Słownik

Coco Chanel

Choć całe życie próbowała zataić prawdę o swoim pochodzeniu, nie zdołała zapobiec jej wyjściu na jaw. Gabrielle Bonheur Chanel przyszła na świat w 1883 roku jako druga nieślubna córka analfabetki i wędrownego kupca pijaka, który po śmierci małżonki oddał dwie córki do ochronki w Aubazine. Jedną z nich była Gabrielle, która pod okiem zakonnic uczyła się szyć, haftować i cerować, a biało-czarny kolor zakonnych habitów stał się w przyszłości znakiem firmowym projektantki. Dla rozrywki i zabicia nudy dziewczyna śpiewała wieczorami w lokalnym klubie „La Rotunde”, a od tytułu jednej z jej piosenek – „Czy ktoś widział Coco na Trocadero?” – wziął się jej przydomek Coco. Miłość jej życia Brak głosu rekompensowała urokiem i osobistym czarem, którym nie mógł oprzeć się majętny francuski wachmistrz Etienne Balsan. Znajomość ta przerodziła się w pierwszy romans, który okazał się punktem zwrotnym w jej życiu – kochanek wprowadził ją na salony, nauczył towarzyskiej ogłady, zasponsorował jej pierwszy paryski sklep z kapeluszami własnego projektu oraz… poznał ze swoim przyjacielem Arthurem Capel, z którym połączyło ją płomienne uczucie. Boy – bo tak nazywano Capela – był dla niej inspiracją, powiernikiem a także źródłem finansowym, dzięki któremu otworzyła swój sklep przy Rue Ambon, jednak nigdy nie doszło do ślubu. Jego tragiczna śmierć w wypadku w 1919 roku była dla niej bolesnym wstrząsem, na który zareagowała ucieczką w pracę i kolejne romanse, które miały ogromny wpływ na jej karierę i życiowe wybory. Wiele lat później określiła Capela jako miłość swojego życia. Stroje inspirowane modą męską Po I wojnie światowej postawiła na wyzwolenie kobiet z obciskających gorsetów a inspirację czerpała z potrzeb codzienności oraz męskich kurtek, swetrów a nawet rybackich płaszczów przeciwdeszczowych. II wojna światowa wymusiła zamknięcie butików, jednak sławę i prestiż zapewnił jej projekt rewolucyjnych na ówczesne czasy perfum Chanel numer 5, które pozostały kultowe po dziś dzień. Związała się wówczas z nazistowskim dyplomatą Hansem Guntherem von Dincklage przez co została posądzona o kolaborację z Niemcami i wiedziona strachem opuściła Paryż i udała się do Szwajcarii, gdzie spędziła 15 lat. Szokujące projekty Coco Kiedy w końcu wróciła do Francji, niepodzielnie panował już new look Diora i Balenciaga, czego nie mogła zaakceptować. Przygotowała zatem kolekcję kostiumów perfekcyjnie dopasowanych do ciała, wykonanych z tkanej wełny o luźnej formie i z dużymi kieszeniami – tak, aby kobiety mogły swobodnie trzymać w nich ręce. Stroje spotkały się z chłodnym przyjęciem w Europie, zaś w Ameryce stały się przebojem. Ciągłą pracą oraz romansami, które otwierały jej wiele nowych możliwości i pozwalały nawiązać ważne kontakty, zagłuszała Coco Chanel swoją samotność, brak miłości i bezdzietność. Przed sobą miała jeden jedyny cel: nigdy znowu nie zaznać biedy i nędzy, pod znakiem których stało jej dzieciństwo. Zmarła w wieku 87 lat w hotelu Ritz, w którym spędziła ponad 30 lat swojego życia. Projekty dla wyzwolonych kobiet Mówiła: „Mężczyźni zapominają, że w środku sukni jest jeszcze kobieta.” Dlatego właśnie uważała, że za ubieranie kobiet powinny brać się tylko i wyłącznie kobiety. Miała charakterystyczny styl pracy: nigdy nie szkicowała ani nie rysowała projektów, a krawcowym przekazywała tylko ogólną wizję wyglądu modela, po czym na projekcie zawieszonym na manekinie dokonywała wszystkich zmian za pomocą nożyczek. Tylko rozcinając sweter stworzyła ponadczasowy kardigan. Chanel tworzyła dla pracujących, wyzwolonych i uświadomionych kobiet, a stroje miały być szalenie eleganckie i jednocześnie funkcjonalne, aby móc je nosić od rana do wieczora, a także seksowne – jak w przypadku sławnej małej czarnej. Proponowany przez nią styl a la skromna panienka szybko zyskał uznanie bogatych i wpływowych klientek, które miały już dość tego wygorsetowanego. Zamiast niego – sportowy krój, marynarki inspirowane męskim strojem, spódnice do kolan, torba o klasycznym prostokątnym kształcie na złotym, długim łańcuszku; kobiece spodnie, krótka fryzura, kamizelki, koszule, sznury pereł jako biżuteria i – oczywiście – biało-czarne kolory jako podstawa. Coco Chanel wiedziała doskonale, czego potrzebują kobiety i to ona wyznaczyła nowe szlaki w modzie, które obowiązują także i dzisiaj. Wystarczy zadać sobie pytanie: co masz dzisiaj na sobie? Może spodnie? To właśnie dzięki niej.