Odsłoń ciało: Tydzień 6 - Gosia

Jest dobrze, mąż nie może napatrzeć się na moje ciało

fot. materiały prasowe
Właśnie uświadomiłam sobie, że to już 6 tydzień moich zmagań, ale też wyrzeczeń w walce o piękne ciało. Za niecałe trzy tygodnie będę mogła swobodnie wyjechać na urlop i z dumą prezentować swoje ciało w bikini, do którego zakupu już się przymierzam :)

Jestem już po pięciu, z sześciu zabiegów Venus Freeze i został mi już tylko jeden. Pewnie zastanawiacie się jak mój brzuszek? Otóż z nieskrywaną radością powiem wam, że już powoli jestem z niego dumna i coraz częściej oglądam się w lustrze widząc poprawę. Moja talia ładnie się zarysowała, a boczki są coraz mniejsze. Jeszcze czekam na poprawę dolnej partii brzucha. Ale uwierzcie mi poprawę widać, a ja zaczynam już w bieliźnie przy mężu chodzić po mieszkaniu, czego wcześniej nie robiłam ukrywając się pod szerokimi T-shirtami.

Z jednej strony szkoda mi, że powoli zbliżamy się do końca. Bardzo polubiłam te zabiegi i z przyjemnością odwiedzam przemiłe Pani w klinice La Perla w Panoramie, które zawsze stwarzały fajną atmosferę, aby można było dodatkowo odpocząć i zrelaksować się.

Ale to jeszcze nie koniec, a tak naprawdę to dopiero początek, jeśli chcę zachować ładną sylwetkę na lata, bo po zakończeniu akcji trzeba będzie stosować się do wszystkich udzielonych mi porad i wskazówek.



Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)