Koniec epoki Johna Galliano

John Galliano - ikona świata mody, od 15 lat kojarzony z marką Diora, gdzie pełnił funkcję dyrektora artystycznego. Niewątpliwie zmienił bieg historii mody, zarówno w 1990 roku, gdy przyjechał do Paryża i rozpoczął drogę do sławy, jak i teraz, gdy w cieniu antysemickiego skandalu zostaje wyrzucony z paryskiego domu mody.

Koniec epoki Johna Galliano

Początki chwały

Juan Carlos Antonio Galliano-Guillen urodził się w 1960 roku na Gibraltarze. Tak jak i matka fascynował się modą, a lata spędzone w londyńskiej dzielnicy emigrantów były dla niego inspiracją do tworzenia późniejszych kolekcji i wyrobienia własnego, unikatowego stylu. Obserwował mieszkańców, ich zachowanie i styl. Mieszanka kultur, eklektyczna moda miejska i nietuzinkowe połączenia natchnęły go do tworzenia mody. Jako młody stylista udał się do Paryża, gdzie jego talent został zauważony i doceniony.

Gdzie Dior, tam Galliano

Zanim stał się dyrektorem artystycznym domu mody Diora, pracował dla takich sław jak Louis Vuitton czy Givenchy. Rok 1995 można nazwać dla projektanta przełomowym, od tego czasu, stojąc na czele świty Diora, był podziwiany i wielbiony przez cały świat. Jego pierwszy pokaz mody to ukłon w stronę lat 50-tych. Kolekcja "nie do wiary" otworzyła mu drogę do kariery i sławy. Wypracował własny styl, trudny do naśladowania. Kultura londyńska nauczyła go oryginalnego, swobodnego łączenia stylów sportowych czy też wojskowych z klasyką.

Drzwiami do sukcesu były inspiracje modą miejską i ludźmi ulicy. Tymi, którzy spacerują po ulicach, biegają w parku, a nawet bezdomnych. Może dlatego jego styl trafiał i zachwycał tylu ludzi, bo łączył w sobie detale charakterystyczne dla rożnych ludzi i osobowości.

Upadek króla

Podziwiany w środowisku, nie potrafił sobie poradzić z problemami. Alkohol i narkotyki z roku na rok ciągnęły go na dno. Wszystko zaczęło się po śmierci Stevena Robinsona, partnera, z którym rozpoczął podbój Francji. Wtedy wpędził się w nałogi, które destrukcyjnie wpływały na niego i na jego karierę. Awantura, która miała miejsce w paryskiej restauracji, gdzie Galliano wykrzykiwał antysemickie obelgi, rozpoczęła lawinę zarzutów co do skandalicznego zachowania projektanta. Poza wyzwiskami obrażającymi Żydów i Azjatów, wypłynęły informacje o filmiku, na którym Galliano deklaruje swoje uwielbienie dla Hitlera.

Reakcja świata mody

Zachowanie projektanta spotkało się z oburzeniem nie tylko ludzi związanych ze światem mody, ale też aktorów czy zwykłych ludzi. Natalie Portman, Żydówka z pochodzenia, natychmiast zerwała z nim współpracę i odesłała wszystkie sukienki. Również inni projektanci nie pozostali obojętni na czyny Galliano. Marka Dior najpierw zawiesiła go, a zaraz potem wyrzuciła z pracy. Z bohatera stał się zerem potępianym przez cały świat. Zasłanianie się problemem alkoholowym nie tłumaczy zachowania projektanta. Ciężko uwierzyć, że ktoś, kto wychował się wśród różnych ras i kto czerpał inspiracje z różnorodności i odmienności, zdolny był do takich słów.

Zobacz także:Kolekcja Isabel Marant - wiosna lato 2011

Ostatni pokaz

W ramach Tygodnia Mody w Paryżu można było zobaczyć ostatnią kolekcję Galliano zaprojektowaną na sezon jesień-zima 2011/2012 dla Diora. Po 15 latach owocnej współpracy projektant pożegnał się z pracą. Trudno mu będzie odbudować swoją pozycję w świecie mody. Nie można jednak zaprzeczyć, że wpisał się na kartach historii jako utalentowany kreator. Niestety uwaga świata skierowana jest teraz nie na talent, ale przede wszystkim na kontrowersje i skandale związane z jego osobą. Ale czy można rozpatrywać dzieło w oderwaniu od jego twórcy?

Zobacz także:  Kolekcja marki John Galliano - wiosna lato 2011

Sprawdzamy: czy moda z wybiegów bywa kiczowata?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)