Katy Perry - jej styl

Lubi szokować wyglądem, eksperymentować z makijażem, jednak nie przekracza granic dobrego smaku. Jest pewna siebie i umie postawić na swoim. Jak o urodę dba Katy Perry? Przeczytaj.

Katy Perry - jej styl fot. ONS
Ubiegły rok był dla Katy Perry potwierdzeniem jej życiowego motto: "Jeśli jesteś pewna siebie i wiesz, czego chcesz, możesz osiągnąć wszystko". Nic nie stanęło jej na drodze do sukcesu i szczęścia. Jej ostatni album "Teenage Dream" stał się platynową płytą w Stanach, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Ale robiąc oszałamiającą karierę, Katy nie zapomniała o innych sprawach. Stworzyła własne perfumy o nazwie Purr i została żoną niegrzecznego chłopaka z Londynu, komika i aktora Russella Branda. Dla niej Russell przeszedł metamorfozę. Zmienił styl i nie jest już uzależnionym od heroiny i alkoholu hulaką (był aż 11 razy aresztowany!), tylko zakochanym w Katy domatorem. Kiedy jego żona komponuje piosenki, on troszczy się o ich ukochane trzy koty: Kitty Purry, Crusty i Morrisseya.

Porażka? No problem!
Aż trudno uwierzyć, że ta pełna temperamentu, wyzywająca, czasem nawet bezczelna dziewczyna pochodzi z konserwatywnej rodziny. Rodzice (oboje byli pastorami) zabraniali jej czytać zbyt frywolnego ich zdaniem "Cosmopolitana". Swoją pierwszą płytę wydała jeszcze jako Katy Hudson. Sprzedała się tylko w 200 egzemplarzach, ale porażka wcale nie zniechęciła Katy. Postanowiła wziąć sprawy we własne ręce. Miała 17 lat, gdy rzuciła szkołę i z rodzinnego Santa Barbara przeniosła się do Los Angeles. Zmieniła nazwisko na Perry (panieńskie nazwisko mamy). Słusznie uznała, że jedna Hudson (aktorka, córka Goldie Hawn) w show-biznesie wystarczy. I jako Katy Perry ruszyła na podbój świata. Właśnie wtedy postanowiła: "Daję sobie czas do 25. roku życia. Jeśli dotąd nie zrobię kariery, rzucę śpiewanie, wyjdę za mąż i zacznę rodzić dzieci". Katy miała 24 lata, kiedy jej piosenka "I Kissed a Girl" stała się jednym z największych przebojów 2008 roku. Od tej pory mogła odetchnąć z ulgą i więcej czasu poświęcić innym pasjom. Na przykład ciuchom.

Smukłe ciało, duże piersi
Katy przyznaje, że nie zawsze była szczupła. "Kiedyś ważyłam 66 kilogramów, a moje piersi były większe, niż powinny. Dlatego próbowałam je ukryć. Nie wiedziałam wtedy, że są moim atutem". Potwierdza też, że zgrabną figurę,jaką ma teraz, zawdzięcza pracy z trenerem osobistymi dietetykiem. "Uwielbiam skakać na skakance. Od tego ćwiczenia zawsze zaczynamy zajęcia". Jej dieta składa się z pięciu lekkich posiłków dziennie. Unika przetworzonej żywności. W menu Katy jest dużo warzyw i grillowanego mięsa. Jednak raz w tygodniu pozwala sobie na to, co naprawdę lubi: pizzę, hamburgera lub czekoladki. Dziś Katy nie wstydzi się swoich dużych piersi. Świetnie pasują do jej stylu pin-up. Stanik zrzuciła dla magazynu "Esquire". Zapytana przez jedną z gazet, czy nie czuła wstydu, odpowiedziała: "Jestem seksowną dziewczyną! Poza tym nigdy nie twierdziłam, że jestem zakonnicą!".

Make-up to podstawa
Jak na dziewczynę pin-up przystało, Katy nie rusza się z domu bez makijażu. Ma doklejone rzęsy, mocno zarysowane eye-linerem oczy i usta podkreślone połyskującą szminką, czerwoną lub różową. Szeroki uśmiech z białymi zębami jest obowiązkowy. Jej fryzury to grube loki, czasem z mocno podkręconą grzywką w stylu Bettie Page. Jeśli nie jest zrobiona, robi wszystko, by uniknąć fotografów. Swoim nazwiskiem sygnowała linię lakierów do paznokci OPI. Linia składa się z czterech lakierów w ostrych, brokatowych kolorach, a nazwy kolorów pochodzą od tytułów jej piosenek.

Modowe eksperymenty
Na wizerunek Katy z pewnością miały wpływ ikony popkultury: modelka Bettie Page, aktorka filmowa i burleskowa Dita von Teese oraz piosenkarka Cindy Lauper. Katy inspiruje się gwiazdami, ale ich nie naśladuje. "Mam swój indywidualny styl i chcę, by był moją wizytówką. Nie dam sobie niczego narzucić. Lubię eksperymentować, bawić się ubraniami. Będę nosić to, co mi się podoba, nawet za cenę etykietki "najgorzej ubranej gwiazdy". Taka ocena na razie jej nie grozi. Nawet jeśli wygląda ekscentrycznie, nigdy nie jest karykaturą samej siebie. Poza tym interesuje się modą. Jest widywana na pokazach w Paryżu i Londynie. Czasem w towarzystwie ukochanej Dity von Teese. "Uwielbiam ją m.in. za to, że wygląda fantastycznie i stylowo, nawet gdy idzie do sklepu spożywczego" – mówi o Dicie. Stroje w stylu retro (najczęściej rozkloszowane sukienki bez pleców) Katy znajduje nie tylko w sklepach vintage, ale także u światowej sławy projektantów. Często widywana jest w kreacjach Dolce & Gabbana. Ostatni swój album promowała właśnie w sukience ich projektu. W kreacji opinającej piersi i zmysłowych szpilkach wyglądała jak ucieleśnienie pin-up girl. Katy nie stroni też od ubrań mniej znanych projektantów. Na pokazie macedońskiego kreatora Risto Bimbiloskiego wypatrzyła tunikę z deseniem w błyskawice. Kilka dni później, spacerując w niej po ulicy Los Angeles, nie mogła się opędzić od fotografów. Każdy chciał mieć jej zdjęcie w tym ciekawym stroju.
Zrób to sama! Jak stworzyć płyn do czyszczenia i dezynfekcji pędzli?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)