„Dziewczyny” odpadły z „X-Factor”

Dlaczego „Dziewczynom” zabrakło szczęścia?

Szczęścia, a raczej głosów telewidzów. W programie pozostało 5 uczestników. Wszyscy zaśpiewali dwa razy. Najpierw zagraniczny hit, potem polski przebój.

Zobacz także: 15-tka finalistów "X-Factor"

Zespół „Dziewczyny” zaczął od „Empire State of Mind” - utworu  Jaya-Z wykonywanego z Alicią Keys. Był rap i był breakdance wykonywany w tle, ale całość nie do końca spodobała się Kubie Wojewódzkiemu. Czesław stwierdził, ze on ma lepszy „flow”. Maja powiedziała: “Dla mnie finał”. Cóż innego mogła powiedzie skoro to jej drużyna?

Zobacz także: Górniak kłóci się z Sablewską

 Potem „Dziewczyny” wykonały ”Szare miraże” Maanamu. Kuba skrytykował „odpustowa stylizacje”. A Maja ucięła: “Jak Gienek nie będzie drugim Bono, tak „Dziewczyny” nie będą drugą Korą”. Czym „Dziewczynom” z pewnością nie pomogła.

„Dziewczyny” stanęły do dogrywki (Angie Stone “Brotha”) z Małgorzata Szczepańska-Stankiewicz (Natalia Kukulska “Im więcej ciebie tym mniej”). Kuba i Czesław zdecydowali, ze „Dziewczyny” muszą odejść.

Tu zaskakująco zachował się Kuba Wojewódzki, który przez cały czas krytykował Małgorzatę Szczepańska-Stankiewicz mówiąc, ze jej czas w programie się już skończył, a jednak wyrzucił bądź co bądź dobrze śpiewające „Dziewczyny”.

Polityka?

Gwiazdy na konferencji X-Factor 3 [video]
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)