Carmine Marfe z wizytą w Polsce

Manolo Blahnik, Christian Louboutin, Jimmy Choo, te nazwiska powodują, że serce niejednej kobiety zaczyna bić szybciej, nawet jeśli na co dzień kupuje buty tańszych marek.

Carmine Marfe z wizytą w Polsce

Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się przeklinać tego sadystę, który zaprojektował tak koszmarnie niewygodne buty na obcasie, w których zakochałaś się od pierwszego wejrzenia, to witaj w klubie! Projektowanie butów to nie tylko sztuka, to inżynieria i rzemiosło z domieszką czarów. Nawet najpiękniejszy model nie jest wart swojej ceny, jeśli każdy krok przynosi cierpienie.

Zobacz także: W kaloszach przez świat

Manolo Blahnik, jeden z najsłynniejszych światowych projektantów obuwia, ma za sobą gruntowne wykształcenie - studiował między innymi w Genewie i w paryskiej szkole artystycznej, ale rzemiosła uczył się od innych – zwiedzał fabryki i podpatrywał innych szewców przy pracy. Jimmy Choo pochodzi z rodziny o długiej szewskiej tradycji. Obaj wiedzą, że oprócz znakomitego designu liczy się wygoda.

Sekretem popularności obu projektantów jest właśnie ich rzemiosło, to, że w nawet najwyższych obcasach z logo Manolo Blahnika można biegać po mieście – czego żywym dowodem są nie tylko przygody Carrie Bradshow, fikcyjnej postaci z serialu „Seks w wielkim mieście”, zagranej przez Sarę Jessikę Parker, ale także fakt, że sama aktorka nosi buty od Blahnika także poza planem filmowym.

Zobacz także: Dresscode dla panów

O ile projektanci luksusowych marek są znani z nazwiska, i każda niezadowolona klientka może przeklinać konkretną osobę, to marki sieciowe zwykle nie chwalą się swoimi projektantami (chyba że są to kolekcje limitowane). Jednak polska sieć Prima Moda zdecydowała się pokazać, kto odpowiada za projektowanie butów z ich męskiej linii. To Carmine Marfe, znany i ceniony włoski projektant męskiego obuwia, który związany jest z marką od dziesięciu lat.

Na początku maja gościł w Polsce, a podczas swojej wizyty zaprezentował część modeli z męskiej kolekcji na sezon jesień-zimę 2010/2011, a także opowiedział o zmieniających się tendencjach w modzie męskiej, o swoich inspiracjach i pracy. Marfe podkreślał jak ważna jest czysta forma, jakość materiału oraz precyzja wykonania. Jeśli chodzi o męską kolekcję, to nieodmiennie od lat króluje klasyka - prostota formy i wygoda.

DIY z Ulą: Kokarda do balerinek
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 lata temu
buty zawsze byly i sa nie jest to zadnym wynalazkiem,a zwlaszcza jak ktos sie podszyfuje ,ze to on robi ,ze prowadzi itd ,chodzi mi o losia ,ktory uwaza sie za wielkiego a w rzeczywistosci to osoba ,hmm w jednym zdaniu nie ciekawa ,kiepska ,,,,byty robione sa w roznych fabrykach,ktorzy pracownicy z ledwosca ciagna dzien za dzien ,sa oszukiwani przez tych niby projektant.wcale nie jest ceniony tu wrecz przeciwnie a wy jak zawsze wiezycie ,,,,co sie swieci to dupek