Twarzowy połysk

Cera rozświetlona, delikatnie połyskująca. Dzięki niej twarz wygląda świeżo i promiennie. A w dodatku to hit sezonu.

Aby skutek rozświetlenia był maksymalnie widoczny, pobudź skórę peelingiem. Stanie się gładsza i zniknie z niej szary kolor. Dobrym pomysłem jest też aplikacja maseczki błyskawicznie rozświetlającej, np. upiększającej Inspiracja Dermiki, energizującej Sensai Cellular Kanebo czy 1–2–3 Minute Avonu.

Promienna, nie świecąca
Efekt rozświetlonego makijażu bardzo trudno uzyskać na skórze z naturalną skłonnością do łojotoku. Cera może wyglądać na przetłuszczoną. Nie zapobiegnie temu nawet nałożenie fluidu matującego. Poza tym po jakimś czasie i tak będziesz musiała użyć bibułek wchłaniających nadmiar sebum.

Bez konkurencji
...czyli czego nie lubi promienna cera
- podkładów kryjących i matujących, które mogą przykryć jej naturalny blask
- nadmiaru pudru: zarówno matującego, jak i opalizującego
- brokatu (nie wygląda naturalnie, bardziej nadaje się na karnawał)
- „gęstych” korektorów, które maskują niedoskonałości, ale nie stapiają się ze skórą
- konkurencji w makijażu, np. mocno pomalowanych ust lub powiek – w takim otoczeniu łatwo „zgubić” wrażenie świeżości

Kosmetyki dodające blasku
- Podkłady rozświetlające:
są transparentne, nie tworzą
na twarzy maski, nie dają matowego wykończenia. Wybierz kolor
dopasowany do swojej karnacji, koniecznie o ciepłym odcieniu, który ożywi cerę. Nałóż podkład na całą twarz i już nie pudruj.

Półsypki puder rozświetlający Poudre Sur Mesure, ze specjalną pokrywkąaplikatorem, która po przekręceniu „wyciska” odpowiednią dawkę pudru
(YSL, 17 g: 189 zł).

Biały rozświetlający puder Starlette (Lancôme, 15 g: 135 zł).


Emulsje nabłyszczające: zwykle zostawiają na skórze bardzo mocny połysk. Aby wysubtelnić ich działanie, warto wymieszać je na dłoni z podkładem. Kropla fluidu wystarczy. Nałóż na całą twarz (pod oczy: umiarkowanie), nie pudruj.

Emulsja nabłyszczająca Skinlights Face Illuminator (Revlon, 40 ml: 56 zł).


Pudry opalizujące: sypkie lub w kulkach. Najwygodniej
nakładać je za pomocą średniej wielkości pędzla. Nie przesadzaj
z ilością, stosuj na podkład albo emulsję.

Złoty rozświetlacz Exclusive Bio Instant Natural Golden podkreśla opaleniznę (Kanebo, 15 ml: 79 zł).

Sypki rozświetlacz Sheer Highlight (Lumene, 2 g: 39 zł).


Jak to zrobić?
Pudrem rozświetlającym muśnij skórę pod łukiem brwiowym. To optycznie „podniesie” oczy i doda twarzy weselszego wyrazu, zastąpi cienie do powiek.

Dodaj też lekkiego połysku skórze pod zewnętrznym kącikiem oka, nad kośćmi policzkowymi. Opalizującym pudrem muśnij kości policzkowe. Nie całe, tylko w miejscu najbardziej wystającym (tzw. szczyty).

W tym monochromatycznym makijażu wszystko lekko połyskuje: skóra, oczy, usta. Elementy te nie mogą konkurować ze sobą kolorem. Dlatego usta pomaluj tylko jasnoróżowym lub transparentnym błyszczykiem.

Jeśli lubisz mieć lekko podkreślone oczy, sięgnij po jasne, opalizujące cienie w kremie, np. w kolorze kości słoniowej, delikatnego różu, błękitu czy modnej zieleni. Dobrze je rozetrzyj.

Pudrem omieć też nos, czoło i brodę. Ale zrób to bardzo delikatnie, bo zbyt mocno rozświetlona strefa T może się kojarzyć z przetłuszczającą się cerą.

Konsultacja: Katarzyna Rogacewicz, makijażystka

Anna Kondratowicz
Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)