu właśnie chodzi o dobrą jakość, spójne łączenie faktur, sterylność i brak ozdób. Ogromną rolę odgrywają wykończenia. Nieskazitelne szwy, szlachetne podszewki dają poczucie komfortu właścicielowi, ale i wprawne oko obserwatora także szybko je doceni.

Ubrania minimalistyczne prezentują przede wszystkim tkaninę i osobę je noszącą. To ubrania proste w formie o czystej linii, najczęściej w neutralnych kolorach: naturalnych beżach i szarościach, bieli i czerni. To esencja wysmakowania, luksusu i klasy.
Taki styl doskonale sprawdza się w pracy, na wieczornych przyjęciach i w sytuacjach, wymagających dopracowanego, perfekcyjnego wyglądu. Jego wyznawcami są ludzie biznesu. Jest niezwykle bezpieczny, ponieważ prostota zawsze gwarantuje elegancję i wyczucie stylu.

Na koniec kilka rad dla „początkujących” minimalistek:
1. Odpowiedz sobie na pytanie „co masz?” i „co potrzebujesz?”
2. Zrób przegląd garderoby - zatrzymaj tylko to, co lubisz, co przydatne i piękne.
3. Pozbądź się rzeczy, w których wyglądasz źle (nieodpowiedni krój czy kolor), nigdy nienoszonych, zakupów - pomyłek.
4. Uporządkuj ubrania sezonowo.
5. Pogrupuj je w zestawy.
6. Postaraj się mieć co najmniej trzy doskonałe stroje do noszenia na trzy podstawowe okazje (praca, popołudnie/weekend, wyjście/wieczór).
7. Kupuj rzeczy najdroższe (czytaj najlepsze), na jakie cię stać.

Wbrew pozorom to jeden z najtrudniejszych stylów w modzie (również w architekturze, wnętrzarstwie), bo najtrudniej powiedzieć coś mądrze w najprostszy sposób.

Jolanta Watral, stylistka

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/6 lat temu
najdroższe=/=najlepsze Lubię minimalizm, bo źle się czuję w przepychu. Lecz będąc studentką wyglądam na uczelni jak szara mysz pośród tłumu i źle mi z tym. Staram się więc nosić ciekawsze bluzki do przejrzystego dołu lub, chociaż rajstopami przełamać powagę ;)
/6 lat temu
radzę się nie przejmować , kupić konieczne okulary.
/6 lat temu
nie zagracać w szafie .Lużno , szafa obecnie otwarta .Wietrzyć , powyrzucać małe , ciasne , sprane .Podarować sąsiadce , za mycie schodów .