POLECAMY

Afrodyzjak płyn do higieny intymnej co o ty sądzicie?

napisał/a: agusiaa91 , 2011-03-24 15:39
Szukałam i patrzałam na ceny w jakich teraz stoją płyn do higieny intymnej w Polsce i napotkałam się na taki:

BIELENDA Higiena intymna AFRODYZJAK - Erotyczny Płyn do higieny intymnej - pobudza 500ml

Erotyczny płyn do higieny intymnej Bielenda w naturalny sposób dba o higienę intymną obojga partnerów. Żeń-szeń stymuluje i intensyfikuje odczucia, korzystnie wpływa na libido i pożądanie, podnosi temperaturę uczuć. Jaśmin pobudza zmysły i wyobraźnię, pozostawia delikatny zapach. Płyn koi miejsca szczególnie wrażliwe, zmniejsza ryzyko wystąpienia infekcji.


Preparat szczególnie polecany dla par.


Sposób użycia: Umyć miejsca intymne, dokładnie spłukać ciepłą wodą.


Co o nim sądzicie ? Używał go ktoś ?
napisał/a: sylwus23 , 2011-03-24 20:45
Nie slyszalam o tym plynie..Ale kurcze brzmi interesujaco,hmm:)) mozna go kiedys kupic:)
madzia1488
napisał/a: madzia1488 , 2011-03-24 20:53
nie spotkalam sie z nim jeszcze ale bardzo mnie zainteresowal.przy najblizszej okazji napewno sprobuje!
napisał/a: paulina15198 , 2011-03-24 21:19
nie slyszalam o nim....ale brzmi obiecujaco ciekawe jak sie sprawdza w praktyce
primello
napisał/a: primello , 2011-03-24 21:55
Brzmi bardzo kuszaco :)
napisał/a: karolka2835 , 2011-03-25 07:43
A mi się wydaję, że to ściema żeby naciągnąć na kase:/ tak jak nakładki wibracyjne na penisa, ja nic nie czułam a dla mojego partnera to przeszkadzało:( a baterii starczyło na 7min! skandal! Nie boimy się eksperymentować ale tego płynu bym nie kupiła:/
Katalina
napisał/a: Katalina , 2011-03-25 09:15
Ja myślę, że to bardziej chwyt marketingowy niż prawda ;)
magdagac1
napisał/a: magdagac1 , 2011-03-25 10:02
Głupota :)....jeśli ktoś nie ma ochoty na seks to płyn do higieny intymnej nic nie zdziała :)
emma-j
napisał/a: emma-j , 2011-03-25 13:07
brzmi interesujące ale czy faktycznie taki płyn bedzie taki jak piszą a ogólnie go nie posiadam.
napisał/a: belabela , 2011-03-27 00:40
Co innego eksperymenty z partnerem, a co innego eksperymenty z miejscami intymnymi. Zdecydowanie nie zaryzykuję :)