Wrastanie włosków – pokonaj ten problem!

Małe, czerwone i zazwyczaj swędzące krostki – konsekwencja depilacji, pojawiająca się prawie w każdym miejscu na ciele. Przyzwyczaić się do nich – niemożliwe, usunąć – ciężko. Jak skutecznie im zapobiegać i co zrobić, gdy już się pojawią?

fot. Fotolia

Dlaczego włoski wrastają?

Kłopot ten pojawia się zazwyczaj po depilacji depilatorem, czyli po usunięciu włoska razem z cebulką. Dzieje się tak dlatego, że mimo iż usunięta została cebulka włosa, miejsce, w którym ów włosek rósł zostało nienaruszone. Tkanka łączna otaczająca to miejsce zawiera naczynia krwionośne i nerwy, które bez problemu cebulkę odbudują. U jednych ma to miejsce w kilka dni, u innych – nawet ponad tydzień. Odbudowująca się cebulka rozrasta się – w taki sposób powstaje nowy włosek, który ma tendencję do wrastania, czyli do wydostawania się ponad powierzchnię skóry. Taki włosek ma do pokonania bardzo stabilną powłokę, czyli naskórek. Niekiedy jest tak, że warstwa naskórkowa jest na tyle gruba i twarda, że włosek nie może jej przebić. To właśnie nazywa się „wrastaniem włosków”. Konsekwencją takiego zjawiska jest powstanie czerwonej grudki na skórze, miejscowego stanu zapalnego lub nawet zapalenie mieszka włosowego.

Zobacz też: Depilacja woskiem

Jak sobie z tym radzić?

Najbardziej oczywistą dla większości z nas metodą jest pomoc włoskowi w wydostaniu się ponad powierzchnię naskórka, czyli wyciągnięcie go. Metoda skuteczna, ale niosąca ze sobą sporo możliwych konsekwencji. Najczęstszymi są stany zapalne. Naskórek jest bowiem pierwszą barierą broniącą nasze ciało przed wniknięciem bakterii lub grzybów. Takie samodzielne „uwalnianie” włoska jest dość ryzykowne pod tym względem, gdyż własnoręcznie torujemy bakteriom drogę do wniknięcia w głąb skóry. Ryzyko to można ograniczyć, używając w tym celu sterylnej igły lub odkażając miejsce, w którym zamierzamy dokonać tego „zabiegu”. Inną metodą, znacznie mniej inwazyjną, ale skuteczną tylko w przypadku pewnej grupy kobiet jest wykonywanie peelingu 48-72 godziny po depilacji. Martwy naskórek nie będzie wtedy przeszkadzał i włosek nie wrośnie pod niego.

Smarować kremem czy nie?

Nawilżanie naskórka poprzez stosowanie kremów i balsamów jest jednym ze sposobów na wrastające włoski. Przeważająca część pań, które tak robią nie jest niestety zadowolona z rezultatów. Teoretycznie naskórek nawilżony jest bardziej miękki i dzięki temu włosek łatwiej się przez niego „przebije”. Praktycznie – krem nie zawsze spełnia swoją funkcję nawilżającą, szczególnie w tak krótkim czasie, jakim jest tych kilka dni po depilacji (bo już wtedy trzeba zadbać o to, by włoski nie wrastały). Naskórek może się zrobić bardziej ciężki i lepki i tylko pogorszyć sytuację. Dobrym rozwiązaniem są natomiast specjalistyczne kremy po depilacji. Specyfiki te nie „przeciążają” naskórka, mają bardzo lekką formułę i skutecznie zapobiegają wrastaniu.

Polecamy: Gdy depilacja staje się niezbędna...

Dla kogo jest Barber Shop?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (7)
Kasia/5 miesięcy temu
Dla mnie najlepszym sposobem na wyeliminowanie wrastających włosków jest szczotkowanie skóry nóg na sucho. Mam do tego specjalną szczotkę z naturalnego włosia. Używam jej codziennie przed prysznicem. Szczotę kupiłam w sklepie internetowym fasja.pl. Maja tam duży wybór szczotek do masażu na sucho
~Marta/2 lata temu
ja polecam Bump eRaiser, super efekt,polecam, szczególnie, że już trochę różnych kosmetyków wypróbowałam
~Bożena/2 lata temu
faktycznie ten Tend Skin Liquid jest naprawdę doby. Jego skuteczność niesamowicie mnie zaskoczyła. nie spodziewałam się po nim aż takich efektów, a na vitalab.pl jest akurat w promocji, bo faktycznie jego cena standardowa jest dość wysoka.
POKAŻ KOMENTARZE (4)