Pozbądź się pajączków

Nogi nie wyglądają pociągająco, gdy widać na nich pajączki. Współczesna medycyna oferuje wiele skutecznych i nieinwazyjnych metod leczenia. Warto z nich skorzystać.

Pozbądź się pajączków
Problem pajączków na nogach najczęściej jest defektem kosmetycznym, ale może też świadczyć o rozwijającej się chorobie układu żył powierzchownych. Niestety nadal niewiele osób zgłasza się do specjalisty po pomoc, błędnie myśląc, że żylaków nie da się uniknąć. Tymczasem im wcześniej zaczniemy działać, tym większa szansa na uniknięcie operacji w przyszłości.

Żylaki
Dotyczą powierzchownego układu żył, który doprowadza (i odprowadza) krew do naczyń włosowatych. Przyczyną problemu jest zwykle wadliwe funkcjonowanie zastawek żylnych, co powoduje zwiększenie ciśnienia w naczyniach, a w efekcie rozszerzenie żył. Pogrubiające się żyły stają się widoczne przez skórę w postaci niebieskich, nierównych nitek. Przewlekłej niewydolności żylnej zazwyczaj towarzyszy ból i obrzęki.

Pajączki
To czerwone lub niebieskie skupiska maleńkich, rozszerzonych naczyń włosowatych prześwitujących przez skórę. Choć zwykle jest to problem wyłącznie estetyczny, warto przed leczeniem zrobić badanie USG z Dopplerem (określi ono, czy zastawki w głębiej położonych żyłach funkcjonują prawidłowo). Usunięcie wyłącznie pajączków w przypadku niewydolności żylnej jest błędem w sztuce. Daje bowiem bardzo krótkotrwały efekt.

Dlaczego powstają?
Z problemem żylaków i pajączków najczęściej zmagają się kobiety. Dlaczego? Po pierwsze, ogromną rolę odgrywają czynniki genetyczne. Jeśli więc twoja mama i babcia miały taki problem, prawdopodobne też go nie unikniesz. Po drugie, sprzyjają temu hormony żeńskie, a konkretnie estrogeny. Osłabiają ścianki naczyń i powodują ich rozszerzenie się. Żylakom i pajączkom sprzyja także zła dieta i brak ruchu.

Lasery w natarciu
Niektóre łączą w sobie kilka źródeł lasera lub dodatkowo fale radiowe RF, które wspomagają zamykanie naczyń. W efekcie można stosować mniejszą energię z dużą skutecznością. Oprócz nowoczesnych systemów laserowych stosuje się także impulsywne źródło światła (IPL).
Dla kogo
Metoda ma pewne ograniczenia  – zamyka naczynia do średnicy około 4 mm, potem jej skuteczność spada. Nie sprawdza się też, jeśli system głównych żył powierzchownych jest niewydolny.
Na czym polega
Wiązka energii o określonej długości fali pochłaniana jest wyłącznie przez hemoglobinę (czerwony barwnik krwi), powodując odparowanie krwi z żyły i jej zamknięcie.
Przeciwwskazania
Ciąża, karmienie, padaczka, cukrzyca, choroby skóry i żył, stosowanie leków fotouczulających i rozrzedzających krew.
Jak wygląda zabieg
Może być dość bolesny, dlatego leczone miejsce musi być chłodzone podczas zabiegu. Następnie lekarz emituje promieniowanie w postaci „strzałów”, które pacjent może odczuwać jako krótkotrwałe uczucie gorąca.
Po zabiegu
Nie należy się opalać, wygrzewać się w wannie lub saunie. Leczone miejsca można smarować kremami z wyciągiem z arniki.
Powikłania
Mogą zdarzyć się przebarwienia, odbarwienia i siniaki (krótkotrwałe i odwracalne) oraz poparzenia.
Czas
W gabinecie spędzisz od kilkunastu minut do około godziny.
Cena
W zależności od ilości impulsów – od ok. 400 zł za zabieg.

Laser wewnątrzżylny ELVeS
To najnowocześniejsza metoda likwidacji żylaków. Jest mało inwazyjna, pozwala na szybki powrót do codziennych zajęć (nie wymaga hospitalizacji) i jest bardzo komfortowa dla pacjenta.
Jak działa?
Specjalna maleńka końcówka lasera (coś na kształt światłowodu) wprowadzana jest przez niewielkie nacięcie do żyły. Lekarz wycofując światłowód z żyły, emituje promieniowanie – pochłaniane przez hemoglobinę i powodujące koagulację, czyli odparowanie krwi. W efekcie ścianki naczynia obkurczają się i ulega ono zamknięciu. Po zabiegu w miejscu chorej żyły pozostaje jedynie małe zwłóknienie. Zabieg wymaga znieczulenia miejscowego, które dodatkowo chroni tkanki otaczające naczynie. 
Dla kogo
Laser usuwa drobne, widoczne przez skórę pajączki i płytko położone naczynia, a także żyły odpiszczelowe mniejsze i większe, żyły siatkowe i przeszywające, owrzodzenia oraz inne trudne do leczenia zmiany.
Przeciwwskazania
Skrzeplina lub tętniak w leczonym segmencie żyły, choroba naczyń obwodowych (wskaźnik kostka-ramię <0,9).
Zabieg
Najpierw przez niewielkie nacięcie na skórze lekarz wprowadza do żyły igłę z cewnikiem, a następnie wpuszcza światłowód do światła żyły. Następnie podawane jest miejscowe znieczulenie. Ostatni etap to emisja światła podczas wycofywania światłowodu. Ścianki naczynia ulegają natychmiastowemu obkurczeniu, a żyła – zamknięciu na całej swojej długości.
Po zabiegu
Od razu wychodzisz do domu. Jedyny dyskomfort, jaki możesz odczuwać, jest związany z możliwością pojawienia się obrzęków i małych zasinień. Następnego dnia możesz już wrócić do pracy, choć zaleca się odczekać kilka dni w domu. Powikłania zdarzają się niezwykle rzadko i wynikają zwykle z braku doświadczenia lekarza. Może dojść do poparzenia, a przy niedokładnym wykonaniu zabieg może okazać się nieskuteczny. Inne to perforacja naczynia, skrzep, zator płucny, zapalenie żyły, krwiak, infekcja, zaburzenia czucia po termicznym uszkodzeniu nerwu czuciowego, obrzęk, skurcz naczyń, krwawienie, martwica, oparzenie skóry, ból.
Efekt
Żyły w leczonym obszarze znikają po około ośmiu dniach, bez nawrotów.
Czas
Zabieg trwa 30–45 minut. Cena 2500 zł, cenę za usunięcie popękanych naczynek (pajączków) ustala się indywidualnie.

Zastrzyk z lekiem czyli skleroterapia
To powszechnie stosowana metoda zamykania naczyń. Jej podstawową zaletą jest możliwość zamknięcia nawet większych żył. Jest mało inwazyjna i pomaga uniknąć operacji.
Na czym polega
Bezpośrednio w światło naczynia lekarz wstrzykuje specjalny lek wywołujący obliterację, czyli stan zapalny, obkurczenie i w efekcie zamknięcie się ścianek naczynia. Obecnie istnieje kilka metod wykonywania zabiegu. Lekarz może podać lek w formie płynu albo pianki (ta druga metoda uznawana jest za skuteczniejszą, bo lek nie rozlewa się po naczyniu, ale pozostaje w miejscu podania, dokładnie przylegając do ścian naczynia). Można też przeprowadzić zabieg pod kontrolą USG.
Przeciwwskazania
Ciąża i karmienie piersią, choroby skóry i żył, niemożność chodzenia i duże ograniczenia ruchu.
Zabieg
Lekarz bezpośrednio w rozszerzone naczynie podaje lek za pomocą maleńkiej igły. Choć nie stosuje się tu żadnego znieczulenia, zabieg jest praktycznie bezbolesny. Od razu po ostrzyknięciu pacjent zakłada specjalną pończochę uciskową, wspomagającą zamknięcie naczynia. Musi ją nosić non stop przez dwie doby i przez kolejne dwie noce. Niezmiernie ważne jest, aby bezpośrednio po zabiegu dużo spacerować (30 minut to absolutne minimum). Po ok. dwóch tygodniach zobaczysz ostateczne efekty leczenia i będziesz mogła wrócić na kolejne zabiegi.
Powikłania
Najczęściej zdarzają się siniaczki i przebarwienia, które zazwyczaj po pewnym czasie same znikają. Bardzo rzadko dochodzi do tzw. mettingu, czyli tworzenia się nowych naczyń naokoło ostrzykiwanego miejsca. Wówczas pacjent może mieć wrażenie pogorszenia problemu. Nowo powstałe naczynia łatwo jednak usunąć, np. laserem. Najpoważniejszym i jednocześnie najrzadszym powikłaniem jest powstanie zakrzepicy żył głównych i martwicy tkanek otaczających zamykane naczynie.
Czas
W gabinecie nie spędzisz więcej niż 40 minut.
Cena
Skleroterapia klasyczna od ok. 200 do ok. 600 zł, piankowa od 500 do ok. 1000 zł.

Test zabiegów:
Ania:
Od dawna niepokoiły mnie liczne pajączki na nogach.
Dr Anna Piwek: Większe żyły zamknę za pomocą skleroterapii, a do usunięcia drobnych zastosuję nowoczesny system Cynergy łączący w sobie dwa typy laserów: barwnikowy oraz Nd:Yag. To najlepszy laser do usuwania zmian naczyniowych.
Wrażenia: Po badaniu Dopplerem rozpoczął się zabieg. Ku mojemu zdziwieniu zarówno terapia laserem, jak i ostrzykiwanie żył okazały się bezbolesne. Lekki dyskomfort sprawiała mi tylko uciskowa pończocha, którą musiałam nosić przez cztery dni. Poprawa jest znacząca. Na pewno będę kontynuować leczenie.
Gdzie: Instytut Zdrowia i Urody Medical Spa Sharley, Warszawa al. Jana Pawła II 75, tel. 022 636 46 64

Magda:
Po ciąży żyły stały się znacznie bardziej widoczne, co bardzo mi przeszkadzało.
Dr hab. n. med. Maciej Kielar: U Iwony zastawki w żyłach działają prawidłowo. Zastosuję obliterację farmakologiczną do zamknięcia naczyń o większej średnicy oraz laser do pajączków.
Wrażenia: Najpierw lekarz wstrzyknął w żyły specjalny lek. Nie bolało! Potem przez kilka dni nie mogłam zdejmować z nogi elastycznego bandaża (to najmniej fajna część zabiegu).
W ostrzykiwanym obszarze pojawiły się drobne siniaczki i zaczerwienienia. Po miesiącu poddałam się zabiegowi laserowemu. Trochę bolało, ale bardzo krótko. Efekt? Mniej widocznych żyłek.
Gdzie: Lecznica Dermatologii Estetycznej i Anti-Aging Melitus, ul. Słowackiego 12, Warszawa tel. 022 833 74 38, www.melitus.pl

Ewa Grabowska, 35 lat, prawnik

Ewa: Od jakiegoś czasu czułam, że prawa noga jest jakby ciężka i opuchnięta.
Dr Emil Jędrzejewski: U Ewy w pierwszej kolejności zamknę niewydolną główną żyłę powierzchowną, tzw. Safenę, następnie wykonam stripping bocznych splotów żylnych, obliterację farmakologiczną mniejszych naczyń i laserową drobnych naczyń włosowatych.
Wrażenia: Konsultacja wykazała, że problem jest poważniejszy, niż myślałam. Trochę bałam się zabiegu, ale profesjonalizm dr. Jędrzejewskiego działał jak tabletka uspokajająca. Sam zabieg okazał się krótki. Po przyjściu na salę zabiegową  „zasnęłam”, a po godzinie było już po wszystkim. Zabieg zostawił na nodze siniaki. Przez parę dni musiałam ją bandażować, ale nic mnie nie bolało. Teraz noga znowu jest lekka, a ja mogę chodzić w krótkich spódnicach.
Gdzie: Klinika Jolly Med, ul. Lelechowska 5, tel. 022 659 78 89, 022 668 97 96
Jak działają leki na zdrowe nogi?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/rok temu
Ja też właśnie trochę olałam pajączki do czasu aż zobaczyłam i swojej matki co się dzieje, jak się w porę nie zrobi czegoś z tymi potworkami. Wiec stosuje żel galvenox i jest bardzo zadowolona. Po 3 tygodniach już widać pierwsze efekty a co dla mnie ważne nie śmierdzi on tak, że wstyd z niego korzystać nawet w ciągu dnia w miejscu publicznym.
/rok temu
Ja niestety bagatelizowałam pajączki do czasu, kiedy nie pojawiły się na nogach żylaki. Te już musiałam usuwać laserowo w gabinecie Wasylkowscy, bo inaczej czekałaby mnie operacja chirurgiczna. ooo zgrozo