POLECAMY

Prześwitujące bluzki?

Shasta
napisał/a: Shasta, 2010-02-21 02:43
Nosicie prześwitujące bluzki? jak się przełamałyście? Jeśli jednak nie co myślicie o kobietach które się odważyły?
iwa643
napisał/a: iwa643, 2010-02-21 08:37
ja nosiłam podstawa ładny biustonosz
napisał/a: suzi, 2010-02-21 09:00
Ja nie noszę. Nie mogę się przełamać. Najpierw byłam za chuda, potem za gruba a teraz to w ogóle w ciąży więc odpada. Ale podobają mi się takie bluzki u innych kobiet i podziwiam za odwagę.
sylwi28
napisał/a: sylwi28, 2010-02-21 09:56
sa fajne al trzeba miec ladny biustonosz
LiiLii
napisał/a: LiiLii, 2010-02-21 10:28
Czasem zdarza mi sie załozyć.
Podobaja mi się takie bluzki i nie wiedzę nic przeciwko żeby takie nosić ale wazne żeby wyglądały jakoś z klasą, plus oczywscie jakis biustonosz odpowiedni.
mnonka
napisał/a: mnonka, 2010-02-21 11:07
raczej nie noszę, raz czy dwa razy miałam
kapliczka
napisał/a: kapliczka, 2010-02-21 11:08
hmmm ja mam taki ażurowy czarny top i pod to zakładam czarny stanik, nic innego nie mam
ilapop
napisał/a: ilapop, 2010-02-21 12:19
jak byłm natolatka to nosiłam a teraz to juz wyrosłam z tego
Katalina
napisał/a: Katalina, 2010-02-21 12:47
Jako nastolatka byłam bardzo zakompleksiona i raczej nieśmiała, więc ciężko mi było się odważyć na noszenie przezroczystości. Później to się zmieniło i zaczęłam ubierać się np w ażurowe bluzki. Teraz mam kilka ubrań, które odsłaniają to i owo, ale nie są przy tym wulgarne - jestem na tym punkcie bardzo czuła. Aby nosić coś takiego swobodnie trzeba się w tym czuć komfortowo, dlatego koniecznie powinno się poznać swój "margines bezpieczeństwa". Trzeba akceptować siebie, swoją sylwetkę i nie zawracać sobie głowy tym co kto pomyśli na Twój temat :)
ewcia03bar
napisał/a: ewcia03bar, 2010-02-21 20:00
NIE NOSIŁAM I NIE NOSZĘ, A CO DO KOBIET , KTÓRE NOSZĄ NIE KRYTYKUJĘ ICH I NIE AM NIC PRZECIWKO
Matuszczyki
napisał/a: Matuszczyki, 2010-02-21 23:11
Nie noszę i nie mam zamiaru a jeśli komuś podoba to niech nosi
eenax
napisał/a: eenax, 2010-02-22 13:01
Tak nosze ale na top (ubrany pod spodem).

Natomiast ja nie jestem tak zdesperowana w zwracaniu uwagi na siebie by chodzić w półprzejrzystych ubraniach i prezentować w ten sposób swoje wdzięki.