Maja o Marinie: "Najmniejsze pieski najgłośniej szczekają"

Maja Sablewska, w związku z wzięciem udziału w programie X-Factor, utraciła swoje podopieczne - Edytę Górniak oraz Marinę Łuczenko. O mało też nie utraciła autorytetu - jej podopieczne postanowiły pokazać ją w bardzo złym świetle... Teraz Maja odpowiada!

Maja o Marinie: "Najmniejsze pieski najgłośniej szczekają"

Maja Sablewska, była menadżerka takich gwiazd, jak Edyta Górniak, czy Dorota Rabczewska zajęła się także karierą Mariny Łuczenko. Ich współpraca zaowocowała tym, że Marina zaczęła być rozpoznawalna.

Jednak ich współpraca nie potrwała długo - rozstały się, podobnie, jak w przypadku Edyty Górniak, z powodu wystąpienia Mai Sablewskiej w programie X-Factor.

Marina Łuczenko twierdziła wtedy, że Sablewska zaniedbała jej karierę i nie wywiązywała się ze swoich obowiązków.

Podobno to właśnie najmłodsza podopieczna menadżerki odpowiedzialna jest za nakręcenie "spirali nienawiści" - miała namówić Dodę i Edytę do publicznego wystąpienia przeciw Mai.

Zarzuty pod adresem Sablewskiej skończyły się dopiero, gdy zaatakowana zapowiedziała sądowe dochodzenie swoich praw i poniesienie odpowiedzialności za zniesławienie jej imienia.

Ostatnio Sablewska, zapytana w "Dzień Dobry TVN" o jej konflikt z Łuczenko powiedziała: "No tak, najmniejsze pieski najgłośniej szczekają". Najwyraźniej ma dystans do całej sprawy i po cichu śmieje się z zamieszania!

Zobacz też: Joanna Krupa ma cellulit

Czy Marina Łuczenko-Szczęsna weźmie udział w kolejnej części "Azja Express"."Lubię ten program" - powiedziała
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)