Czy zdarza Wam się często zwracac zakupione ciuszki?

martam2491
napisał/a: martam2491, 2011-04-20 21:25
Ja zawsze mam problem z doborem ciuchów. Czasem coś mi sie podoba, w przymierzalni wydaje sie wszystko ok. Wracam do domu a tu rozczarowanie - z tyłu ukryta dziurka, skaza itp. albo koleżanki, mama mówią, że zupełnie do mnie to nie pasuje. Czasem kupię coś, powieszę w szafie, ale po kilku dniach moje zauroczenie mija i chciałabym to zwrócić. W sieciowych sklepach typu Orsay, H&M itp, nie ma problemu ze zwrotem. Gorzej z lokalnymi sklepikami, targami - właściciele, nawet gdyby była dziura wielkości arbuza nie chcą przyjmować zakupionych towarów, nawet z metką, paragonem. A jak to wygląda u was? Miewacie często ten sam problem?
Katalina
napisał/a: Katalina, 2011-04-20 21:31
Ja w zasadzie nie mam takich problemów. Zawsze zanim coś kupie oglądam to milion razy ze wszystkich stron. Zawsze też jak tylko mam możliwość nie kupuję niczego bez mierzenia. Generalnie nie mam zatem problemów ze zwracaniem zakupionych ubrań.
primello
napisał/a: primello, 2011-04-20 22:24
Jasne. Teraz jak chodze na zakupy z Lila to nie jestem w stanie przymiezyc zawsze i wszystko i kupuje na wyczucie :)) na szczescie nie ma problemu tu ze zwrotami, przyjmuja zawsze :))
agusiaa91
napisał/a: agusiaa91, 2011-04-20 22:50
Nie mam takiego problemu kochanie...
Bardzo rzadko się zdarza żeby szła coś zwrócić z ubrań.
Zawsze przy zakupie dokładnie przeglądam ubrania właśnie czy nie mam jakieś skazy , dziurki a zaczęłam tak robić gdy tak trafiła mi się tak bluzka lub ubranka dla synka.
Bo częściej ubranka dziecięce mają takiego typu wady.
Jak kupywałam sobie kozaki na zimę jeszcze w sklepie zauważyłam że jest skaza powiedziałam sprzedawczyni i spytałam się czy będzie zniżka i dostał 10 % zniżki na buty a skaza na jednym bucie nie jest tak widoczna ktoś by musiał stać nad butem i się w niego wpatrywać żeby zauważać bo skaza jest małej wielkości :)
napisał/a: kasia0216, 2011-04-20 23:33
kochana znam to z autopsji:)ile razy zdarzylo sie mi sie cos kupic i jak przyszlam do domu to mi sie odwidzialo,niestety-nie moglam zwrocic,ewentualnie wymiana-ale co to za frajda jak musisz wymienic a nie ma na co za bardzo,nic sie nie podoba,no,ale trzeba jakies mniejsze zlo wybrac,
a co do dziurek to nie ma takiej opcji zebym taki ciuch kupila,sprawdzam piec razy przed zakupem
lilia21
napisał/a: lilia21, 2011-04-21 00:40
Ja nie miałam takiego problemu żeby zwracać ciuszki do sklepu. Przed zakupem zawsze oglądam z każdej strony czy nie mają jakieś dziurki itd.. Też mam ten problem czasami coś kupie a pózniej żałuje i leży w szafie. Mam też pecha na rzeczy które farbują ostatnio kupowałam koszule z orsaya z zakupu byłam zadowolona jednak przy pierwszym praniu już żałowałam bo strasznie farbuje ta bluzka i ma daremny materiał który nie przepuszcza powietrza;/
karolka2835
napisał/a: karolka2835, 2011-04-21 01:08
Jeszcze mi się nie zdarzyło żebym coś zwróciła. Pewnie dlatego, że często żałuję sobie kupić coś nowego i dłuuugo się zastanawiam zanim dokonam transakcji i przy okazji oglądam ciuszek z każdej strony:D
magdagac1
napisał/a: magdagac1, 2011-04-21 11:23
Jak coś kupuję to dlatego,że mi się podoba...nie zwracam ciuchów,bo dokładnie oglądam co kupuję...w końcu po to jest przymierzalnia....
napisał/a: Kira, 2011-04-25 04:53
Mimo, że nie często zdarza mi się kupić coś, co chciałabym potem oddać, to są takie rzeczy, które po prostu trzeba. Ostatnio się rozleniwiłam i kupuję internetowo, jeśli chodzi o Allegro, to czasem zwracam rzeczy, to zadziwiające, jak niektóre ciuchy różnią się w rzeczywistości od tych na zdjęciach...Gorzej jest z zakupami na Ebay'u, gdzie rzeczy sprowadzam z zagranicy, nierzadko z Japonii. Na szczęście nie zdarzyło mi się jeszcze być niezadowoloną, bo bym miała spory kłopot ze zwrotem i pewnie bym wolała już zostawić tą rzecz niż bawić się w odsyłanie do tak dalekich miejsc.