POLECAMY

przedluzanie wlosow porady opinie przezycia...

napisał/a: ~gość, 2007-02-01 22:46
Czesc:)CO SADZICIE O PRZEDLUZANIU WLOSW??czy mialyscie wykonywany taki zabieg na swojej glowie??jesli tak to jaka metoda??jakimi wlosami??i czy efekt byl zadowalajacy??
Ja osobiscie mialam przedluzone juz 4razy i w tym momencie jestem w trakcie odpoczynku wlosow po zabiegach...
dwa lata temu mialam przedluzone wlosy dwu kolorowo wlosami syntetycznymi.Mialam je cztery miesiace zaplacilam 400zl:)bylam wmiare zadowolona:)pozniej tez byly syntetyki al;e to byla porazka strasznie mi zniszczyly sie wlosy bo uzyta zostala metoda na zgrzewy keratynowe:((przedostatnio przedluzalam juz naturalnymi.Wloski byly super miecitkie jak moje!!Tylko znou metoda wplywalana strukture moich wlosow.Mialam je 5miesiecy.Ostatni raz mialam tez wloski naturalne to bylo sup[er metoda idealna nie zniszczyla moich wlosow i wogole naturalny efekt miodzio:)) zaplacilam 500zl tez mialam je 5miesiecy Obecnie nie mam doczepionych ,ale to juzjest jak nalog ii za 2-3miesiace znow sobie przedluze:)) Osobiscie polecam przedluzanie wlosow ALE z glowa!!Czyli metoda nie niszczaca wlosy!!!bo efekt jest super !!nio i te spojzenia facetow :))hehehe pozdrawiam i czekam na wasze opinie
napisał/a: samsam, 2007-02-01 22:48
Ja nigdy nie miałam takiego zabiegu i raczej nie zdecyduję się.
napisał/a: iza19821, 2007-02-02 07:01
ja tez nie mam i nigdy nie bede miec.
moja znajoma ma....i wcale mi sie to nie podoba(moze to zalezy od gatunkow wlosow=)
napisał/a: ~gość, 2007-02-02 15:18
nio tak naturalne wygladaja jak NATURALNE a syntetyki sie swieca i wogole brzydkie sa.

[ Dodano: 2007-02-07, 21:52 ]
nie chcecie poruszyc mojego tematu???
napisał/a: Marusia, 2007-02-09 17:53
Ja wolę nie poruszać, bo nie podoba mi się "sztuczność" u kobiet.
No ale skoro już zaczełam... Mam jedną koleżankę na studiach, która miała przedłużane włosy - to widać na pierwszy rzut oka ("zgrzewy" u nasady włosów) i według mnie w ogóle wygląda okropnie.

A tak właściwie, to po co przyciągać spojrzenia facetów sztucznością, skoro można przyciągnąć ich spojrzenia naturalnymi długimi włosami (tylko, że zapuszczenie ich wymaga czasu), albo chociażby bardzo ładną krótką fryzurką? ;)
napisał/a: ~gość, 2007-02-11 23:04
jezeli usluga jest wykonanan profesjonalnie to wcale nie widac!!jak moga wygladac sztucznie skoro np ja przedluzam sobuie naturalnymi ludzkimi wlosami!hhe pieknie to wyglada ja jestem zachwycona: )
napisał/a: kobietka Swiss, 2007-02-14 14:07
mozna by dlugo gadac na temat roznych metod upiekszania sie...
ja 3 razy w zyciu mialam przedluzane wlosy:
-2 razy mialam warkoczyki do pasa
-1 przedluzane wlosy (naturalne) za pomoca keratyny
(obydwa sposoby robilam u fryzjerek i naprawde nie byly warte takich pieniedzy)

Co do pierwszej metody czyli warkoczykow to czy zrobi sie je u fryzjera czy tez u kolezanki lub znajomej ktora to potrafi to i tak po miesiacu czasu wlosy zaczynaja wygladac okropnie a dlaczego?
Otoz wlosy zaplatane na poczatku wygladaja swietnie a z czasem gdy je myjemy,spimy nasze wlosy pod wplywem ciezaru jakim jest owy warkoczyk(ja mialam ich na glowie od 150-200 warkoczykow-cena za warkoczyki 1000zl) naciaga sie,wychodza wraz z cebulkami lub warkoczyki zeslizguja sie po czym wlosy wygladaja nie estetycznie...Oczywiscie pielegnacja takich wlosow tez musi byc systematyczna innaczej zrobia nam sie na glowie male dredy ktore po sciagnieciu jest strasznie ciezko wyczesac...
Najgorsze jest rozplatywanie warkoczykow....
Ja do tego namowilam mojego faceta i do dzis pamietam ze meczylismy sie z tym 12godzin a po sciagnieciu przerazilam sie gdy wraz z warkoczykami wypadlo mi pol reklamowki jednorazowej wlosow...
Moje wlosy przeszly wielka probe ale i tak zrobilam sobie w lato 2006 2 raz warkoczyki...

Potem jak kazda kobieta chcialam zobaczyc jak to jest jak sie przedluzy wlosy..
Umowilam sie z jedna kobieta u fryzjera ktora 15 lat przedluza swoje wlasne wlosy i ma zrobiony certyfikat.. (cena za wlosy byla wielka bo az 1500zl ale myslalam ze za taka cene mozna miec wlosy jak marzenie-oczywiscie mylilam sie)
Przedluzanie trwalo tak samo dlugo jak plecenie warkoczykow...
Efekt tez byl piekny ale tylko przez kilka tygodni...
Potem zaczal sie inny koszmar...
Wypadanie calych pasemek ktore rzekomo byl bardzo dobra metoda robione no i wychodzenie moich naturalnych wlosow wraz z cebulkami...
Poszlam na poprawke i znow po kilku tygodniach zaczelo sie to samo...
Stwierdzilam wkoncu ze chyba najlepiej jest miec swoje wlasne wlosy lub poczekac az urosna nawet jesli trwaloby to 15lat...

Czasem warto dokladnie przemyslec sobie czy to co robimy jest dobre dla naszej urody i potem nie bedzie z tego wiekszych konsekwencji...
Bo warkoczyki lub przedluzanie wlosow mozna robic kiedy sie chce i jak sie chce ale po takich zabiegach nasze wlosy traca na zyciu a nie o to w tym chodzi...

na koniec wkleje 2 zdjecia
jedno jak mialam warkoczyki a drugie jak mialam przedluzone wlosy
napisał/a: ~gość, 2007-02-14 22:31
kobietka Swiss dziekuje ci bardzo za twoja dluga i bardzo madra wy[powiedz:)jestem ci bardzo wdzieczna za nia poniewaz dziewczyny na forum nie chcialy ze ,mna podyskutowac na ten temat...Widze ze tak jak ja poczulas smak doczepianych,przedluzanych wlosow i wiesz ze to normalnie wciaga!!!wlosy sie niszcza wylatuja a i tak kusi cie na nastepny raz....bo jak sie je ma na poczatku to tak slicznie wygladaja...ja nigdy swoaich nie zapuszcze bo mamstrasznie zadkie... a co sadzicie o przedluzaniu microringmi??to teraz taka slawna metoda...?????jezeli ktos nie jest w temaci e spawzcie na allegro. kobietka Swiss musze przyznac ze bylo ci slicznie w warkoczykac i w przedluzonych wlosach masz ladny ksztalt glowy i dlatego warkoczyki rowniez ci pasowaly,niekltoym nie pasuja bo np. maja za wysokie czolo. pozdrawiam cie serdecznie zapraszam innych rowniez do wypowiedzi
napisał/a: ~gość, 2007-02-27 18:16
straszzne rezultaty po paru latach wylysiecie jak ja przedlurzalam 6 razy i juz za pierwszym prawie wylysialam
napisał/a: ~gość, 2007-02-27 18:20
tak strasznie wylysialam ze teraz inwestuje w perulke i wygladam jak a pieniadze juz stracilam