POLECAMY

Jak mocny może być makijaż ust do pracy?

aniwey
napisał/a: aniwey, 2015-01-14 14:35
Dostałam na Gwiazdkę błyszczyk z Bourjois. Do tej pory używałam bardzo delikatnych błyszczyków, ten jest według mnie bardzo wyrazisty, a moja karnacja raczej blada. Dziwnie się czuję, widząc na ustach kolor ;) Co sądzicie o tej barwie? Nie jest zbyt mocna jak na pójście w takim makijażu do pracy?
eenax
napisał/a: eenax, 2015-01-14 15:22
Jak się nie pracuje w kontakcie z klientami i nie obowiązuje dress code dotyczący makijażu to może być dowolny.

Na zamieszczonym zdjęciu moje oczy widza delikatny błyszczyk.

Np. ja mam w pracy kontakt z klientem i jedyne ograniczenie w makijażu to takie by nie robić z siebie klauna (np. białe, czarne, niebieskie czy zielone usta).
napisał/a: ~mploszaj, 2015-01-14 16:46
Według mnie nie jest zbyt mocny, ale pamiętaj, że ważne jest też Twoje samopoczucie w pracy. Jeśli źle się czujesz z takim błyszczykiem, możesz być mniej pewna siebie, co nie jest zbyt dobre.
napisał/a: m-arta_1234, 2015-01-14 17:11
Co do dozwolonej "mocy" makijażu, to wszystko zależy od miejsca gdzie pracujesz i obowiązującego dress code. Myślę, że błyszczyka ze zdjęcia spokojnie możesz używać w codziennym makijażu, również do pracy. Według mnie wcale nie jest bardzo mocny (być może masz takie wrażenie, bo wcześniej używałaś tylko bardzo delikatnych błyszczyków?).
polka20
napisał/a: polka20, 2015-01-14 17:12
Według mnie nie! Jednak sama napisałaś, że dziwnie czujesz się widząc kolor na ustach. Może powinnaś jednak z niego zrezygnować?
mmachnicka
napisał/a: mmachnicka, 2015-01-15 17:09
Moim zdaniem wygląda bardzo naturalnie, powinnaś się do niego przekonać :)
wkwasniak
napisał/a: wkwasniak, 2015-01-15 17:10
Na zdjęciu twoja karnacja nie wydaje się blada :)
Wg mnie taki makijaż jest jak najbardziej ok!
Sonia104
napisał/a: Sonia104, 2015-01-15 21:24
Według mnie wcale nie jest taki mocny. Bardzo ładnie ci w nim.
abernaciak
napisał/a: abernaciak, 2015-01-19 12:40
Absolutnie nie jest - podkreśla kształt ust! A przecież w makijażu właśnie o to chodzi :)