Pękające naczynka

Wiele kobiet skarży się na czerwone pajączki na twarzy, a także nieustannie występujące rumieńce. Przyczyną tych problemów są rozszerzone i popękane naczynka krwionośne. Warto poznać główne przyczyny ich powstawania, aby wybrać najlepszą metodę zwalczania tych nieestetycznych siateczek.

Pękające naczynka

Problemy naczyniowe skóry mogą być uwarunkowane genetycznie. Jeśli skarżą się na nie nasi rodzice lub dziadkowie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że my również będziemy miały rozszerzone naczynka. Z drugiej strony taka dolegliwość może być nabyta. Szczególnie narażone są osoby, których naczynia krwionośne są płytko umiejscowione w skórze. Z biegiem czasu w naczyniach zachodzą pewne zmiany, które prowadzą do ich rozszerzania. Dolegliwość objawia się zaczerwienieniem twarzy spowodowanym przez tzw. rumień. Na czole i policzkach stopniowo pojawiają się czerwone pajączki, których powierzchnia stale się powiększa.

Rozszerzaniu się naczyń krwionośnych sprzyjają także takie czynniki jak zaburzenia krążenia, nadciśnienie tętnicze czy nieprawidłowości hormonalne, np. nadczynność tarczycy czy nadmierne wydzielanie estrogenów. Najbardziej narażone na tę dolegliwość są kobiety, ponieważ estrogeny negatywnie wpływają na ścianki naczyń krwionośnych. Problem naczynkowej skóry może się pojawić lub nasilić w okresie dojrzewania lub menopauzy.

Zobacz także: Laserowe zamykanie naczynek - na czym to polega?

Unikaj szkodliwych czynników

Na rozszerzanie się naczynek duży wpływ ma jedzenie ostrych i gorących potraw, a także picie alkoholu, mocnej herbaty i kawy oraz palenie papierosów. Powinniśmy unikać intensywnego promieniowania słonecznego, solarium, sauny i gorących kąpieli, ponieważ skóra naczynkowa jest wrażliwa na wysoką temperaturę. Z drugiej strony należy ją chronić przed zimnem, wiatrem i mrozem. Duże wahania temperatur mogą przyczyniać się do rozszerzania naczynek. Kiedy nasza skóra zmarznie na mrozie, naczynka obkurczają się. Wejście do ciepłego pomieszczenia spowoduje nagłe rozszerzenie się naczyń, co wpływa na nie niekorzystnie.

Na cerę naczynkową nie powinniśmy stosować żadnych sterydów czy laserów biostymulujących. Wykluczone są także wszelkie peelingi mechaniczne i żele złuszczające naskórek, ponieważ ich działanie będzie dodatkowo podrażniać wrażliwą skórę i przyczyniać się do powstawania nienaturalnych rumieńców.

Być może trudno w to uwierzyć, ale nawet zbyt silne emocje mogą się przyczynić do pękania naczynek. Intensywnym przeżyciom towarzyszy bowiem wzrost poziomu hormonów, który podnosi ciśnienie. Rozszerzanie się naczyń może być też skutkiem dużego wysiłku fizycznego.

Wzmocnij naczynia krwionośne

Aby naczynka nie pękały, trzeba je wzmocnić odpowiednimi witaminami. Szczególnie wskazane jest przyjmowanie witaminy C, PP i B2. Warto również pić wyciąg z miłorzębu japońskiego czy herbatkę z czarnego bzu. W codziennej diecie powinny znaleźć się takie produkty jak pomarańcze, otręby pszenne i sok z czarnej porzeczki.

Zobacz także: Jak pielęgnować cerę suchą

Delikatnie pielęgnuj skórę

Naczynkową skórę powinniśmy myć wodą mineralną lub naparami z ziół. Możemy stosować łagodne żele lub specjalne kosmetyki przeznaczone do cery naczynkowej. Takie preparaty zwykle zawierają rutynę, panthenol, wyciąg z kasztanowca, arniki lub kwiatów dzikiego mirtu, a także witaminy C, PP, K, które uszczelniają naczynia krwionośne. Bardzo skuteczne są również maści z kwasem laktobionowym – substancją czynną. Przed wyjściem na słońce powinniśmy smarować twarz kremem z filtrem UVA i UVB. W okresie jesienno-zimowym warto stosować tłuste kremy o gęstej konsystencji, które ochronią skórę przed niską temperaturą.

Jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu, najlepiej używać delikatnych, hipoalergicznych środków, które nie podrażniają skóry. Naczynka można zatuszować za pomocą zielonego lub niebieskiego korektora, którego używamy przed nałożeniem pokładu.

Wybierz się do kosmetyczki

Jeśli mimo odpowiedniej pielęgnacji problem pękających naczynek powraca, warto wybrać się do kosmetyczki na zabieg elektrokoagulacji. Polega on na likwidacji popękanych naczynek za pomocą prądu wysokiej częstotliwości. W okolicach naczynka wbija się specjalną igłę. Płynie przez nią prąd, który niszczy naczynko aż całkiem zniknie. Można też zastosować leczenie laserowe. – Taki zabieg nie wymaga specjalnych przygotowań – wystarczy zrobić peeling. Trzeba jednak pamiętać, by na 4 tygodnie przed i 4 tygodnie po zabiegu unikać promieniowania słonecznego. Nie można też przyjmować w tym okresie leków fotouczulających i sterydowych – podkreśla kosmetolog z Salonu Urody Afrodyta. Specjalistka poleca laserowe zamykanie naczynek, ponieważ ta metoda przynosi najlepsze rezultaty. Laser likwiduje czerwone siateczki, a także działa na rumień. Zabieg jest dość odczuwalny, ale niezbyt bolesny. Trwa tylko 30 minut. Przez kilka dni skóra może być opuchnięta, mogą także pojawić się małe strupki. Warto jednak trochę się poświęcić, ponieważ ta metoda pozwala całkowicie zlikwidować nieestetyczne pajączki. Oczywiście trzeba się liczyć z tym, że problem może powrócić. – Zdarza się, że naczynka ponownie pękają. Wówczas po czterech tygodniach należy powtórzyć zabieg. To zależy od indywidualnych uwarunkowań. Niektóre klientki przychodzą co pół roku, są jednak i takie, które wracają na zabieg dopiero po kilku latach – przyznaje kosmetolog. Zabieg jest kosztowny, ale jednocześnie bardzo skuteczny. – Zamykanie naczynek na całej twarzy kosztuje u nas 500 zł. Można też ograniczyć się do samych policzków czy nosa. Wówczas zapłacimy od 250 do 350 zł – mówi specjalistka z Salonu Urody Afrodyta.

Zobacz także: Pielęgnacja skóry wokół oczu

Jak zrobić krem pod oczy – DIY
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/rok temu
W Szczecinie jest naprawde fajny i godny polecenia salon http://beauty-center.pl/salon-kosmetyczny/szczecin/laserowe-usuwanie-naczynek/180 i to tutaj własnie mozecie tak naprawde pozbyc sie tego przykrego dla naszego wygladu skóry problemu.
/2 lata temu
u mnie najlepszym zabiegiem okazal sie laser,pozamykal mi wszytskie brzydkie naczynka.Zabieg wykonalam w klinice beautymed w Warszawie,poszlam tam z polecenia i szczerze moge polecic wam dziewczyny jesli macie taki problem.Lekarz bardzo porfesjonalny,obsluga mila dla mnie bardzo ok.
/4 lata temu
Ja dziewczyny polecam taki fajny zabieg, osobiście wykonywałam go w gabinecie w Krakowie Bona Dea, a nazywał się jak dobrze zapamietałam "dotyk ukojenia". Polecam Wam zwłaszcza własnie po lecie kiedy nasza skóra potrzebuje pewnej "naprawy" i odświeżenia.Zwłaszcza też jesli chodzi o naczynka krwionośne.
POKAŻ KOMENTARZE (2)