Lata 20. i 30. w modzie damskiej

Jak zmieniała się moda damska w latach 20. i 30. XX wieku? Co nosiły nasze babki i prababki w latach 20. i 30.? W latach 20. kobieca sylwetka stawała się bardziej chłopięca i swobodna, a bardzo krótka fryzurka typu paź mająca odmładzać kobiety osiągała szczyt swej popularności. W latach 30. nastąpił zwrot ku elegancji i funkcjonalności stroju. Co jeszcze działo się w latach 20. i 30. w modzie? Jak toczyła się historia mody? Moda na chłopczycę i powrót do kobiecości.

fot. Materiały prasowe

W latach dwudziestych nastąpiła zmiana w wyglądzie pań. Wcześniej kobieta kreowana była przez artystów na dekadencką muzę, a w społeczeństwie postrzegana jako dzielna i konwencjonalna bohaterka dnia codziennego. Raptem, w ciągu roku-dwóch rzesza kobiet - ścięła włosy, odmieniła stroje i zaczęła podkreślać swój wdzięk i swobodę. „Kobieta «szalonych lat» zamieniła z ochotą swój dawny «dramat istnienia» na niczym nieskrępowaną radość życia, czerpaną choćby ze zwyczajnych zakupów czy ubierania się według obowiązującej mody.”

Zobacz też: Baskinka - fokus na detal

Zmiany te opisuje Szablowska: „Kobiece sylwetki rysowane przez Gronowskiego prezentują wszystkie elementy mody art déco z początku lat dwudziestych. Widoczna jest już znaczna geometryzacja stroju, włosy krótsze, lecz raczej związane w rulon nad karkiem, a nie strzyżone. Definitywne «cięcie na chłopczycę» przyjęło się bardziej powszechnie dopiero około roku 1925. Ubiory sięgają jeszcze do kostek. Dostatnie płaszcze z wielkimi szalowymi kołnierzami nosi się bez guzików i zapięć, by można się nimi swobodnie owijać. W sukniach o pogłębionych dekoltach dominują duże wzory kwiatowe oraz desenie orientalne i inspirowane sztuką starożytnego Egiptu.”

Lata 20., lata 30. - styl, moda, dobre maniery

Zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości Narodowego Archiwum Cyfrowego

Zobacz też: Trendy na jesień 2012: kolor musztardowy

Moda kreowana była w Paryżu. Najważniejsza zmiana dotyczyła damskiej sylwetki, która miała upodobnić się do figury młodego chłopca. Zacytujmy fragment z książki Anny Sieradzkiej Artyści i krawcy. Moda Art Déco: „Skłonność do maskulinizacji i uproszczenia ubioru, połączona z oddziaływaniem geometrycznej odmiany Art Déco, najwcześniej wystąpiła w projektach Jeana Patou. (…) właśnie Patou był w 1925 roku głównym pomysłodawcą linii a là garçonne i kreatorem ubioru, który stał się synonimem chłopczycy: dwuczęściowej sukni (nazywanej właśnie garsonką), składającej się z luźnej, maskującej biust bluzy-kasaka do bioder i stosunkowo wąskiej, kończącej się tuż za kolanami spódnicy.”

Lata 20., lata 30. - styl, moda, dobre maniery

Zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości Narodowego Archiwum Cyfrowego

Zobacz też: Żakiet w stylu Chanel

Artykuł jest fragmentem książki "Dobre maniery w przedwojennej Polsce. Savoir-vivre, zasady, gafy", autorstwa Marii Barbasiewicz, Wydawnictwo Naukowe PWN  ISBN: 978-83-01-16981-7 (01)   Wydanie: pierwsze    Format: 195x235 mm    Objętość: 336 stron     Oprawa: twarda     Cena: 89 zł

Styl chłopczycy  rozpowszechnił się wkrótce na całym świecie. Tak było za dnia, bo – jak pisze Sieradzka – „Z nastaniem wieczoru chłopczyca przekształcała się znów w kuszącą kobietę. Nosiła wprawdzie proste suknie koszulki czy bardziej obcisłe fourreau (futerały), ale stroje te traciły geometryczną surowość dzięki odpowiedniemu krojowi, specjalnym materiałom i bogatemu zdobnictwu. Luźny stanik był zazwyczaj gładki z przodu, za to z tyłu pojawiał się przepastny dekolt, odsłaniający niekiedy plecy aż poniżej pasa. Spódnica miała rozcięcie z boku, bądź była drapowana, podpinana, wycinana w zęby lub nawet zaopatrzona w wąski tren. W przeciwieństwie do skromnych tkanin ubiorów codziennych, toalety wieczorowe szyto z lamy, błyszczącego jedwabiu, koronki, lekkiego tiulu czy żorżety. Całe suknie naszywane były błyszczącymi cekinami lub strassami albo pokrywane geometrycznym haftem ze złotych nici, pereł, szklanych paciorków. W światłach balowej sali kobieta lśniła, mieniła się barwami, znów stawała się istotą tajemniczą i pełną powabów.”

Lata 20., lata 30. - styl, moda, maniery

Zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości Narodowego Archiwum Cyfrowego

Zobacz też: Kolor arbuzowy - hit sezonu!

Ekscytujące opisy damskich kreacji biżuterii i futer odnaleźć można nawet w kronikach kryminalnych. W styczniu 1932 roku do krakowskiego Grand Hotelu wezwano policję, ponieważ goszcząca tam Maria Ciunkiewiczowa, przedstawiająca się jako hrabina i na stałe mieszkająca w Paryżu, zgłosiła kradzież wielkiej sumy pieniędzy oraz biżuterii i strojów. Szkodę oszacowano na około 1 200 000 zł, kwotę na ówczesne czasy zawrotną! W wykazie rzeczy utraconych znalazły się, poza gotówką:

  • kolia z pereł i brylantów,
  • kolia z sześcioma kolorowymi brylantami,
  • broszka z czarnym brylantem,
  • dwie broszki z żółtymi brylantami,
  • kolia ze szmaragdów i brylantów,
  • broszka staroświecka z brylantami,
  • dwie broszki z brylantami,
  • pasek brylantowy w kształcie girlandy,
  • garnitur platynowy (bransoleta i brosza z szafirem),
  • trzy broszki brylantowe w kształcie guzików,
  • złota puderniczka wysadzana szafirami,
  • broszka koralowa wysadzana brylantami,
  • trzy sznury pereł, kolczyki z perłami i brylantami,
  • futro sobolowe długie z ogonami,
  • futro sobolowe krótkie,
  • futro gronostajowe wyszywane srebrnym haftem,
  • peleryna sobolowa niebieska,
  • etola sobolowa,
  • palto welurowe bordo, obszyte szynszylami,
  • futro z brajtszwanców i szynszyli,
  • a także kilka sukni wieczorowych, pantofelki, bielizna jedwabna, różne drobiazgi.

Ciunkiewiczowa miała całą tę garderobę w podróżnych walizach! Trwał właśnie wielki kryzys i prasowe wiadomości o takim bogactwie musiały współczesnych bulwersować. Dla nas, którzy to dziś czytamy, opis jest barwnym przyczynkiem do poznania ówczesnego poziomu życia ludzi najbogatszych.

Artykuł jest fragmentem książki "Dobre maniery w przedwojennej Polsce. Savoir-vivre, zasady, gafy", autorstwa Marii Barbasiewicz, Wydawnictwo Naukowe PWN  ISBN: 978-83-01-16981-7 (01)   Wydanie: pierwsze    Format: 195x235 mm    Objętość: 336 stron     Oprawa: twarda     Cena: 89 zł

Moda na chłopczycę trwała przez kilka lat, ale już od 1930 roku nastąpił powrót do kobiecości. Tak to opisuje Sieradzka w Żonach modnych. Historii mody kobiecej od starożytności do współczesności: „Talia wróciła na swoje anatomiczne miejsce, spódnica uległa wydłużeniu a ramiona poszerzeniu. Niemałą rolę odegrały w tych wszystkich zmianach względy ekonomiczne. Wielki kryzys gospodarczy z przełomu lat dwudziestych i trzydziestych zmusił wiele kobiet do rezygnacji z nadmiernej ozdobności stroju, a rozwijający się przemysł konfekcyjny ofiarował coraz więcej ubiorów tańszych, ale i bardziej prostych w formie.” Nowa moda lat trzydziestych była funkcjonalna i elegancka. Suknie o prostym sportowym kroju miały lekko dopasowany stanik i spódnicę z zaszytymi fałdami. Noszono też kostiumy: żakiety dopasowane w talii oraz wąskie spódnice. Do tych strojów na co dzień kobiety nosiły pantofle na niewysokim słupku a na głowach niewielkie kapelusiki. W wydaniu wizytowym do kostiumu noszono jedwabne bluzki a na ramiona narzucano kołnierz z lisa. Natomiast suknie wieczorowe były z reguły długie, wydekoltowane i  obcisłe, podkreślające kobiecą sylwetkę.

Lata 20., lata 30. - styl, moda, dobre maniery

Zdjęcia udostępnione dzięki uprzejmości Narodowego Archiwum Cyfrowego

Artykuł jest fragmentem książki "Dobre maniery w przedwojennej Polsce. Savoir-vivre, zasady, gafy", autorstwa Marii Barbasiewicz, Wydawnictwo Naukowe PWN  ISBN: 978-83-01-16981-7 (01)   Wydanie: pierwsze    Format: 195x235 mm    Objętość: 336 stron     Oprawa: twarda     Cena: 89 zł

SKOMENTUJ (1)
Jak robi się tatuaż?
KOMENTARZE (1)
~Malina/3 lata temu
Jeśli lubisz bawić się modą, to polecam jesienny konkurs zorganizowany przez blue pocket i Hexeline w którym do wygrania jest Voucher o sporej wartości do wykorzystania w salonach Hexeline, oraz zestawy kosmetyków. Szczegóły na http://vintagegirl.blox.pl/2012/09/Jesienny-konkurs-z-Hexeline-i-Blue-Pocket.html