XIII Międzynarodowy Kongres Medycyny Estetycznej i Anti-Aging za nami

W dniach 4-6 października 2013 roku w Warszawie odbył się XIII Międzynarodowy Kongres Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. W wydarzeniu wzięło udział blisko 1000 lekarzy wszystkich specjalności oraz wystawców.

Organizatorem Kongresu jest Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging, które w tym roku obchodzi swoje 20-lecie. PTMEiAA, założona w 1993 roku pod nazwą Sekcji Medycyny Estetycznej Polskiego Towarzystwa Lekarskiego, zrzesza na dzień dzisiejszy ponad 1000 członków.

- Medycyna estetyczna jest już w Polsce „pełnoletnia” i trafiła „pod strzechy”, ze wszystkimi efektami pozytywnymi i niestety, czasem negatywnymi. Stała się na pewno bardzo atrakcyjna, jest zapraszana na salony, lubiana przez pacjentów, ale także coraz bardziej ceniona przez lekarzy różnych specjalności. Jest także – a to szczególnie leży naszemu Towarzystwu na sercu – coraz bardziej podobna do klasycznych dziedzin medycyny. Wiem, że przed nami jeszcze daleka droga do przebycia, ale mam nadzieję, że idziemy w dobrym kierunku – mówi dr Andrzej Ignaciuk, prezes PTMEiAA.

Tegoroczny Kongres różnił się od poprzednich dzięki widocznie odświeżonej formule – organizatorom zależało na tym, aby dotychczasową, sztywną formę wykładową przełamać dyskusjami na kontrowersyjne tematy i konfrontacją poglądów. Została wprowadzona idea tzw. okrągłego stołu, czyli dyskusji pomiędzy ekspertami prowadzącej do wymiany własnych doświadczeń i opinii, która stała się źródłem inspiracji dla wielu uczestników kongresu.

W programie znalazły się m.in. dyskusje „okrągłego stołu” dotyczące:

  1. zastosowania toksyny botulinowej w korekcji defektów dolnej części twarzy
  2. próby znalezienia wytycznych bezpiecznego i skutecznego stosowania botuliny w dolnej części twarzy
  3. wpływu różnic w technologii produkcji kwasu hialuronowego na efekty kliniczne
  4. zastosowania nici w medycynie estetycznej.

Zorganizowano 127 paneli, które zostały poprowadzone przez 80 prelegentów, w tym 43 z zagranicy.

Wybrane panele Kongresu

Dlaczego poprawiamy sobie urodę? – dr Małgorzata Żak

Mimo, że dla niektórych jest to wyraz próżności, coraz więcej osób decyduje się na zabiegi niwelujące niedoskonałości i oznaki starzenia się organizmu. Powody są różne, wśród nich względy ekonomiczne. Teoretycznie „pieniądze szczęścia nie dają”, ale wyniki wieloletnich badań wskazują, że ludzie atrakcyjni są bardziej szczęśliwi z powodu bardzo pozytywnego wpływu urody na sukces finansowy. Osoby atrakcyjne zarabiają więcej i zawierają związki z atrakcyjniejszymi (i również bardziej zamożnymi) partnerami. Innym powodem jest słabość do piękna. Lubimy otaczać się rzeczami miłymi dla oka, a atrakcyjnym osobom przypisujemy od razu pozytywne cechy, przy czym u osób o nieszczególnej urodzie musimy tych dobrych cech szukać. Nie można zapominać o konkurencji na rynku damsko-męskim. Chcemy zarówno wzbudzać zazdrość innych osób, jak i znaleźć miłość swojego życia.

Jeszcze niedawno kobieta w wieku 40 lat była nazywana „starszą panią”, dzisiaj jednak jest ona zadbaną dziewczyną, kobietą sukcesu, która z podniesioną głową i ogromną pewnością siebie zdmuchuje kolejną świeczkę na urodzinowym torcie.

Zabiegi medycyny estetycznej w Polsce; Prawo i rzeczywistość, mityczna "dziura prawna" – dr Waldemar Jankowiak

Dużo słyszy się o zabiegach lekarskich, leczniczych jak i poradach czy świadczeniach wykonywanych przez najróżniejszych specjalistów i nie tylko. Skąd jednak wiedzieć kto może, a komu zabroniona jest jakakolwiek ingerencja w nasze zdrowie? Wszelkie przepisy dotyczące tego obszaru są uregulowane zarówno ustawą o zawodzie lekarza, jak i kodeksem cywilnym, a nawet karnym. W Polsce osoby bez odpowiedniego wykształcenia lekarskiego, nie mają prawa do wykonywania jakichkolwiek czynności leczniczych bądź zabiegów lekarskich pod groźbą kary grzywny, a w niektórych przypadkach odpowiedzialności karnej.

Wykonanie takich zabiegów jest tak samo nielegalne nawet wtedy, kiedy pacjent wyrazi zgodę na ich wykonanie przez osoby niewykwalifikowane w tym kierunku. Również nakłanianie jak i dostarczanie narzędzi osobom nieuprawnionym jest karane. Dotyczy to wszelkich szkoleń dla kosmetyczek, kosmetologów jak i udostępniania im preparatów potrzebnych do wykonywania różnego rodzaju zabiegów. Warto więc, przed udaniem się do „specjalisty” sprawdzić jego kwalifikacje i upewnić się, że jego praktyka jest zgodna z prawem i nie stanie nam się żadna krzywda.

Lasery w medycynie estetycznej – dr Piotr Sznelewski

Lasery wykorzystywane w medycynie estetycznej to dziedzina, która prężnie się rozwija i daje lekarzom ogromne możliwości. Na polskim rynku pojawił się laser o niesamowicie krótkim, pikosekundowym impulsie, który znacznie ułatwi lekarzom usuwanie tatuaży i przebarwień. Ta nowoczesna technologia daje dobre rezultaty już po jednym zabiegu, w przeciwieństwie to standardowych metod usuwania przebarwień. Podczas Kongresu został także zaprezentowany dwufalowy laser do terapii zmian naczyniowych, który łączy działanie dwóch fal – światła zielono-żółtego do zmian płytkich i światła podczerwonego do zmian głębokich. O możliwościach polskich producentów sprzętu specjalistycznego przekonywał dr Sznelewski, przedstawiając laser półprzewdonikowy polskiego produkcji. - Proszę sobie wyobrazić, że możemy skupić energię do tego stopnia, że gęstość energii osiąga 125 kW na centymetr kwadratowy – podkreśla dr Piotr Sznelewski. Laser będzie pozwalał nie tylko na zabiegi stricte estetyczne, lecz również może być wykorzystywany w chirurgii endoskopowej i robotycznej.

Na rynku pojawia się wciąż wiele nowości, jednak musimy pamiętać, czy nie wszędzie wykorzystywany jest sprzęt najwyższej klasy. Często certyfikaty, które dane urządzenia posiadają, nie są godne zaufania.

Dr Sznelewski uważa, że jedynie amerykańskie certyfikaty FDA (The U.S. Food and Drug Administration) można uznać za rzetelne, będące pieczątką jakości.

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)