Migdałowy peeling chemiczny

Czy warto go wykonać?

Karolina Kalinowska / 8 miesięcy temu
fot. FREE/kolaż polki.pl

Bardzo dużo słyszałam o peelingach chemicznych i ich zbawiennym wpływie na skórę. Dlatego w tym roku postanowiłam je wypróbować. Dzięki tej powstał nowy cykl, w którym będziemy opisywały wam nasze przygody z zabiegami kosmetycznymi i z zakresu medycyny estetycznej. Będziemy testowały na sobie również najnowsze trendy urodowe. Jednym słowem wszystko, co możemy przetestować na własnej skórze. Zatem do dzieła!

Czym jest migdałowy peeling chemiczny?

Słowo peeling oznacza dosłownie obierać lub zdzierać. W dermokosmetyce jest to coś, co wywołuje przyspieszoną odnowę komórkową warstw skóry w różnych celach takich jak: oczyszczanie, odżywienie, nawilżenie, złagodzenie oznak starzenia, regulacja sebum, depigmentacja itp.

Peeling chemiczny jest dziś uznawany za mało inwazyjny zabieg pozwalający zachować skórę zdrową, estetycznie piękną i bardziej odporną na procesy starzenia. Jego użycie nie ogranicza się jedynie do typowego zabiegu. Jest stosowany również jako uzupełnienie lub jeden z elementów innych procedur dermokosmetycznych, takich jak mikrodermabrazja, mezoterapia czy wypełnienia podskórne.

Dla kogo jest peeling migdałowy?

Peeling migdałowy można wykonywać przez cały rok - również w okresie letnim. Przeznaczony jest do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Jest on powszechnie stosowany do leczenia fotostarzenia, nieregularnej pigmentacji, trądziku zapalnego oraz w celu przygotowania skóry do zabiegów laserem frakcyjnym. Jest odpowiedni dla skóry wrażliwej, gdyż posiada cząsteczki o dużym rozmiarze, co zapewnia wolniejszą penetrację przez warstwę rogową i nie powoduje szczypania ani podrażnień. Zabieg przeznaczony jest dla osób dbających o młody i zdrowy wygląd skóry.

Jak przygotować się do zabiegu?

Na tydzień przed zabiegiem nie należy stosować depilacji, woskowania, elektrolizy, szorstkich gąbek, preparatów z retinoidami oraz drażniących skórę. Pacjent nie może też mieć opryszczki! Jeżeli jest taka skłonność, zaleca się na kilka dni przed i po zabiegu stosować Heviran (lek przeciwwirusowy). Skóra nie może być podrażniona, świeżo opalona. Mężczyźni w dniu zabiegu nie powinni się golić.

Jak przebiega zabieg?

Zabieg rozpoczyna się od wypełnienia karty pacjenta - z uwzględnieniem przeciwwskazań. Następnie osoba, która wykonuje zabieg, dokładnie oczyszcza skórę pacjenta np. z makijażu. Kolejny krok to odtłuszczenie powierzchni skóry za pomocą specjalnego płynu.

Kosmetolog zabezpiecza wszystkie delikatne miejsca (okolice oczu, ust, skrzydełek nosa, pieprzyki, otarcia, zadrapania) tłustym preparatem np. wazeliną. Na tak przygotowaną skórę nasączonym gazikiem, nakładany jest preparat zawierający kwasy (aplikacja jest warstwowa - zazwyczaj są to 1-3 warstwy). Następnie należy odczekać 2-3 minuty, aż preparat się wchłonie. Po upływie tego czasu nakładana jest kolejna warstwa peelingu, a w razie konieczności czynność powtarzana jest po raz trzeci. Produkt nałożony na twarz zmywamy dopiero po kilku godzinach! Na zakończenie zabiegu, osoba go wykonująca nakłada krem nawilżająco-odżywczy. Całość trwa ok. 15-20 minut.

Jakie efekty daje migdałowy peeling chemiczny?

Po pierwszym peelingu miałam dosyć! Następnego dnia po zabiegu na policzkach pojawiły się grudki, które wyglądały ja drobne krostki przypominające uczulenie. Walczyłam z nimi przez 7 dni. Po tym czasie zaczęła mi schodzić skóra. Najpierw z brody, nosa i czoła, a na końcu z policzków. To również trwało 7 dni, a tuż przed kolejnym zabiegiem na wardze opryszczka. Oczywiście kolejny peeling musiałam przełożyć. 

Po drugiem i trzecim zabiegu było znacznie lepiej. Oczywiście schodziła mi się skóra, ale przecież o to chodzi. Jednak trzeba pamiętać, że nie można jej zrywać ( a uwierzcie, że bardzo kusi). To musi być proces samoistny. Warto uzbroić się w cierpliwość!

Efekty widziałam już po pierwszym zabiegu. Moja skóra była o wiele gładsza, lepiej nawilżona i bardziej promienna. Zniknął również problem błyszczenia w strefie T (bibułki matujące poszły w odstawkę).

Po zabiegu używałam głównie kosmetyków nawilżających - kremu, serum i masek w płachcie. Odstawiłam w tym czasie wszystkie produkty zawierające witaminę C i kwasy AHA. Jak powiedziała mi pani kosmetolog, w tym czasie trzeba nawilżać, nawilżać i jeszcze raz nawilżać. Muszę przyznać, że zaniedbałam to przy drugim zabiegu i dało się to zauważyć.

Ile kosztuje peeling migdałowy?

Zabieg kosztuje ok. 190 zł (wszystko zależy oczywiście od miejsca). Jednak najlepiej wykonać je w serii 3-4 (mi udało się trafić na promocję i za 3 peelingi zapłaciłam 280 zł). Ja zaufałam klinice Profemed i to była bardzo dobra decyzja. Ogromny plus za profesjonalną, a z drugiej strony troskliwą opiekę.

Więcej kosmetycznych trików i porad:

5 rzeczy, które świadczą o tym, że masz za dużo kosmetyków
Kim Kardashian używa podkładu za 35 zł
Wybór redakcji: nasze ulubione kremy na dzień
 

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
misia/5 miesięcy temu
kwasy bardzo mi pomogly w walce z trądzikiem. zrobiłam serie zabiegow we wroclawskim mad clinic i juz nie mam az takich problemow z cera. wiadomo, czasem cos wyskoczy ale jest tego duzo mniej, no i blizny ptoradzikowe sie zmniejszyly. trzeba tylko z kwasami uwazac bo mozna sobie zrobić samemu wiecej złego niż dobrego ;)
jagodamalina/8 miesięcy temu
Próbowałam się kiedyś pokusić o domowy peeling migdałowy. Sposób pierwszy: Woda destylowana/demineralizowana – 0,5 ml Spirytus rektyfikowany – 2 ml Kwas migdałowy – 1 ml Sposób drugi: Spirytus salicylowy – 2,5 ml Kwas migdałowy – 1 ml Niestety bałam się o stężenie wykonywanego peelingu. Za pierwszym razem dość ostrożnie i postawiłam na 25%, jednak stężenie 35-40% lepiej działa. I na czacie Mojej Estetyki z Rzeszowa doradzili mi nie kombinować, bo można się skrzywdzić, więc skorzystałam z profesjonalistów. Moja cera stała się oczyszczona, świeża, miękka i wygładzona. Zniknęły także zaskórniki, które często pojawiały się na policzkach.