Jesień przyszła...

Czas zrezygnować z jaskrawego letniego makijażu i poszukać modnych inspiracji w latach 50. i 60.

 
Właśnie przyszła pora na zmiany nie tylko w szafie, ale również w kosmetyczce. Letni szyk hippiski ustępuje miejsca nieco bardziej wyszukanym stylizacjom na lata 60.

Jaskrawe letnie szminki czy cienie zastąpią teraz kosmetyki w jesiennych kolorach: czerwieni, fioletu czy złota. Bardzo modna jest też czerń – to ona wydobywa piękno jasnych oczu, bladej cery i podkreślonych kolorem kształtnych ust. Dlatego odnajdziemy ją nie tylko w tuszach do rzęs i kredkach, ale również wśród cieni do powiek. Złoto na powiekach z kolei znakomicie współgra z czerwoną lub fioletową szminką. Nadal obowiązuje klasyczna zasada: mocniej akcentujemy albo usta, albo oczy.

Znowu modne są makijaże w stylu lat 60. Oczy obwiedzione mocno czarną kredką, wyraźne kreski na górnej powiece i starannie wytuszowane rzęsy. Do łask wracają ciemne cienie, którymi modeluje się kontur oka w celu uzyskania tak zwanego smolistego makijażu. Skupiamy się na bardzo mocnym podkreśleniu oczu, dlatego usta pozostają raczej blade (jasnoróżowe lub beżowe), z lekkim połyskiem lub matowe. Na wyjątkowe okazje przyda się klasyczny zestaw w stylu Chanel, czyli blada twarz, oko mocno podkreślone czernią lub grafitem i czerwone usta. Mile widziane są też sztuczne rzęsy oraz rzęsy dorysowane na dolnej powiece, tak jak to robiła kiedyś modelka Twiggy.

Marta Sadkowska
Najlepsze kreacje gwiazd podczas Grammy 2017
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)