Włos z głowy

Zdarzyło Ci się spanikować, bo na grzebieniu zobaczyłaś nagle sporo włosów? Zupełnie niepotrzebnie.

W czasie przesilenia wiosennego i jesienią tracimy więcej włosów niż zwykle - to zupełnie normalne zjawisko. Jeśli jednak nie przejdzie samoistnie, trzeba poszukać innej przyczyny.
Codziennie tracimy około stu włosów. To norma, ale gdy przy czesaniu ich liczba na grzebieniu zaczyna wzrastać, budzi to niepokój. Jeśli zdarza się tak wiosną i na jesieni, zachowaj spokój. Związane jest to bowiem z brakiem witamin i ogólnym osłabieniem. Po pewnym czasie fryzura odzyskuje formę. Jeżeli jednak zwiększona utrata włosów utrzymuje się, powinnaś wybrać się do dermatologa. Pamiętaj, że przyczyny tego zjawiska mogą być bardzo różne, a jeśli źle postawisz diagnozę, nie zlikwidujesz problemu i w dodatku odchudzisz portfel. Kuracje są dość drogie i wymagają minimum 2-miesięcznego stosowania. Im szybciej rozpoznasz przyczynę, tym lepsze i szybsze będą efekty leczenia.

Dieta
Ma ona znaczący wpływ na stan włosów. Dlatego niedobór mikroelementów i witamin natychmiast odbija się na ich wyglądzie. Może być wręcz główną przyczyną ich wypadania. Poradzisz sobie, wzbogacając dietę oraz stosując kupione w aptece preparaty uzupełniające niedobory mikroelementów i witamin. Jeśli systematycznie będziesz łykać suplementy, możesz liczyć na wyraźną poprawę.
Polecamy:
Merz Spezial Dragees (Natur Produkt, 60 tabletek: ok. 40 zł). Wyciąg ze skrzypu polnego (Vitapol Warszawa, 50 tabletek: ok. 12 zł). Inneov Gęstość Włosów (Inneov, 60 tabletek: 89 zł).

Hormony i geny
Zaburzenia w gospodarce hormonalnej są kolejną przyczyną wypadania włosów. Dlatego po ciąży, kiedy gwałtownie spada poziom estrogenów, ich utrata jest wyjątkowo intensywna.
Ta sama przyczyna odpowiada za przerzedzenie włosów u pań w okresie menopauzalnym. Widoczną utratę włosów możemy obserwować również po przebytej infekcji i stosowaniu silnych leków. Zazwyczaj objawy te ustępują samoistnie. Jeśli jednak długo się utrzymują, koniecznie zgłoś się do lekarza. Skłonność do łysienia może być też dziedziczna. Zwykły szampon dobrze jest zamienić na wzmacniający. Kupisz go w aptece, drogerii lub salonie fryzjerskim.

Łojotok
To kolejny wróg gęstej fryzury. Ratunkiem w tej sytuacji są preparaty regulujące pracę gruczołów łojowych. Często wspomagają one równocześnie regenerację cebulki włosa. Myj włosy tak często, jak tego wymagają (nawet codziennie). Nie dopuszczaj do ich przetłuszczania się. Stosuj specjalne szampony i odżywki do skóry przetłuszczającej się.

Stres
Niestety, może być on jedną z przyczyn wypadania włosów. Pomocne może być przyjmowanie preparatów uspokajających (np. picie herbatek ziołowych) oraz stosowanie takich, które zawierają aminexil lub minoxidil. To specjalne substancje rozszerzające naczynia krwionośne, poprawiające tym samym ukrwienie skóry głowy. Może się zdarzyć, że jednak konieczna okaże się wizyta u psychologa.

Masaż pobudzający
Zdrowie włosów w dużej mierze zależy od krążenia krwi w skórze głowy. Aby je wzmocnić, dobrze jest regularnie wykonywać masaż głowy. Najlepiej robić go pod prysznicem lub wcierając ampułki wzmacniające. To świetny zabieg wspomagający kurację.

Mezoterapia
To jedna z najbardziej skutecznych metod walki z łysieniem. Substancje odżywcze, stymulujące wzrost włosa, wprowadzane są bezpośrednio w skórę głowy. Jest ona po prostu ostrzykiwana malutkimi porcjami leków. W terapii łysienia stosuje się substancje odżywiające i wzmacniające włosy. Niestety, kuracja jest dość kosztowna – jeden zabieg kosztuje ok. 100 zł. Zaleca się wykonanie 2–3 serii po 8–12 zabiegów. Po takiej kuracji włosy przestają wypadać, a nawet rosną gęstsze.







1. Szampon rewitalizujący dla kobiet Phytocyane (Phyto, 200 ml: 42 zł). Zawiera ekstrakt z miłorzębu japońskiego i procyjanidy z pestek winogron.
2. Szampon zapobiegający wypadaniu włosów Phytum Actif Anti-Chute (Yves Rocher, 200 ml: 29 zł). Wzmacnia włosy dzięki ekstraktowi ze swertii. Do stosowania łącznie z:
3. kuracją wzmacniającą Phytum Actif Anti-Chute (4 ampułki, każda na 4 aplikacje, 98 zł).
4. Szampon z czarną rzodkwią reguluje pracę gruczołów łojowych i przeciwdziała wypadaniu włosów. Seboradin (Inter-Fragrance, 200 ml: ok. 12 zł).
5. Preparat do masażu przeciw wypadaniu włosów, z witaminą PP. Massage Antichute Vitamine PP (Kérastase, 12 ampułek: 160 zł). Skorelowane działanie aktywnych składników: koncentratu odżywczego, pochodnej aminokwasu siarkowego i witaminy PP hamuje wypadanie włosów. Najlepiej stosować łącznie z
6. kąpielą zapobiegającą wypadaniu. Bain Prévention (Kérastase, 250 ml: 65 zł) oraz z
7. – odżywką zapobiegającą wypadaniu Aktiveur 7 (150 ml: 80 zł).
8. Kuracja przeciwdziałająca wypadaniu włosów dla kobiet Dercos (Vichy, 144 zł).

Anna Kozłowska
Konsultacja: Dr n. med. Magdalena Ciupińska, dermatolog, profesor Wyższej Szkoły Zawodowej Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia w Warszawie.
Tagi: włosy
Jaką fryzurę wybrać na studniówkę 2017? Mamy dla was 5 najładniejszych propozycji
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)