Walka z pajączkami

Wzięliśmy na celownik rozszerzone naczynka na twarzy i nogach. To już ostatni dzwonek, aby pozbyć się ich przed latem.

 
Często bagatelizujemy pojawiające się na skórze czerwone niteczki, a do lekarza zgłaszamy się dopiero wtedy, gdy jest ich już tak dużo, że trudno je ukryć pod makijażem. Ale wówczas terapia jest bardziej uciążliwa i może być mniej efektywna.
– Z problemem tzw. pękających naczynek zmaga się co druga kobieta i prawie co trzeci mężczyzna – mówi dr Anna Piwek, flebolog (specjalista chorób żylnych), lekarz medycyny estetycznej. Warto więc zapoznać się z zasadami pielęgnacji i metodami leczenia. Kuracja jest najskuteczniejsza, jeśli naczynka nie są narażone na duże zmiany temperatury. Dlatego też lato i zima mogą być przeszkodą w wykonaniu zabiegów. Jeśli zaczniesz szybko działać, zdążysz przed latem. Sprawdź, która metoda leczenia jest dla Ciebie najlepsza.

Problem: pajączki na twarzy
Fachowo nazywane teleangiektazje to prawdziwe utrapienie. Trudno je zamaskować makijażem. Jest jednak lepszy sposób od podkładu i korektora: szpecące naczynka można zlikwidować.

Metoda laserowa:
Istnieje wiele metod usuwania rozszerzonych naczynek, np. elektrokoagulacja, krioterapia, jonoforeza, elektroliza, termoliza. Jednak najnowocześniejszą i jednocześnie najskuteczniejszą metodą pozbycia się ich jest laser.

Na czym polega?
Światło lasera jest absorbowane wyłącznie przez hemoglobinę (czerwony barwnik krwi). Dlatego precyzyjnie trafia w naczynie. Promień światła zostaje zamieniony na energię cieplną, która powoduje odparowanie wody i hemoglobiny (koagulację). Ścianki opustoszałego naczynia zapadają się i w konsekwencji zanikają wchłonięte przez otaczające tkanki. Efekt: zdrowy koloryt skóry.

Przeciwwskazania:
Zabiegu nie można wykonywać przy świeżo opalonej skórze, grozi to bowiem powstaniem przebarwień. Lepiej odczekać również jakiś czas przed zabiegiem, jeśli przyjmowałaś aspirynę lub inne leki zmniejszające krzepliwość krwi oraz takie, które powodują nadwrażliwość na światło. Naczynek nie zamyka się również u kobiet w ciąży i w okresie laktacji. Na trzy tygodnie przed zabiegiem będziesz musiała odstawić kremy z retinolem i kwasami owocowymi.

Przed zabiegiem:
Lekarz dokładnie ogląda skórę, ocenia ilość i wielkość naczynek, aby ustalić parametry lasera.

Przebieg zabiegu:
Ponieważ zabieg nie wymaga żadnego wcześniejszego przygotowania, może być wykonany natychmiast. Najpierw będziesz musiała założyć specjalne przyciemniane okulary, chroniące Twoje oczy przed światłem lasera. Następnie przez specjalne powiększające urządzenie lekarz będzie śledził każdą z widocznych żyłek, „atakując” ją promieniem lasera. Niestety, nie jest to zbyt przyjemne (uczucie szczypania), czasem nawet bolesne, ale za to naczynka (szczególnie te drobne) znikają w mgnieniu oka. Jeśli czerwone niteczki są małe i nieliczne, to jednorazowa dawka promieni okazuje się zupełnie wystarczająca. Czasem zabieg trzeba powtórzyć.

Po zabiegu: Mogą się pojawić na skórze ślady w postaci drobniutkich strupków i zaczerwienień. Dobrze jest miejsca te smarować specjalnymi preparatami z witaminą K i retinaldehydem, które uszczelnią ścianki naczyń i zapobiegną powstaniu zasinień. Wszelkie ślady znikają po ok. tygodniu. Większym problemem (który jednak zdarza się niezwykle rzadko) jest powstanie przebarwień. Przez miesiąc po zabiegu nie wolno się opalać. Krem z wysokimi filtrami UV (najlepiej SPF 50) powinien stać się Twoim nieodłącznym kompanem w tym czasie. Wieczorem zaś dobrze jest zadbać o intensywniejsze niż zwykle nawilżenie skóry, która mogła lekko się wysuszyć pod wpływem lasera.

Czas:
Zabieg trwa od kilku do kilkunastu minut (w zależności od wielkości leczonego obszaru).

Cena:
Jedno naczynko lub kilka drobnych – ok. 150 zł, cała twarz – ok. 500 zł.

Najczęściej zadawane pytania na temat naczynek na twarzy – odpowiada dr Joanna Buchowicz.

- Dlaczego mam widoczne naczynka?
Przyczyny powstawania pajączków nie są do końca znane, jednak z całą pewnością największy udział ma tu genetyka. Nie bez znaczenia jest też wpływ estrogenów. Hormony te działają rozluźniająco na mięśnie naczyń, przyczyniając się do ich rozszerzania. Dlatego problem naczynek w znacznej większości dotyczy kobiet. Inne przyczyny ich pojawiania się to: uszkodzenia mechaniczne (stłuczenia, wyciskanie krostek), nadmierne nasłonecznienie lub odmrożenia, niektóre choroby serca, przesuszenie i stany zapalne skóry.

Czy naczynka faktycznie pękają?
Nie, to jedynie potoczne określenie. W rzeczywistości zaczerwienienia, które obserwujemy, są wynikiem rozszerzenia znajdujących się płytko pod skórą naczyń włosowatych.

Jak pielęgnować cerę naczyniową?
Najlepiej używać kosmetyków specjalnie do niej przeznaczonych. Zawierają one w swoim składzie substancje wzmacniające ściany naczyń, tj. witaminy K, A, C, PP czy rutynę, oraz takie, które usprawniają mikrokrążenie, np. wyciąg z kasztanowca czy arnikę. Dobrze jest też przyjmować rutinoscorbin. Jeśli nie potrafisz sama dobrać odpowiedniego kosmetyku, poradź się lekarza. Niewłaściwe kremy mogą przyczynić się do nasilenia problemu. Odpowiednia pielęgnacja jest podstawą sukcesu, ale pamiętaj, że naczynka niełatwo dają o sobie zapomnieć.

Czy kiedy zamknę jedno naczynko, to nie pęknie inne?
Nie, nie ma podstaw do takich obaw. W tym przypadku nie obowiązuje zasada „coś za coś”. Natura tak to sprytnie wymyśliła, że krew natychmiast znajduje sobie drogę naokoło zamkniętego naczynia, tak aby dostarczanie jej do tkanek nie uległo zaburzeniu. Dlatego nie ma żadnych ograniczeń w częstotliwości powtarzania tego zabiegu.

Jak długo utrzymują się rezultaty zabiegu?
Trwałość efektów jest bardzo indywidualna. Zależy zarówno od skłonności poszczególnej osoby do pojawiania się pajączków, jak i od trybu życia, ogólnej profilaktyki i pielęgnacji. Zdarza się, że zabieg trzeba powtarzać nawet po upływie dwóch miesięcy.

Czy laser można stosować u dzieci?
Zdecydowanie tak. Wówczas wskazaniem są zazwyczaj znamiona naczyniowe. Ponieważ zabieg niesie ze sobą pewien dyskomfort, skóra małego pacjenta zawsze najpierw znieczulana jest miejscowo maścią Emla.

Problem: pajączki na nogach
Nie znamy dokładnej przyczyny wenulektazji, ale w 80 proc. stanowią o tym geny. Jeśli jednak już się pojawią, trzeba się im dobrze przyjrzeć, bo mogą świadczyć o niewydolności żylnej.

Skleroterapia dla nóg:
Widoczne żyłki na nogach można usuwać na wiele sposobów.
W przypadku drobniutkich znakomicie sprawdzają się najnowszej generacji lasery, ale przy nieco większych najskuteczniejszą metodą okazuje się skleroterapia. Metoda ta pozwala zamykać nawet duże naczynia kwalifikujące się do zabiegu operacyjnego.

Na czym polega?
Bezpośrednio w żyłę wstrzykiwany jest lek obliterujący, czyli wywołujący stan zapalny i silnie obkurczający naczynie. Igły są maleńkie, dlatego ukłucie praktycznie nie boli. W miejscu podania leku następuje zamknięcie żyły i w konsekwencji jej obumarcie. Sukces kuracji zależy od wprawnego oka i ręki lekarza. Dlatego ważne jest to, aby odnaleźć i zamknąć większą żyłę (niewidoczną) doprowadzającą krew do tych mniejszych, które nas szpecą. Flebolodzy skutecznie radzą sobie z tym problemem.

Przed zabiegiem: Zanim zostanie przeprowadzony zabieg, konieczne jest wykonanie badania przepływu krwi w żyłach (badanie dopplerowskie). Pozwala ono określić sprawność zastawek w żyłach i wykluczyć ewentualną przewlekłą niewydolność żylną.
Badanie jest całkowicie bezpieczne i bezinwazyjne. Pod kolanami i w pachwinach lekarz przykłada głowicę aparatu, a następnie nasłuchuje, czy krew przepływa prawidłowo. Przed przystąpieniem do zabiegu lekarz powinien również przeprowadzić solidny wywiad i określić, czy nie jesteśmy uczuleni na któryś z leków.

Przebieg leczenia:
Skleroterapia zamyka zazwyczaj większe naczynia niż te na twarzy i wymaga kilku wizyt. Samo wstrzykiwanie leku nie jest bardzo bolesne. W momencie wykonywania zastrzyku żyła dosłownie znika w oczach. Na nogę zakładana jest po zabiegu specjalna uciskowa pończocha.

Przeciwwskazania:
Zabieg nie może być przeprowadzony, jeśli jesteś uczulona na podawany lek, jesteś w ciąży lub w okresie laktacji.

Po zabiegu: Przez kilka dni po zabiegu trzeba nosić uciskową pończochę (dwie pierwsze noce trzeba w niej nawet spać). Zanim naczynia się zagoją, na nogach będą widoczne liczne siniaki. Niestety, nie można temu zapobiec. Wskazane jest również smarowanie nakłutych miejsc kremem z dużą ilością witaminy K, który przyspieszy ich gojenie. Po około 2 tyg. wszystko wraca do normy. Często jednak po tym czasie zabieg trzeba powtórzyć, bo nie wszystkie naczynka zamykają się za pierwszym razem. Niezmiernie ważna jest również duża liczba spacerów. Spektakularny efekt końcowy zazwyczaj okupiony jest serią zabiegów (2–5 sesji).

Czas:
30–45 min. (w zależności od wielkości zmian naczyniowych).

Cena:
200–500 zł.

Najczęściej zadawane pytania na temat naczynek na nogach – odpowiada dr Anna Piwek.

- Czy jeśli mam pajączki na twarzy, to pojawią się one również na nogach?
Nie można jednoznacznie mówić o takiej zależności, choć często te dwa problemy dotyczą jednej osoby.
- Jakie mogą być konsekwencje zaniedbania pajączków?
Jeżeli układ głównych żył pracuje prawidłowo, to nieleczone, powierzchowne naczynka będą jedynie psuły wygląd. Bardzo ważne jest, aby regularnie kontrolować wydolność układu żylnego nóg i co jakiś czas zgłaszać się na badanie dopplerowskie. Im szybciej uchwycimy moment pojawienia się żylaków, tym lepiej.

- Jak długo utrzymują się rezultaty?
Zazwyczaj od kilku tygodni do kilku lat.

Jakie są inne metody zamykania naczyń na nogach?
Skleroterapia jest najskuteczniejszą, mało inwazyjną metodą likwidacji żylaków
i pajączków na nogach. Czasem na drobne naczynka, jako uzupełnienie kuracji, stosuje się laser. Inną, starszą, obecnie rzadko stosowaną, metodą jest elektrokoagulacja, czyli obkurczanie i zamykanie naczyń na skutek działania prądem. W cięższych przypadkach coraz częściej stosuje się skleroterapię pod kontrolą USG, a ostatecznie zawsze pozostaje leczenie chirurgiczne z mininacięciami, tzw. miniflebektomia.

- Czy metodą skleroterapii można też likwidować naczynka na kostkach?
Zabiegi w okolicach kostek u stóp są najbardziej niebezpieczne (można osłabić dopływ krwi do stopy) i dlatego powinni je wykonywać doświadczeni lekarze.

- Czy są jakieś ograniczenia wiekowe?
W zasadzie nie ma. Skleroterapię stosuje się u osób starszych i u dzieci, które urodziły się z już widocznymi anomaliami żylnymi, np. kłębowiskiem naczyń.

Jeśli masz cerę naczynkową:
1. Unikaj gwałtownych zmian temperatury.
Sauna i solarium powinny zniknąć z Twojego planu dnia.
2. Stosuj kosmetyki przeznaczone do Twojego typu cery. Są one łagodniejsze, nie powodują
podrażnień i zawierają substancje wzmacniające ścianki naczyń i usprawniające krążenie. Profilaktycznie, 1–2 razy w roku, warto poddać się zabiegowi jonoforezy.
3. Rzuć palenie. Dym papierosowy osłabia ścianki naczyń.
4. Ogranicz ilość alkoholu (rozszerza naczynia krwionośne).
5. 1–2 razy w roku rób 3-miesięczną kurację rutinoscorbinową (rutyna wzmacnia ścianki naczyń).
6. W lecie i zimie (szczególnie w górach) nie zapominaj o kremach z filtrami UV (minimum SPF 30).
7. Jedz dużo warzyw i owoców. Znajduje się w nich wiele flawonoidów działających wzmacniająco na naczynia. Unikaj ciężkostrawnych potraw powodujących zaparcia. Przyczyniają się one do powstawania pajączków na nogach.
8. Nie zakładaj nogi na nogę. Takie siedzenie działa jak opaska uciskowa, blokująca przepływ krwi. Jeśli masz siedzący tryb pracy, staraj się jak najczęściej ruszać stopami.
9. Pamiętaj o ruchu. Najlepsze są ćwiczenia usprawniające krążenie, ale nieobciążające zbytnio nóg. Dużo spaceruj i jeździj na rowerze. Ćwicz unoszenie się i opuszczanie na palcach.
10. Zapomnij o gorących kąpielach. Przyjacielem żył jest chłód, dlatego kąp się raczej w letniej wodzie, a na koniec polewaj nogi ciepłą i zimną wodą naprzemiennie.

Rodzaje laserów
Radzi dr Katarzyna Jasiewicz z Polskiego Towarzystwa Terapii Laserowej i Dermatologicznej.
Naczynka można usuwać za pomocą kilku typów laserów. Argonowy, KTP (neodymowo-yagowy)
i barwnikowy skutecznie leczą teleangiektazje, a diodowy z technologią ELOS i noedymowo-yagowy – pajączki na nogach.
Za najlepszy do teleangiektazji uznaje się laser barwnikowy. Na temat skuteczności poszczególnych typów laserów w usuwaniu naczyń na nogach zdania są podzielone. Efekt zabiegu w równym stopniu zależy od doświadczenia lekarza, jak i właściwej kwalifikacji. Innym urządzeniem służącym do usuwania teleangiektazji jest IPL (intensywne źródło światła). To skuteczna, ale bardziej inwazyjna metoda. Po takim zabiegu mogą się pojawiać nawet zasinienia, które na szczęście znikają po kilku dniach. Jednak ze względu na sporą powierzchnię głowicy emitującej światło IPL lepiej sprawdza się przy leczeniu naczynek na dużych obszarach skóry i w przypadku rozległego rumienia.

Adresy wybranych gabinetów
Derma Puls,
Wrocław, ul. Piwna 17, tel. (0 71) 322 76 42, 322 69 09
Melitus, Warszawa, ul. Gwiaździsta 5B, lok. 23, tel. (0 22) 833 74 38
Viva derm, Warszawa, ul. Puławska 403, tel. (0 22) 644 04 94 lub 816 61 74
Gabinet Dermatologii Leczniczej i Estetycznej, Warszawa, ul. Puławska 29,
tel. (0 22) 646 69 89
Laser-Medic, Lublin, ul. Chodźki 3, tel. (0 81) 740 91 12
Skin Laser Studio, Gabinet Dermatologii Estetycznej i Laserowej, Katowice,
ul. Mickiewicza 14, tel. (0 32) 259 93 49 lub 253 53 00
Dermest, Bydgoszcz, ul. Chodkiewicza 17, tel. 0604 12 16 12,
tel. (0 52) 372 13 74
Instytut Zdrowia i Urody Sharley, Warszawa, al. Jana Pawła II 75, tel. (0 22) 636 46 66,

Anna Kozłowska/ Uroda
Tagi: żylaki
Jak działają leki na zdrowe nogi?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
Mania/rok temu
Zgadzam się. Sama stosowałam kosmetyki przez parę lat i efekt był marny. Jak poszłam na laserowe usuwanie to jest kolosalna różnica. Wreszcie pozbyłam się problemu
aga/rok temu
A ja nie sądzę, żeby kosmetyki zdziałały takie cuda. Może i zapobiegną, ale na pewno nie wyleczą już popękanych naczynek. To prawda, że najlepiej usuwać je laserowo, bo to i najbezpieczniejsze i najmniej bolesne no i najbardziej skuteczne. Sama polecam gabinet Wasylkowscy, u nich robiłam taki zabieg
Gość/3 lata temu
Sama teraz zaczęłam taka kuracje. tak sobie pomyslałam ze jak zacznę teraz to nawet przebarwienia słoneczne beda mi obce.
POKAŻ KOMENTARZE (8)