Akt wyzwolenia, czyli słów parę o porządkach w szafie

Zanim zabłyśniemy nienagannym wizerunkiem na wiosnę, zróbmy gruntowne porządki w szafie. Wszystko co trzeba będzie pod ręką i zapanujemy nad rozgardiaszem między rzeczami letnimi i zimowymi.
/ 26.04.2007 14:18

Zanim zabłyśniemy nienagannym wizerunkiem na wiosnę, zróbmy gruntowne porządki w szafie. Wszystko co trzeba będzie pod ręką i zapanujemy nad rozgardiaszem między rzeczami letnimi i zimowymi. Najlepsza pora na takie wyczyny jest właśnie teraz, a później w październiku, kiedy wracamy do grubych swetrów i różnych cieplejszych części garderoby. Poza tym, gdy w naszych ubraniach panuje bałagan nie rzadko zapominamy co mamy, a ponieważ często śpieszymy się, narzucamy na siebie ciuszki bez zastanowienia. To grozi katastrofą!

Czystkę w szafie potraktuj jako akt wyzwolenia. Niewiele jest rzeczy bardziej irytujących i pożerających czas niż uzależnienie od zabałaganionej szafy i szuflad. Potrzebujesz systemu. Porządki w szafie to w połowie systematyzowanie, a w połowie retrospekcja. Podejdź do sprawy zasadniczo i zastosuj drakońskie metody, jeśli zbyt ciężko jest ci rozstać się z czymś nie twarzowym, lub niezbyt wartym by zachować dla potomnych (np. ukochanej córci), poproś o pomoc przyjaciółkę.

Jeśli mieszasz ze sobą sezony, to zacznij od pogrupowania strojów według pory roku. Następnie w obrębie każdej pogrupuj rzeczy według rodzaju (bluzki, spodnie, sukienki, itd.) i na koniec według koloru. To jest sprawdzony i świetny system. Raz na sezon wyjmij wszystkie rzeczy z szafy, rzuć je na łóżko, a później, sztuka po sztuce, przyjrzyj się im długo i krytycznie. Może to wymagać przymierzania, przeglądania się w lustrze, oraz zastanowienia się czy są to odpowiednie dla ciebie fasony. Każda para, która długo nie widziała światła dnia potrzebuje wnikliwej oceny. Pamiętaj, że nie warto trzymać ubrań pasujących na twoją sylwetkę po 5 miesiącach diety. Musisz wyglądać świetnie tu i teraz, więc wszystko powinno pasować jak marzenie! Zapytaj siebie dlaczego w niektórych ubraniach nie chodzisz. Czy były zagrzebane, czy materiał się źle układa, a może nie wyglądają modnie? Jeśli czegoś nie lubisz, nie zastanawiaj się za długo. Odłóż na bok.


Posegreguj to, co posiadasz na cztery stosy: rzeczy np. do Caritasu, lub dla biednych parafian, itp. – niemodne fasony, złe rozmiary, ale w miarę w porządnym stanie; rzeczy do pralni chemicznej i odłożenia – wszystko czego nie potrzebujesz na dany sezon (mole lubią brudne ubrania); rzeczy do poprawek – elementy wymagające odnowienia (zepsuty suwak, popruta podszewka, puszczony szew); i rzeczy do wyrzucenia – wszystko, co jest zbyt kłopotliwe (zdefasowana bielizna, staniki, ubrania trwale poplamione, skarpety, wyblakły strój kąpielowy, kolczyki nie od pary). Zresztą sama wiesz najlepiej, co krzyczy, by iść na wieczysty odpoczynek.

Pamiętaj, pozbądź się ubrań jeśli mają zły fason, bądź niewłaściwe proporcje, jeśli są porządnie znoszone i są kolejną kopią „prawie idealnej kreacji”. Warto wyprowadzić rzeczy:

  • kiedy kolory są niewłaściwe, nie wyglądamy dobrze w danym wzorze lub deseniu,
  • jeśli jest ci do twarzy, ale czujesz się źle,
  • jeśli strój przestał pasować i tracisz w nim poczucie tożsamości,jeśli rozmiar już nie jest twój


Postaw na stroje klasyczne i rzeczy, które opierają się trendom. Dbaj o klasyki swojej garderoby, gdyż są to stroje nadające rangę innym, niedrogim i przejściowo modnym ubiorom, oraz zapewniają zróżnicowanie twojej szafy.
Rzeczy odporne na mody to:

  • klasyczne płaszcze z wełny i trencze
  • kurtki skórzane i płaszcze ¾ o wyrazistej formie
  • czarne kaszmirowe golfy
  • spódnice proste lub kloszowe, długości do kolana
  • czarny garnitur
  • bluzka koszulowa zapinana na guzikiczarne, lub w ciemnych kolorach dopasowanych do twojej karnacji,
  • sukienki czarne czółenka na szpilkach z klasycznym noskiem w szpicjedwabne szale
  • leżące jak trzeba dżinsy (bez przecieranek, wyszywanek i strzępień – to nie zawsze jest w dobrym tonie)
Od ciebie zależy w co spakujesz odzież z innego sezonu, ale zawsze warto. Będziesz miała więcej miejsca w szafie i ubrania nie będą się gnieść. Część rzeczy możesz przechowywać w workach na ubrania, lub próżniowych, w plastikowych podpisanych pojemnikach, bądź w pojemnikach chowanych pod łóżko.

Torebki można owinąć w filc, umieścić w osobnej szafce, pogrupowane względem rozmiarów. Staniki, gorsety i jedwabną bieliznę złóż w odpowiedniej szufladzie, wkładając pod spód papier o zapachu lawendy. Jeśli chodzi o figi, skarpety i rajstopy, to sprawdza się przegródka przypominająca plaster miodu. Na koniec wieszaki. Drewniane, szerokie radzę przeznaczyć na kurtki i płaszcze (utrzymują kształt ramion), plastikowe nadadzą się na bluzki i spodnie, miękkie i pikowane do jedwabnych bluzek i sukienek. Zapomnij o wieszakach z drutu, niszczą odzież!

Dla miłego aromatu i zapobiegawczo przed latającymi szkodnikami kup woreczek z lawendą z Prowansji (dostępne w Internecie), lub rzeźbioną szyszkę z drzewa cedrowego. Możesz też wybrać przylepce w żelu o aromacie sosnowym.

Na koniec polecam, usiądź z ciepłą herbatką przed szafą, i dumna z siebie zastanów się czym olśnisz jutro swoich bliskich.

Tekst: Izabela Jabłonowska, stylistka

Jeśli chcesz by ktoś fachowo zajął się Tobą i Twoją szafą zapraszam na stronę www.stylowamoda.pl.

Redakcja poleca

REKLAMA