POLECAMY

Co sądzicie o kupowaniu ubrań w lumpeksach?

napisał/a: akordeon1234 , 2013-10-30 17:44
napisał/a: iwona856 , 2013-10-30 18:07
Myślę że to fajna sprawa. Za niewielkie pieniądze można kupić naprawdę fajne ciuszki
HellNo_Kitty
napisał/a: HellNo_Kitty , 2013-10-30 18:08
Mnie zniechęcają względy higieniczne. Wiem, że pranie, dezynfekcja itp. zabija bakterie, wirusy i grzyby... ale jednak nie czuję się do końca komfortowo, nie wiedząc kto nosił wcześniej dane ubranie - czy nie np. ktoś cierpiący na grzybicę.

W lumpeksie kupiłabym jedynie dodatki, np. torebkę wieczorową.
napisał/a: justyna5039 , 2013-10-30 18:48
Polubiłam zakupy w lumpeksach. Mogę znaleźć perełki za niewielkie pieniądze. Zawsze mam większa pewność, że będę miała w szafie coś oryginalnego, niż kolejne ubrania z sieciówek, które noszą wszyscy.
napisał/a: agneszakrzewska , 2013-10-30 21:16
Kupywanie w lumpeksach,ciucholandach i.t.d fajna sprawa,można dostać świetne firmowe rzeczy w dobrej cennie i zaoszczędzić .Ja kupuję i naprawdę świetne ciuchy nie raz wyszukuje.A wypowiedzi nie, któyrch sa śmieszne..bakterie..grzyby...przecierz takie ciuchy sie pierzę,a jak wiemy temp. wszystko zabija.
napisał/a: thesiasiula , 2013-10-30 21:50
Ja takze uwazam , ze lupeksy sa spoko . Zawsze mozna cos dorwac fajnego jak to mowia :)
napisał/a: ichtios , 2013-10-31 14:39
Świetna sprawa, choć nie wszystko warto. Ja kupuję przede wszystkim bluzki i spódnice, bo można je znaleźć w dobrym stanie, a ze względu na wagę cena bywa niepowtarzalna (mam już chyba 4 letnie bluzki h&m, jak nowe, przy czym kosztowaly w granicach kilku zł bo są leciutkie). Nie kupuję spodni, dżinsów, bo są dość ciężkie, a więc drogie, a poza tym spodnie bardziej się zużywają. Tu uważam że lepiej kupić nowe dobrej jakości, które starczą na dłużej. Podobnie swetry - w lumpach bywają mocno zmechacone. Ale wiele rzeczy jest super i opłacalna, no i ta satysfakcja jak się coś upoluje za bezcen. A jeśli chodzi o higiene, to nigdy nie miałam problemów. Piorę normalnie. Jeśli komuś zależy to może dodać środek odkażający przeznaczony do prania.
0202oliwcia
napisał/a: 0202oliwcia , 2013-11-04 19:02
Fajna sprawa nieraz można znaleść coś na prawdę fajnego. Kiedyś koleżanka przyszła na kawkę w wystrzałowej sukience.. Mówię ekstra też chce taka gdzie ją kupiłaś ile dałaś???? A ona do mnie 3zł a mi szczęka opadła do ziemi:))
ilonka95
napisał/a: ilonka95 , 2013-11-05 19:39
Moim zdaniem każdy ubiera się tam gdzie lubi . Ja np lubie czasem poszperać w ciucholandach . Czasem są tam świetne ubrania za grosze. Ale nie każdy ma manie zakupów i cieszy się z najmniejszych rzeczy więc myślę , że to zalezy od osobowości . Jak dla mnie wspanaiale , ze któś takie sklepy wymyslił ;d
szalonakisia_1
napisał/a: szalonakisia_1 , 2013-11-06 15:15
Lumpeksy są ok.
Raz na parę miesięcy wybieram się na pół dnia , idę wtedy gdy wszystko za złotówkę, lub za pół ceny. Najmniej nie zniszczone rzeczy są niemowlęce, czy dziecinne. Jak syn miał z rok, to nie miałam nic na niego, to zaczęłam tam kupować bo w sklepie za całą wyprawkę dla 1 latka by mnie trochę kosztowało. Tak to za złotówkę chodził w markowych prawie nowych fajnych ciuchach. Tak jest do dziś, dzieci szybko rosną , więc raz na czas trzeba się tam wybrać, a przy okazji, ja też zawsze coś dla siebie fajnego znajdę.
Co do zapachów i bakterii, to czasem to odstrasza, ale się wypierze, nawet w 60 stopniach z vanishem do koloru prałam i proszkiem, bo podobno bardziej zabija bakterie.
Pamiętam raz sobie tam kupiłam fajną jeans , krótką spódnicę, ale była plama, ale ją i tak wzięłam. Była ona kremowa, prawie biała, i nie puściła ta plama, więc posmarowałam plamę domestosem, a że zapłaciłam za nią 1 zł, to w razie czego jakby się zniszczyła, to płakać nie będę. I po domestosie puściła i się nie zniszczyła, mam ją do dziś i bardzo ją lubię