Bezbolesny zabieg-przekłuwanie uszy u kosmetyczki,jakie macie opinie?

napisał/a: Izabella30 , 2010-12-13 10:18
ewcia03bar
napisał/a: ewcia03bar , 2010-12-13 10:59
mi uszy przekuła babcia więc brak opinii...
napisał/a: marilyn81 , 2010-12-13 11:11
Ja byłam i niby miało być bezboleśnie. A bolało. Pistolet wstrzelił w moje ucho przebitkę, którą od razu zamknął. Krótkotrwały ból ale pojawił się.
eenax
napisał/a: eenax , 2010-12-13 11:16
Nie mam pojęcia co masz namyśli pod pojęciem "bezbolesny".

Ja miałam przekłuwane uszy raz w salonie i było boleśnie a raz w domu i było bezboleśnie.

Moim zdaniem to czy przekłuwanie będzie bolec czy nie zależy od tego jaka ma się wrażliwość na ból i jak sie wykonuje przekłuwanie.
Marthalla
napisał/a: Marthalla , 2010-12-13 13:24
Wiesz... ja miałam uszy przekłuwane ponad 20 razy i bez względu na to, czy robiłam sama igłą do maszyny, pistoletem u kosmetyczki, czy igłą na wenflonie w studiu tatuażu- zawsze był pewien dyskomfort. Ból mały w momencie przekłucia, większy- po pierwszej nocy.
Bezbolesny to masz, jak się nachlejesz :D
mirra58287
napisał/a: mirra58287 , 2010-12-13 16:44
myśle ze przekłucie uszu zawsze wiąże się z bólem - delikatnym... ja miałam przebijane raz u kosmetyczki i bolalo. pozniej przebijalam sama i bolalo jeszcze bardziej ;)