Wszystko na pokaz

W wieczorowej sukni jesteś inną osobą. Wykreuj się na seksownego kociaka. Szyja, dekolt, ramiona i plecy mają w karnawale swoje 5 minut.

W wieczorowej sukni jesteś inną osobą. Wykreuj się na seksownego kociaka. Szyja, dekolt, ramiona i plecy mają w karnawale swoje 5 minut. Dobrze, aby wyglądały oszałamiająco. Da się to zrobić!

Karnawał to fajny czas. Wtedy można wyeksponować wszystko: seksowny dekolt, nagie ramiona, gładkie plecy i smukłą szyję. Jak zrobić megawrażenie na facetach? Wystarczy odrobinę pomyśleć nad tym, jak uzyskać najlepszy efekt, i zacząć od kupienia wieczorowej sukienki.

Sztuka ekspozycji
Dekolt to wyzwanie. Nie wystarczy go jedynie pokazać. Wszystkie wieczorowe i imprezowe sukienki świetnie wyglądają na osobach o dobrych proporcjach. Ale co zrobić, jeśli dysponujesz jedynie rozmiarem A lub B, a dekolt jest chudy i kościsty? Albo przeciwnie, cokolwiek włożysz, wyglądasz jak dziewczyna z okładki „Playboya”? Wystarczy nauczyć się umiejętnie eksponować biust.

Rozmiar biustu zmienia się wraz z Twoją dietą. Jeśli utyjesz, powiększy się w pierwszej kolejności. Przykład? Renée Zellweger w roli Bridget Jones.

Mały biust i płaski dekolt?

Rozmiar A, B - Keira Knightley
Większość ubrań lepiej na Tobie leży. Takie piersi dłużej pozostają zgrabne. Niektórzy faceci naprawdę to lubią. – Jednak w wieczorowej sukience szczupła góra może wyglądać mało powabnie – twierdzi Ania Męczyńska, stylistka.
Dlatego wybieraj dla siebie:
Tuby
(sukienki odcięte poziomo nad linią biustu). Najlepiej jeśli na biuście są koronki lub kokarda.
Dekolty marszczone (np. ściągnięte tasiemką w stylu ludowym), asymetryczne, kopertowe, półokrągłe, amerykańskie.
Sukienki koszulki odcinane pod biustem, na grubszych ramiączkach.
Żaboty, falbanki – w pobliżu biustu powiększają go o jakieś trzy numery.
Dużo biżuterii, sznury korali, kolię, duże kolczyki.

Gdy piersi są duże

Rozmiar C, D - Monica Bellucci
Nie należy ich chować ani też nadmiernie eksponować. – Najważniejsze są proporcje – mówi Ania Męczyńska.
Dlatego wybieraj dla siebie:
Dopasowaną bieliznę.
Stanik powinien być o rozmiar węższy w obwodzie i mieć większe miseczki od tego, jaki nosisz na co dzień.
Dekolt w kształcie litery V – zawsze jest bezpieczny, robi wrażenie odsłoniętych piersi, a jednocześnie dosyć dobrze je trzyma.
Sukienki lekko wykrojone pod biustem lub o fasonie gorsetu na szerszych ramiączkach.
Łańcuszek lub sznur korali wpuszczony w dekolt.
Włosy wysoko upięte.

Apetyczny dekolt
Dobry samoopalacz
(np. dwufazowy L’Oréala) rozwiąże problem, jeśli Twoja skóra jest z natury blada, a zimą dodatkowo szara. Jeżeli chcesz go użyć, nie rób tego na 5 minut przed imprezą.
Dekolt będzie wyglądał olśniewająco, jeśli aplikując podkład na twarz, rozsmarujesz go także na ramiona i szyję.
Puder brązujący nakładaj pędzlem (szerokimi kolistymi ruchami) na szczyty ramion. Możesz pomalować nim też piersi, zostawiając pomiędzy nimi jasną przestrzeń – będą wyglądały na naturalnie opalone i... odrobinę większe.
Puder rozświetlający (np. z zimowej kolekcji Estēe Lauder) doda skórze wieczorowego szyku.
Ozdoby ze złotka i lśniące tatuaże nakładaj na przetartą, odtłuszczoną tonikiem skórę (na kremie szybko „spłyną”). Dopiero potem delikatnie ją przypudruj.



1. Ekskluzywny rozświetlający puder sypki (Caron, 200 zł).
2. Złoty puder w puszku Glitter and Shimmer Brush Nathalie Rykiel pour Sephora (Sephora, 99 zł).
3. Złotko do makijażu z serii Glam (Sephora, 49 zł).
4. Brillant Shimmer All-Over Powder (Estēe Lauder, 175 zł).

Plecy wieczorowe
Sukienki bez pleców?
Są seksowną alternatywą dla dekoltu z przodu. Jeśli chcesz skorzystać z tej opcji, powinnaś skorygować swoją postawę.
Nie ściągaj łopatek do tyłu. To błąd. Wystarczy, że mocno wyprostujesz ramiona i lekko przesuniesz je do przodu.
Opuść lekko ramiona, tak aby przestrzeń między nimi i uszami była jak największa. Postaraj się wydłużyć szyję, wyciągając ją do góry (to także świetnie wygląda na zdjęciach).
Trik Francuzek: zawsze kiedy przechodzisz przez próg, wciągaj brzuch i prostuj plecy, tak jakbyś właśnie miała wejść na wybieg dla modelek. To szybko wchodzi w nawyk i bardzo pomaga utrzymać prostą sprężystą sylwetkę.
Jeżeli masz mocno odkrytą sukienkę, pomyśl o biżuterii typu łańcuszek na plecy, puszczony między łopatkami.
Przy głębokim dekolcie na plecach klasyczny stanik odpada (będzie widoczny), a ten z silikonowymi paskami jest mało estetyczny. Bez bielizny? Tak, pod warunkiem że masz mały, jędrny biust.



1. Krem liftingujący Intensive Lifting Neck & Décolleté B-Lift (Syrio Cosmetics, 50 ml: 164 zł).
2. Rozjaśniający krem do twarzy i dekoltu Evelle z ekstraktem z witaminy C (Pharma Nord, 40 ml: 300 zł, w pakiecie z tabletkami poprawiającymi kondycję skóry).
3. Rénergie Morpholift Cou (Lancôme, 50 ml: 185 zł).
Zgrabne ramiona
To zasługa odpowiednio dobranych ćwiczeń. Potrzebujesz ok. 4 tygodni, aby zobaczyć efekty. Dobra wiadomość: ćwiczenia Davida Kirscha (autora „Nowojorskiego systemu radykalnej przebudowy ciała”) są bardzo skuteczne.


1. Zsuń się do pozycji leżącej na piłce (łydki i tułów pod kątem prostym). Połóż na piersiach dłonie z ciężarkami i zacznij wykonywać powolne ruchy okrężne: najpierw na boki, potem za głowę i z powrotem (16 razy).

2. Półleżąc na piłce, ręce z ciężarkami wyciągnij pionowo do góry. Następnie (złączone) opuszczaj za głowę, zginając je w łokciach (pamiętaj, aby nie przekraczać kąta prostego). Zrób 3 serie po 16 ugięć.

3. Połóż się przodem na piłce, opierając stopy o ścianę (ciało w linii prostej). Wyciągnij przed siebie proste ręce z ciężarkami i niebyt szybkim rytmicznym ruchem unoś je lekko i opuszczaj (3 x 16 powtórzeń).

Ramiona są bardziej podatne na ćwiczenia niż nogi czy brzuch. Poświęć im trochę czasu, a będą smukłe i umięśnione jak u Halle Berry.

Zestaw obowiązkowy
To rzeczy, o których raczej się nie mówi (lub mówi niechętnie), a które z wieczorową sukienką są nierozerwalne jak ryba z wodą.
- Perfekcyjna depilacja. Jeśli chodzisz na wosk, umów się w gabinecie minimum dwa dni przed wielkim wyjściem. To wystarczy, aby skóra zdążyła dojść do siebie. Aby uniknąć podrażnień po depilacji (zimą o nie, niestety, łatwiej, bo cały czas chodzimy w ciepłych ubraniach), przez dwa dni zamiast dezodorantu używaj talku dla niemowląt.
- Niebrudzący dezodorant to podstawowy ekwipunek imprezowiczki i fanki mody. Kochają go wszystkie czarne sukienki, bluzki i topy. Jest w czym wybierać – niezostawiające białych smug antyperspiranty oferuje Nivea, Rexona, Dove Lady Speed Stick. Jeśli masz kłopoty z nadpotliwością i potrzebujesz mocniejszego zabezpieczenia, sięgnij po któryś z aptecznych dezodorantów, np. Vichy, Etaksel Oceanica, Etiaxil, lub jeden z antyperspirantów Spirial SVR (w kulce lub kremie).
- Skuteczny korektor może się przydać, jeśli na Twoim dekolcie pojawiło się niespodziewanie coś nieatrakcyjnego: krostka, zadrapanie, czerwona plamka. Wybierz korektor dosyć miękki, kremowy.



1. Samoopalacz Sublime Bronze z kwasami AHA (L’Oréal Paris, ok. 49 zł).
2. Krem do szyi Le Cou (Matis, 20 ml: ok. 120 zł).
3. Peeling morski do szyi i dekoltu z olejem z macadamii, olejem migdałowym, solą morską i algami (BanDi, 30 saszetek: 24 zł).
4. Krem wyszczuplający do ramion Firming Cream for Arms (Medicea, ok. 45 zł).
5. Gommage Réva z kombinacją ekstraktów z czerwonych owoców i kwiatu hibiskusa (Botlux, 100 ml: 150 zł).

Joanna Winiarska/ Uroda
Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/9 lat temu
Moze by to ktos wytlumaczyl ? pokazal? slowo nic mi nie mowi