POLECAMY

Znamy przepis na najlepszy samoopalacz domowej roboty. Ten składnik na pewno masz w kuchni

Gwarantuje piękny odcień skóry i co najważniejsze... zapach.

Małgorzata Machnicka / 4 miesiące temu
Znamy przepis na najlepszy samoopalacz domowej roboty. Ten składnik na pewno masz w kuchni fot. Fotolia

Chyba żadna z nas nie odważy się wystąpić w szortach bez wcześniejszego zastosowania samoopalacza albo balsamu brązującego. Po zimie skóra jest blada, nierzadko szara lub sina - zwyczajnie brzydka. Zresztą, muśnięte słońcem ciało wygląda po prostu lepiej - jest bardziej apetyczne, szczupłe i mniej na nim widać niedoskonałości.

No tak, tylko co zrobić, żeby skóra po samoopalaczu wyglądała jak z reklamy? Plamy, zacieki, przebarwienia. Ma to chyba za sobą każda z nas. I nawet jeśli mamy spore doświadczenie w jego nakładaniu, to i tak nie jesteśmy w stanie zupełnie ustrzec się przed drobnymi wpadkami.

Samoopalacze mają jeszcze jedną wadę - paskudnie pachną. Niestety, nawet jeśli w opakowaniu zapach wydaje ci się znośny, to po nałożeniu, w kontakcie ze skórą, zaczyna się problem. Na szczęście samoopalacz możesz przygotować sama w domu, z naturalnych składników o naturalnych zapachach.

Maseczka z sody oczyszczonej? To działa!

Przepis na domowy samoopalacz:

  • łyżka oleju kokosowego
  • łyżka kakao
  • 2 łyżki masła shea
  • pół łyżeczki gałki muszkatołowej

Rozpuść olej kokosowy i masło shea w kąpieli wodnej. Gdy mieszanka ostygnie, dodaj do niej kakao i gałkę muszkatołową. Całość odstaw do lodówki na kilkanaście minut, czekając aż masa zastygnie z wierzchu. Następnie zmiksuj całość za pomocą miksera do momentu, aż masło stanie się jednolicie jasnobrązowe.

Przepis na najlepszą maseczkę na przebarwienia

Masło brązujące na bazie kakao nada skórze efekt delikatnej opalenizny. Taki domowy kosmetyk jest naturalny i bezpieczny - nie spowoduje smug i przebarwień. I co najważniejsze, jest wolny od specyficznego, chemicznego zapachu. Ma tylko jeden minus - musimy używać go codziennie, jeśli chcemy cały czas cieszyć się piękną skórą.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 miesiące temu
Ja nie lubie samoopalaczy, nie lubie tez produktow domowej roboty. Zdecydowanie wygodniej mi jest isc do drogerii i kupic cos, czego potrzebuje ;) Zeby nadac skorze pieknego wygladu kupilam wodoodporny krem cc z bielendy do ciala, ktory nadaje skorze fajnego koloru, jakby musnietego slonce, ladnie nawilza i wygladza, pozbywa sie niedoskonalosci, bardzo dobrze tuszuje. Jest wodoodporny, wiec super sie sprawdzi na plazy czy basenie, jest tez wydajny wiec na dlugo stracza.