Eva Green broni Galliano

Eva Green często sięgała po kreacje Johna Galliano. Długo nie chciała zabierać głosu w głośnej sprawie projektanta. Teraz postanowiła powiedzieć, co myśli.

Eva Green broni Galliano fot. ONS
Eva Green jest jedną z najpiękniejszych i najlepiej ubranych aktorek na świecie. Jej kreacje wzbudzają z reguły słowa uznania największych krytyków mody. Aktorka, którą z Johnem Galliano łączy bliska relacja, do tej pory nie chciała wypowiadać się na temat oskarżeń wobec projektanta. Teraz jednak postanowiła zabrać głos.

Nie rozmawiałam z nim. Jest mi bardzo trudno o tym mówić. John jest niebywale delikatną, wrażliwą i kreatywną osobą, z ogromnym poczuciem humoru. Jest niezwykle nieśmiały. Uwielbiam go. Chciałabym, żeby mógł cofnąć czas i żeby to się nigdy nie stało. Czasem każdy z nas popełnia  błędy. Nie sądzę, że John jest antysemitą. Ja jestem żydówką. On nie ma nic naprzeciw żydom. Problem w tym, że był pijany.
-
wyznała aktorka w magazynie "The Observer".

Galliano z pewnością zrobiło się miło, że ma takiego obrońcę. Zobaczył, że mimo wszystkiego co się stało, są ludzie, którzy stoją po jego stronie.
Gosia Baczyńska – jak przygotowuje się do Fashion Week w Paryżu?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/4 lata temu
galliano byl jest i bedzie na zawsze geniuszem
/4 lata temu
Jak zwykle kiepskie tłumaczenie oryginalnej wypowiedzi. Eva wcale nie mówiła, że jest żydówką tylko, że jej matka jest żydowskiego pochodzenia więc ma w sobie trochę żydowskich korzeni. Z całej wypowiedzi wyraźnie wynikało, że ona sama własnie za żydówkę się nie uważa, a w szczególności podkreśliła, że nie praktykuje religii żydowskiej (bo jak wiadomo skądinąd jest ateistką).