Następca olejku arganowego nowym kosmetycznym hitem!

Potrafi zdziałać cuda!

Następca olejku arganowego nowym kosmetycznym hitem! fot. Fotolia
Do tej pory to olejek arganowy był uwielbiany i doceniany przez kobiety na całym świecie. Teraz nadszedł czas na jego następcę - olej kokosowy. I mimo, że znany jest od wieków, dopiero teraz przeżywa swoją drugą młodość.

Co to jest olej kokosowy?

Olej kokosowy to olej otrzymywany poprzez tłoczenie i rozgrzanie kopry, czyli twardego miąższu orzechów palmy kokosowej. Najczęściej spotykany jako rafinowany, odkwaszany i wybielany. Jeśli występuje w postaci płynnej jest lekko żółty. W temperaturze poniżej 25 °C przybiera wygląd przypominający ścięty, biały tłuszcz.

Jak stosować olej kokosowy?

To niesamowite jak wiele różnorodnych zastosowań ma ten olejek. Możecie wcierać go we włosy: zarówno w końcówki (pięknie je nabłyszczy i nawilży) i na skalp (zapobiegnie ich wypadaniu). Ze względu na własności emoliencyjne, jest doskonałym nawilżaczem dla cery suchej czy wrażliwej. Jego właściwości antybakteryjne, przeciwgrzybicze i antyseptyczne, czynią go świetnym kosmetykiem dla cery trądzikowej i łojotokowej. Olej kokosowy ma także działanie antystarzeniowe - zapobiega zmarszczkom, zwiotczeniu skóry i starczym plamom.

Olej kokosowy można stosować bezpośrednio na suchą lub lekko wilgotną skórę, w formie olejku lub masła. W przypadku skóry bardzo suchej, olej kokosowy może być także wykorzystywany jako preparat do demakijażu oczu i twarzy.

Wskazówka:
Pamiętajcie, aby ekologiczne kosmetyki kupować ze sprawdzonego źródła, inaczej możecie trafić na bubel.


Więcej o pielęgnacji ciała:

Masaż antycellulitowy - brzuch
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (3)
/2 lata temu
Nie zgodze sie..owszem olej kokosowy jest swietny, ale nie do skory ppodatnej na tradzik,poniewaz ma wlasciwosci komedogenne czyli zapychajace.
/2 lata temu
Eee...ja też już dawno myślałam nad zakupem tego oleju. A tu widzę, że to nowość... heh:)
/2 lata temu
O oleju kokosowy słyszałam już co najmniej rok temu. Szkoda, że osoba pisząca ten artykuł nie jest na bieżąco z nowinkami kosmetycznymi, bo to chyba jej obowiązek.