Szminka czy świnka

Płacić dużo czy mało? Zależy za co. Są kosmetyki, które niezależnie od ceny działają podobnie. I na nich można oszczędzać. Są też takie, na które warto wydać więcej.

Czy droższy kosmetyk zawsze znaczy lepszy? Niekoniecznie, choć rzeczywiście luksusowe kosmetyki są bardziej zaawansowane technologicznie i przyjemniejsze w użyciu. Jednak wiele niezbyt drogich kosmetyków działa równie skutecznie.

Jeśli więc nie masz cery problematycznej, która wymaga pielęgnacji zaleconej przez dermatologa, kupując kosmetyki kieruj się przede wszystkim rozsądkiem. – Na pewno nie warto oszczędzać na kosmetykach do twarzy: kremach i podkładach - radzi dr Izabela Tilszer z warszawskiego Gabinetu Medycyny Estetycznej. Dobry krem przeciwzmarszczkowy może kosztować 100-200 zł - twierdzi. Co nie oznacza, że płacenie więcej jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Luksus kosztuje, nie tylko w perfumerii. Nasz przewodnik pomoże ci podjąć decyzję, na których kosmetykach możesz zaoszczędzić, a na które powinnaś wydać więcej.

TAK! Możesz zaoszczędzić!

Produkty do kąpieli i pod prysznic
Przyjemne – tak, co nie oznacza, że muszą być drogie. Żel pod prysznic z witaminami? Zbędny wydatek – po 2 minutach zostaną spłukane. Ładnie pachnące i niedrogie żele oferuje wiele firm - Saito Spa, Stara Mydlarnia, Avon, Sephora, Dove, Timotei, Yves Rocher (10-20 zł).

Szampon
To po prostu środek myjący. – Im prostszy, tym mniejsze ryzyko podrażnień skóry głowy. Ten droższy (gęsty, perłowy) i tak nie zastąpi maski. Nie warto więc płacić za niego więcej niż 10 zł.

Kosmetyki do stylizacji włosów
Większość z nich składa się z tych samych składników decydujących o utrwaleniu fryzury, różnią się tylko ich procentową zawartością i zapachem. Lubimy pianki Garniera, Welli, Schwarzkopfa (11-15 zł).

Błyszczyk
Receptura błyszczyka to miks składników natłuszczających i połyskujących pigmentów. Wyższą cenę uzasadniają składniki pielęgnacyjne czy optycznie powiększające usta. Ale do zmysłowego makijażu ust wystarczy zwykły błyszczyk, który znajdziesz w ofercie m.in. Sephory, Eveline czy Rimmela.

Peelingi do twarzy
Te z drobinkami oraz gommage (ścierające się jak gumka) nie zawierają składników aktywnych, więc ich wysoka cena jest nieuzasadniona, dobre są np. Dax Cosmetics, Bielendy, Flos Leku (9-12 zł).

Balsam do ciała
Ma nawilżać skórę, a do tego nie potrzeba technologicznych cudów. My lubimy zwłaszcza mleczka i balsamy Jonhsona, Dove, Garniera czy Nivei, które kosztują w granicach 9-16 zł.

Krem nawilżający
Każdy - i ten za 10, i za 300 zł ma działanie nawilżające. Uzyskanie efektu dobrze nawodnionej skóry nie jest więc kosztowne. Do podstawowej pielęgnacji polecamy np. Lirene, Nivea, Olay (15-29 zł).

TAK/NIE Możesz zaoszczędzić, ale nie zawsze

Cienie do powiek
Ich kolory zmieniają się co sezon. Aby uniknąć dziury w budżecie, kupuj jedną niezbyt drogą nowość (np. cienie w musie Dream Mousse Maybelline, Colour Mouse Rimmel, ok. 19 zł). Kupno droższych cieni ma sens, jeśli jesteś przywiązana do jednego typu makijażu i używasz ciągle tego samego koloru.

Mydło
Tego kosmetyku używasz na okrągło. Jeśli masz normalną skórę, nie musisz przepłacać - kupuj zwykłe myjące kostki (np. mydełka Dove albo najprostsze mydła glicerynowe, 1-3 zł). Jeśli masz wrażliwą skórę, uważaj na najtańsze mydła w płynie - mogą wywołać uczulenie. Wybieraj mydła, żele i syndety z apteki (np. SVR, Physiogel). Licz się z kosztami nawet do kilkudziesięciu złotych za duże opakowanie.

Preparaty do demakijażu
Do cery normalnej wystarczą najprostsze (Nivea, Kolastyna, Bielenda - ok. 9 zł). Jeśli masz kłopoty ze skórą, wybieraj droższe kosmetyki apteczne. Polecamy też Demaqexpert L’Oréal Paris i serię profesjonalną Sephory (25-50 zł) oraz wody micelarne (Plante System, Vichy, Avene, do 80 zł).


Lakiery do paznokci
Tańsze (np. Inglot, Paloma i Maybelline, do 19 zł) nie ustępują pod względem trwałości tym droższym. Jeśli jednak szukasz najmodniejszych odcieni, wybierz marki ekskluzywne (Lancôme, Chanel, ok. 100 zł).

Mascary
Przy ich kupnie zwracaj uwagę na konsystencję tuszu. Jeśli jest płynny i gładki, raczej nie zostawi grudek i nie będzie się kruszył. Inwestując w mascarę powyżej 35 zł, zyskujesz pewność, że twój makijaż będzie wyglądał profesjonalnie. Polecamy tusze Lancôma i Estée Lauder (od 105 zł), Max Factora (np. Masterpiece, 44 zł), ale też korzystne cenowo Maybelline i L’Oréal Paris (ok. 25 zł).

Krem pod oczy
Możesz go zastąpić tłustym hipoalergicznym kremem. Jeśli jednak chcesz go kupić, wybierz droższy, np. Clinique, Lancôme, Shiseido lub kosmetyk apteczny.

NIE! Na nich nie warto oszczędzać

Kosmetyki do zadań specjalnych
Maseczki, sera i reparatory na konkretny problem (np. zbyt przesuszona skóra). Traktujesz je jak rodzaj lekarstwa. I słusznie, często ich skład przypomina małe laboratorium. Stąd cena 100-250 zł. Wśród nich znajdziesz produkty gwiazdy, np. Estée Lauder - reparator Idealist, Babor - maski i ampułki, Thalgo - L’Elixir.

Krem przeciwzmarszczkowy
To przede wszystkim owoc technologii (nie może być tania) i czasami wielu patentów (też sporo kosztują). Najtańsze z dobrych kremów przeciwzmarszczowych oferuje L’Oréal Paris (ok. 60 zł). Do naszych ulubionych należą też kremy Heleny Rubinstein, Lancôme, RoC, Estée Lauder. Wybieraj te ze składnikami uznanymi przez dermatologów za naprawdę skuteczne, jak retinol i peptydy.

Podkład
To twoja druga skóra. Powinien matować, maskować i wyglądać naturalnie. Podkład za 10 zł tego nie potrafi. Najtańszy z dobrych to True Match L’Oréal Paris (50 zł). Polecamy świetne podkłady Lancôme, Heleny Rubinstein, Kanebo, Shiseido, Chanela, Guerlaina.

Odżywki i maski do włosów
To nie szampon (na który nie musisz się rujnować), lecz one decydują bezpośrednio o wyglądzie twoich włosów. Nałożone po myciu są jak makijaż. To kombinacja silikonów, wosków, składników nabłyszczających, której jakość zależy np. od pH bazy. Im lepiej skomponowana, tym lepiej wyglądają włosy i dłużej zachowują świeżość (np. za dużo wosków sprawia, że włosy szybciej się przetłuszczają). Warto testować maski w salonach fryzjerskich, polecamy marki: Paul Mitchel, L’Oréal Proffesionell, Wella Professionals, Kérastase, Chi, Matrix.

Kosmetyki apteczne
Są droższe niż kosmetyki z drogerii (badania, patenty), ale świetnie się sprawdzają w codziennej pielęgnacji. Jeśli szukasz kosmetyków przeciwzmarszczkowych i antystarzeniowych, zainwestuj w kremy Vichy, La Roche-Posay, Galenica. Avene słynie z preparatów dla wrażliwców, a kosmetyki SVR i Biodermy radzą sobie ze specyficznymi problemami (np. atopia). Ceny: 60-150 zł.

Szminka
Tania nie trzyma ani koloru (szybko się utlenia), ani fasonu (wysycha na ustach albo ściera się po 10 minutach noszenia). Warto zainwestować w markową szminkę, np. w "chanelkę" (polecamy zwłaszcza Chanel Rouge Hydrabase), bo nie tylko robi świetny makijaż, ale też świetnie wygląda w torebce. Poza tym wydatek 100 zł raz na pół roku to znowu nie tak wiele.

Perfumy
Te z "górnej półki" oparte są na naturalnych składnikach. Natomiast te tańsze na syntetycznych. A to jest zasadnicza różnica. Jeśli nie stać cię na kupno ekskluzywnych perfum, użyj kilku kropel olejku eterycznego. Będziesz pachnieć bardziej szlachetnie i intrygująco niż po spryskaniu się wodą toaletową za 20 zł.

Dorota Nasiorowska, Joanna Winiarska/Uroda
Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
gość/9 lat temu
słowo 'serum' się nie odmienia