Skaryfikacja – blizny z wyboru

Skaryfikacja to robienie wzorów na skórze (usunięcie warstwy naskórka) za pomocą ostrych narzędzi, środków chemicznych lub przez wypalanie. Powstałe znaki zostają na całe życie – nie można ich usunąć ani zmienić. Jaki jest cel tworzenia bliznowych wzorów na ciele? Jakie ryzyko niesie za sobą zabieg skaryfikacji?

Skaryfikacja – blizny z wyboru fot. Fotolia

Po co nam skóra?

Ludzka skóra pełni funkcję ochronną przed wirusami, bakteriami i promieniowaniem UV. Dzięki niej utrzymujemy stałą temperaturę ciała i odbieramy bodźce. Człowiek zaczął wykorzystywać skórę do przekazywania informacji innym. Tak narodziła się skaryfikacja.

Skaryfikacja – skóra do obróbki

Skaryfikacja to znaki na skórze, które wykonuje się poprzez usunięcie warstwy naskórka. Z powstałej blizny tworzy się wzór, którego nie można już usunąć ani zmienić. Jest ozdobą na całe życie.

Znaki na skórze można wykonywać na wiele sposobów: poprzez cięcia, wypalanie, usuwanie skóry, za sprawą środków chemicznych czy poprzez zastosowanie specjalnej maszynki. Od tego, jaką metodę wybierzemy, zależy w głównej mierze efekt, który uzyskamy. Nie liczny na to, że jest to łagodna forma tworzenia na swoim ciele widocznej wizytówki.

Zobacz też: Zanim zrobisz tatuaż (galeria)

Zdobienie ciała

Ciało człowieka może służyć wyrażaniu siebie. Wizytówka, którą jako pierwszą pokazujemy innym. To, czy dbamy o własne ciało, zdrowo się odżywiamy, uprawiamy sport, korzystamy z bogactwa kosmetyków, widać już na pierwszy rzut oka. Jeżeli chcemy przekazać innym coś jeszcze, możemy skorzystać z technik sztuki ciała (body art).

Eksponowanie ciała, w dzisiejszych czasach, jest formą głośnego przekazu wyrażania własnej osobowości. Nagość, fizyczność, intymność nie są już cechami samej sztuki, rzeźb czy malowideł. Wszystkie te cechy można dzisiaj przypisać ludzkiemu ciału i choć u jednych może to budzić niesmak, a u innych niezrozumienie, Ci, którzy decydują się na ten krok, czują, że robią coś dla siebie, chcą być zauważeni, przekazać innym, co czują, jacy są bądź co ich w życiu spotkało i jak sobie z tym poradzili.

I tak, jak zdobienie ciała poprzez makijaż, piercing, czy tatuaże przestało już szokować, tak skaryfikacja w wielu środowiskach wciąż budzi zdziwienie.

Skaryfikacja – zrozumieć intencje

Zdobienie skóry nie jest znane od dziś. Skaryfikacja to również nie nowość. U plemion żyjących w trudnych warunkach była wyrazem umiejętności znoszenia bólu, wymagała wielkiej odwagi i symbolizowała przekroczenie własnego cierpienia.

W Australii skaryfikacja była znakiem charakterystycznym dla danego plemienia Aborygenów.

W południowej Afryce kobiety wciąż zdobią sobie brzuchy bliznami o przeróżnych wzorach. W celu ich wykonania starsze kobiety rysują wzór ostrym patyczkiem, a następnie unoszą skórę igłą i nacinają żyletką. Rany smaruje się krowim łajnem, aby zapobiec zakażeniu.

W Beninie (Afryka) skaryfikacja jest ceremonią, na szczęście zanikającą, w której biorą udział dzieci. Wycina im się wzór na twarzy – taki, jak u ich ojców. Nacięcia mogą biec od nozdrzy pod brodą lub przez skronie, czoło i nos. Tu skaryfikacja upowszechniła się podczas walk plemiennych. Każde plemię posiadało inny wzór na ciele i tak mogło, podczas potyczek, odróżniać swoich od obcych.

W krajach Zachodnich, rozwiniętych, skaryfikacja także jest formą przekazu (mniej lub bardzie wyraźnego). Ludzie pragną doświadczyć czegoś nowego, wyróżnić się spośród tłumu, zbuntować przeciw tylko sobie znanym ideom i głośno krzyknąć: „To ja!”.

Ale czy takie zdobienia, która pozostają na całe życie, są sztuką, czy okaleczeniem? Na to pytania powinny odpowiedzieć osoby, które poddają się skaryfikacji i żyją ze wszystkimi zaletami i konsekwencjami własnej decyzji.

Zobacz też: Czy piercing ekstremalny jest bezpieczny?

Zabieg z ryzykiem

Skaryfikację wykonuje się poprzez wycinanie, nacinanie skóry i tworzenie ran, które w przyszłości będą tworzyły upragniony wzór. Tego typu sztuka wymaga doskonałej higieny w trakcie i po zabiegu.

Wszelkie środki chemiczne, których używa się do skaryfikacji, mogą wywołać podrażnienie skóry bądź alergie, a same blizny nie powstają z dnia na dzień. Leczenie jest procesem długotrwałym, mało komfortowym, bolesnym, a efekt jest nieprzewidywalny. Skóra może zrosnąć się inaczej, aniżeli byśmy tego chcieli. Przerośnięte, wypukłe blizny to cecha indywidualna każdego człowieka i nie mamy na nią wpływu. Dlatego metoda wycinania jest najbardziej skomplikowana. Osoba, która wykonuje tego rodzaju skaryfikacje, musi być profesjonalistą, który zna się na anatomii skóry. Niekiedy, w celu uwidocznienia wzoru, na świeżą ranę aplikuje się barwnik.

Masaż antycellulitowy - brzuch
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/2 lata temu
Sam chciałbym zrobić skaryfikacji na lewym oku tak żeby wyglądała jak blizna, ale mimo to jakoś nie chcę to zrobić bo się boję tego bólu.
/4 lata temu
Ty idz skocz z mostu,jednego glupka mniej
/4 lata temu
Od miesiąca jestem posiadaczką skaryfikacji wykonanej po wewnętrznej stronie nogi - nad kostką. Choć wykonanie nie należy do najprzyjemniejszych chwil w życiu, a proces odpowiedniego "gojenia" jest długotrwały i dużo bardziej bolesny niż samo wykonanie nie żałuję swojej decyzji i powoli rozważam wykonanie kolejnej skary :)