Piękno przychodzi zimą

Jesień i zima to najlepszy czas, by poddać się różnym kuracjom. Podpowiadamy, z jakich zabiegów warto skorzystać w chłodne dni.

Jesień i zima to najlepszy (a często jedyny) czas, by poddać się różnym kuracjom. Przebarwienia, trądzik, pajączki, naczynka, żylaki, zbędne włoski. Pozbądź się ich zimą, by wiosnę powitać z piękną cerą i gładkimi nogami.

Właśnie teraz masz szansę pozbyć się pamiątek po lecie i zlikwidować te problemy, z którymi nie zdążyłaś rozprawić się wcześniej. Podpowiadamy, z jakich kuracji warto skorzystać w chłodne dni.

Rozprawa z trądzikiem
Walczą z nim nie tylko nastolatki – coraz częściej cierpią z jego powodu osoby po 20. roku życia. Szpeci, wpędza w kompleksy. To niełatwy przeciwnik. Leczenie często jest długotrwałe, a choroba ma postać nawrotową. Ale tę walkę można wygrać. Zacznij już teraz. To najlepszy moment! Jeśli choroba ma ciężką postać zapalną (pojawiają się zaczerwienienia, bolesne czopy ropne), trzeba zacząć od leczenia. Leki mogą mieć zarówno postać zewnętrznie stosowanych maści czy żeli, jak i doustnych tabletek. Wiele antybiotyków (np. z grupy tetracyklin) wchodzi w reakcje fototoksyczne ze słońcem, dlatego dobrze jest leczyć trądzik zimą. Kuracja może trwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy. Dopiero kiedy skóra się uspokoi i nie będzie już stanów zapalnych, można przejść do drugiej fazy działania, czyli likwidacji nieestetycznych śladów. Trądzik, nawet po zlikwidowaniu go, zostawia bowiem często blizny, przebarwienia i poszerzone naczynka. Najlepsze efekty dają peelingi i terapia światłem.
Terapia światłem ClearLight to lampa emitująca wiązkę światła niebieskiego o działaniu bakteriobójczym. Światło niszczy bakterie odpowiedzialne za powstanie stanu zapalnego (działanie jest podobne do antybiotyków). Standardowa terapia to seria ośmiu ok. 15-minutowych naświetlań w 2–3-dniowych odstępach. Koszt: 30 zł jedno naświetlanie.

Peelingi
Płytkie i średnio głębokie, wykorzystujące m.in. kwasy owocowe, pomogą zlikwidować blizny, przebarwienia i trądzik zaskórnikowy, ale pod warunkiem że stosowane są w serii.
Peeling migdałowy: ma działanie antybakteryjne i odbarwiające. Jest szczególnie wskazany przy problemach z trądzikiem. Można go powtarzać nawet co trzy tygodnie. Jeden zabieg trwa ok. 20 min i kosztuje ok. 130–170 zł.
Yellow peel: świetny na blizny potrądzikowe i przebarwienia. Skóra dość widocznie zaczyna się złuszczać od trzeciego dnia po zabiegu. Peeling może trwać do ok. 4 godzin (gdy wszystkie preparaty nanoszone są przez lekarza), a kosztuje ok. 400–600 zł.
Glyco peel: ułatwia pozbyć się zaskórników i małych blizn. To mieszanka kwasów o właściwościach wybielających oraz witaminy C. Jest bardzo łagodny. Zabieg trwa ok. 20 min i kosztuje ok. 120–160 zł.
Easy peel: w trakcie zabiegu możesz odczuwać lekkie pieczenie, a bezpośrednio po nim skóra jest zaczerwieniona. Po ok. trzech dniach naskórek zaczyna się widocznie złuszczać. Zabieg trwa ok. 30 min i kosztuje 280–300 zł.

Świetlista cera
Ciemnobrązowe plamy pojawiają się na skutek zaburzeń hormonalnych lub stosowania leków fotouczulających czy perfum. Niełatwo się ich pozbyć. Ale jest to możliwe.
Peelingi chemiczne: do najczęściej stosowanych należą yellow peel, glyco peel, easy peel (patrz trądzik) oraz peelingi najnowszej generacji, czyli amelan i cosmelan. Różnią się od innych peelingów tym, że oprócz nałożenia specjalnej maski w gabinecie ważnym elementem kuracji jest stosowanie w domu kremów wybielających. Zabieg trwa ok. 30 min i kosztuje: amelan ok. 2500–3000 zł, cosmelan ok. 1600 zł.
System IPL (Impulsywne Źródło Światła): specjalne urządzenie emituje światło o długości fali pochłanianej wyłącznie przez barwnik obecny w skórze – melaninę. Dlatego jej działanie jest ograniczone wyłącznie do przebarwionego pola. Zabieg może troszkę boleć, potem skóra bywa nieco zaczerwieniona i podrażniona. Przebarwienie natomiast staje się bardzo ciemne (może też pojawić się delikatny strupek), by po ok. tygodniu zniknąć. Koszt: od 150 zł.

Gładkie nogi
Niezależnie od metody usuwanie włosów nie należy z pewnością do Twoich ulubionych zajęć. Ale wystarczy wybrać się na epilację laserową, by z nóg na zawsze zniknęły wszystkie włoski.
Epilacja laserowa: wykorzystuje lasery (najczęściej diodowy, aleksandrytowy, neodymowo-yagowy, rubinowy i system IPL). Emitowana wiązka promieni absorbowana jest wyłącznie przez obficie znajdujący się w naszych włosach barwnik – melaninę. Barwnik, pochłaniając promieniowanie, powoduje nagrzanie włosa i zniszczenie mieszka włosowego (potocznie zwanego cebulką). Pełny efekt wymaga serii naświetlań (od 3 do 7). Niestety, zabieg jest dość bolesny. Trwa w zależności od miejsca i powierzchni od kilkunastu minut do 2 godzin. Zapłacisz za niego od 150 do ok. 700 zł.

Precz z pajączkami!
Zaczerwieniona twarz czy nogi obsypane widoczną siatką czerwonych i niebieskich żył z pewnością nie dodają uroku. Całe szczęście, że medycyna dysponuje dzisiaj wieloma nowoczesnymi metodami, abyś mogła skutecznie się ich pozbyć. Zacznij działać! Najlepiej już teraz, bo na niektóre metody potrzeba więcej czasu.
Laser naczyniowy, barwnikowy i system IPL: emitowana przez specjalne urządzenia wiązka światła tym razem pochłaniana jest wyłącznie przez czerwony barwnik krwi (hemoglobinę) znajdujący się w rozszerzonym naczyniu. Działanie wiązki przypomina wybuch bomby. Wysoka energia powoduje natychmiastowe wyparowanie większości hemoglobiny wypełniającej naczynko. Jego ściany zapadają się i zarastają. Żyłka przestaje istnieć. Po zabiegu na skórze może pojawić się obrzęk i zaczerwienienia. Nie bądź też przerażona, jeśli pojawią się siniaczki lub strupki. Tak się czasem dzieje, gdy laser trafi na płytkie naczynka. Naświetlania należy powtarzać kilkakrotnie (1–5), zwłaszcza na nogach. Jeden zabieg kosztuje 150–350 zł.
Skleroterapia: to bezinwazyjne likwidowanie porozszerzanych naczyń na nogach i niewielkich żylaków. Polega na podaniu w żyłę specjalnego leku powodującego obkurczenie jej ścianek i ich włóknienie. W rezultacie żyła zarasta i znika. Odbywa się to za pomocą maleńkiej igły, dlatego zabieg jest praktycznie bezbolesny. Bezpośrednio po nim mogą pojawić się drobne siniaczki. Należy też nosić specjalną uciskową pończochę (rodzaj opatrunku). Czas zabiegu to ok. 30–40 min, koszt: 150–500 zł + 80 zł pończocha. Cena skleroterapii piankowej: 500–1000 zł + 80 zł pończocha.

Anna Kozłowska/ Uroda
Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)