Uda bez cellulitu

Nowoczesne zabiegi są w stanie pokonać cellulit. Musisz być jednak cierpliwa.

Uda bez cellulitu
Nowoczesne zabiegi są w stanie pokonać cellulit. Musisz być jednak cierpliwa. Jeden zabieg to za mało – zazwyczaj potrzeba około dziesięciu. Zarezerwuj więc czas i, niestety, trochę pieniędzy.

Białystok
Gabinet Kosmetyczny Babor H.S.R.

ul. Malmeda 9, tel. 085 743 64 67
www.gabinetkosmetyczny.info

Zabieg antycellulitowy
Cena: ok. 250 zł, czas: ok. 60 min
Subtelne światło, miła obsługa i przyjemnie pachnące kosmetyki pozwoliły mi się zrelaksować i zapomnieć, że przyszłam tu w sprawie cellulitu. Pierwszym etapem było oczyszczenie ciała za pomocą peelingu, którego zapach można sobie wybrać (postawiłam na świeżą miętę). Dzięki temu wszystkie kosmetyki stosowane podczas całego zabiegu zostaną lepiej wchłonięte przez skórę. Następnym etapem było modelowanie ciała kosmetykiem na bazie alg. Zadaniem zabiegu jest intensywne nawilżenie skóry i jej ujędrnienie oraz odprowadzenie limfy. Pomaga w tym specjalny żel, który pobudza mikrocyrkulację, rozbija skupiska komórek tłuszczowych, wspomaga ich spalanie oraz zapobiega ponownemu gromadzeniu się. Seria obejmuje od 6 do 14 zabiegów 1–2 razy w tygodniu. Po takiej dawce można już spokojnie wskoczyć w bikini.
Testowała: Anna Wojewnik

Katowice
Janów
Day Spa Majama
ul. Oswobodzenia 1, tel. 032 352 45 88
www.spamajama.pl

Zabieg z aktywnym żelem
Pevonia Botanica

Cena: 220 zł, czas: 1,5 godz.
Pierwszy etap to łagodny dla skóry
peeling ziołowy, potem zaś 30-minutowy seans rozgrzewający w kapsule. Kolejny to wmasowanie aktywnego żelu, który działa detoksykująco i odżywia skórę. Potem nałożono mi mieszaninę alg z solami morskimi oraz olejami poprawiającymi jędrność skóry. Wtedy zostałam owinięta na 15 min w folię termiczną. Zadaniem maski jest likwidowanie obrzęków i gąbczastego wyglądu skóry. Na zakończenie kosmetyczka za pomocą delikatnego masażu wsmarowała pachnący olejek. Moja skóra stała się widocznie naprężona i wygładzona.
Testowała: Joanna Zorgiel

Sosnowiec
Kosmetyczny Instytut DAY SPA

ul. Ostrogórska 24, tel. 032 297 91 33/4,
www.instytut-spa.pl
 
zabieg Antycellulitowo-modelujący z wykorzystaniem urządzeń Boa i Vip System
Cena: 150–250 zł , czas: ok. 90 min

Najpierw kosmetyczka ocenia stopień zaawansowania cellulitu. Kolejny etap to rozgrzanie skóry, czyli 25-minutowy pobyt w jacuzzi. Następnie wykonuje się zabieg przy użyciu aparatu VIP System. Jest to rodzaj elektronicznego fitnessu. Na brzuch i uda nałożono mi specjalne elektrody. Kierowana przez komputer elektrostymulacja wywołuje delikatne skurcze mięśni, co powoduje szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Wszystko to odbywa się bez wysiłku z mojej strony. Kolejnym etapem jest pachnąca, rozgrzewająca maska cynamonowo-algowa, a na koniec – balsam ujędrniający na całe ciało. Zabieg może być wspomagany poprzez sekwencyjny masaż uciskowy Boa, który działa jak drenaż limfatyczny. Jest to rodzaj nogawek stopniowo napełniających się powietrzem. Już po pierwszej wizycie miałam wrażenie, jakby ubyło mi kilka centymetrów. W Instytucie zostałam poczęstowana herbatką wyszczuplającą Thalgo i wodą mineralną. Najlepszych rezultatów można się spodziewać po 10–12 zabiegach, ale już po trzech wizytach efekt jest zadowalający – skóra jest jędrna, gładka i odżywiona.
Testowała: Iza Krukowska

Warszawa
Autoryzowany Salon Matis
Iwona Grynczel
ul. Światowida 49/lok. 40, tel. 22 466 00 85

Rozgrzewający zabieg
z zieloną herbatą wyszczuplający i redukujący cellulit

Cena: 200 zł, czas: ok. 90 min
Wszystko zaczyna się od peelingu z zieloną herbatą, algami i glinką. Ruchy kosmetyczki są bardzo delikatne (zawsze w kierunku węzłów chłonnych, żeby odprowadzać w ich kierunku toksyny), a masaż olejkiem rozgrzewającym (wybrałam aromat kwiatowy) i aplikacja pachnących ampułek modelujaco-wyszczuplających to szczyt przyjemności. Potem aksamitna maska termiczna (leżenie w folii przez 20 min.), która dzięki wyciągowi z guarany i alg działa antyobrzękowo. Na deser pięknie pachnący koncentrat wyszczuplający, który wygładza skórę, ujędrnia ją, a przy okazji redukuje cellulit. Po wyjściu z salonu zapach utrzymuje się nawet przez całą noc, do następnego dnia. Efekty widać już po kilku spotkaniach. Polecana jest seria sześciu zabiegów (jeden zabieg raz w tygodniu przez sześć tygodni).
Testowała: Magda Wiercińska

 
Warszawa
Ce-Ce' of Sweden – Hair, BEauty & Spa

ul. Świętokrzyska 14,
tel. 022 828 04 04

Watermass
Cena: 150 zł, czas: 45 min
To rodzaj podwodnej endermologii wykonywanej w baseniku z wodą, do której dodana jest solanka, a także olejki eteryczne. Zabieg w mojej opinii jest trochę bolesny, ale kosmetyczka może zmniejszyć siłę zasysania specjalnych końcówek. Urządzenie dodatkowo drenuje wodę z organizmu. Aby skóra była odpowiednio śliska, kosmetyczka smarowała ciało oliwką, a z masującej końcówki wypływał ciepły strumień wody, co nieco łagodziło ból. Po trzech takich seansach odniosłam wrażenie, że moje dżinsy zrobiły się nieco luźniejsze. Skóra jest gładsza i bardziej napięta.
Testowła: Marzena Płocka

Warszawa
Centrum Laseroterapii Elite

ul. Pereca 2, tel. 0 22 652 34 62,
www.elite.waw.pl

SPM (Suction Pump Massage)
Cena: 170 zł, czas: 45 min
To działa! Dla efektu warto doświadczyć trochę bólu, a nawet mieć siniaki.
SPM poprawia napięcie skóry, przyspiesza spalanie tłuszczu w komórkach i wzmacnia tkankę łączną. Polega na masowaniu ciała szklaną bańką zasysającą skórę. Po zabiegu aplikowane są preparaty odżywcze i usprawniające krążenie lub rozgrzewające.
Testowała: Olga Bołdok
 
Warszawa
Lancome Le Centre De Beaute

ul. Oboźna 9, tel. 022 406 67 20

Slim Success (ultradźwięki)
Cena: 350 zł, czas: 65 min
Testowałam wiele zabiegów antycellulitowych i z całą pewnością mogę powiedzieć, że ten należy do najprzyjemniejszych – nic nie boli, nie szczypie, nic nie ciągnie. W poszczególne partie ciała wmasowywany jest preparat antycellulitowy. Następnie za pomocą ultradźwięków w głąb skóry zostają wprowadzone zawarte w nim aktywne substancje. Na koniec wykonywany jest niezbyt długi, ale intensywny ręczny masaż modelujący. Efekt? Gładka i jędrna skóra! Zabieg można połączyć z peelingiem, wtedy efekt jest jeszcze bardziej widoczny. Zalecana jest seria zabiegów (przemiennie: masaż manualny z ultradźwiękami).
Testowała: Zuzanna Górka

Warszawa
Klinika Chirurgii Plastycznej
Złote Nici

ul. Wilcza 22a, tel. 022 353 55 53
www.zlotenici.pl

Bezigłowa Mezoterapia NNM™
(No Needle Mesotherapy™)

Cena: od 200 zł, czas: 30 min (brzuch)
Bezigłowa mezoterapia NNM™ nie wywołuje efektów ubocznych takich jak krwiaki, zasinienia czy opuchlizna. Efekty widoczne są już po 3–4 zabiegach. Aby osiągnąć oczekiwane rezultaty, warto poddać się serii 8–10 zabiegów. Specjalne impulsy elektryczne (sekwencja z udziałem trzech rodzajów prądu) pomagają reaktywować w tkankach procesy fizjologiczne (mikrocyrkulację, drenaż limfatyczny i przepływ krwi), które mają wpływ na rozwój cellulitu. Parametry urządzenia dostosowuje się do progu odczuwania bólu. Po zakończeniu zabiegu można wrócić do codziennych czynności. W pierwszej części serii zabiegów warto zaplanować kilka wizyt w krótszym odstępie czasowym, by osiągnąć najlepsze rezultaty. Zabieg nie należy do najprzyjemniejszych, ale z całą pewnością nie boli. Jego zaletą jest też krótki czas trwania.
Testowała: Danuta Oldman
 
Warszawa
Bio-Medyka
Renomowane Centrum Odchudzania i Zwalczania Cellulitu
ul. Elektoralna 4/6, tel. 022 620 60 51
www.biomedyka.pl

Beautytek
Cena: 300 zł, czas: ok. 60 min
Zabieg wykonywany jest za pomocą specjalistycznego urządzenia Beautytek. Jest to maszyna sterowana komputerowo, która emituje mikroimpulsy o niskim natężeniu. Działanie tego aparatu jest rzeczywiście wszechstronne: ujędrnia i wzmacnia mięśnie, wygładza skórę, liftinguje i redukuje cellulit. Na początek kosmetyczka posmarowała moje ciało specjalnym żelem, a dopiero potem uruchomiła beautytek. Czułam, jak moja skóra stopniowo się rozgrzewa. Po serii trzech zabiegów moje uda stały się bardziej jędrne, a skóra – zdecydowanie bardziej napięta.
Testowała: Iwona Zgliczyńska

Warszawa
Instytut Zdrowia i Urody Sharley

al. Jana Pawła II 73/75,
tel. 022 636 46 64, 636 46 66
www.sharley.com.pl

Body Mix
Cena: 225 zł
, czas: 60 min
Aparat Body Mix łączy w sobie cztery funkcje. Pierwsza to krioterapia, czyli schładzanie. Skoncentrowane w jednym miejscu zimno szybko zmniejsza obrzęki. W połączeniu z fotostymulacją pobudza miejscowo metabolizm i poprawia mikrokrążenie krwi, "gimnastykując" naczynia włosowate. Druga funkcja to masaż ciśnieniowy, czyli rytmiczne zasysanie. Wykonywany przez sondę zasysającą rozluźnia tkankę łączną, pobudza też procesy spalania tłuszczu i usprawnia krążenie limfatyczne. Fotostymulacja urządzeniem Body Mix redukuje obrzęk, tzn. ułatwia usuwanie zalegających płynów i zapewnia prawidłowe krążenie. Użyty na koniec laser pobudza przepływ krwi, wzmacnia włókna kolagenu i elastyny tkanki łącznej. Po pierwszym spotkaniu moja skóra była bardziej napięta, a po dziesiątym nie pamiętałam już, co to cellulit.
Testowała: Agnieszka Smit
 
Wrocław
Jelenia Struga day spa

ul. Świdnicka 12/16, tel. 071 341 79 10
www.jeleniastruga.pl

Zabieg antycellulitowy z zieloną kawą Pevonia Botanica i wyszczuplający kamieniami Wacapou
Cena: 850 zł/pakiet trzech zabiegów,
czas każdego: 90 min

Zabieg z zieloną kawą zaczyna się od peelingu miejsc szczególnie narażonych na cellulit, czyli ud, pośladków i brzucha. Następnie kosmetyczka nakłada intensywnie działający preparat z kawy, w wyniku czego moja skóra się rozgrzała (można nawet powiedzieć, że leciutko piekła). Potem gwóźdź programu: maska z zielonej kawy. Po kilku dniach przyszłam na kolejny zabieg, tym razem masaż Wacapou. To naprawdę niesamowite przeżycie. Pozwala poczuć się wyjątkowo po męczącym dniu. Nie mogę powiedzieć, że mój cellulit zniknął, ale skóra jest bardziej napięta i ujędrniona.
Testowała: Małgosia Stypa

Zgierz
Coen Spa & Wellness
w kompleksie Stacja Nowa Gdynia

ul. Sosnowa 1, tel. 042 714 21 80

Terapia próżniowa aparatem BHS
Cena: 120 zł/160 zł, kostium: 100 zł, czas: 35 min/50 min
Zostałam ubrana w obcisły biały kostium, aby chronić skórę. Następnie kosmetyczka przesuwała po moim ciele specjalną głowicą zasysającą skórę jak odkurzacz. Urządzenie ma regulację siły zasysania – jest ona uzależniona od wysokości progu bólu klientki. Nie jestem szczególnie odporna na ból, więc pierwszy z wykonywanych masaży został ustawiony – zgodnie z sugestią masażystki – na 60 proc. Warto pamiętać, że BHS nie ma możliwości regulacji siły zasysania w trakcie zabiegu. Jest to ważne, bo masaż zaczyna się od pleców, gdzie ból jest stosunkowo najmniej odczuwalny. Dopiero później masowane są najczulsze miejsca (np. wewnętrzna strona ud). Lepiej więc zacząć od niższego progu. Po trzech zabiegach moje pośladki, uda, brzuch i talia stały się znacznie gładsze, a także milsze w dotyku. "Pomarańczowa skórka" jest mniej widoczna, a ja czuję się szczuplejsza.
Testowała: Monika Radzimierska
 
Hanna Halek, Iwona Zgliczyńska/ Uroda
Masaż antycellulitowy - pośladki
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (16)
/3 lata temu
mam 20lat i mam okropny cellulit moja mama takiego niema, z reszta ja go od zawsze mialam, a nie sole WOGOLE (bo nie lubie), nie pije alkoholu w miarę duzo chodze, nie jem tłustych rzeczy codziennie pije zielona hetrbate, uzywam balsamow i nic. Jestem wręcz rozpaczona nie moge chodzic w krotkich spodenkach,a nie jestem gruba, jestem taka przecietna . Nie wiem co robic ;/
/3 lata temu
Jestem po 10 zabiegach body mix .Skutecznie odchudziłam tylko portfel lipa nie ma cudów
/4 lata temu
niestety samo bieganie nie wystraczy, biegam od kilku lat a cellulit jak byl tak jest ;/ nie mam nadwagi, staram sie zdrowo odzywiac...ale nie moge sie go pozbyc. Czasami mam wrazenie, ze jest troche mniejszy, ale pewnie to tylko wrazenie...
POKAŻ KOMENTARZE (13)