Co w salonach medycyny estetycznej poprawiają sobie nastolatki?

Coraz częściej do lekarzy medycyny estetycznej i kosmetologów zgłaszają się nastolatki w wieku od 15 do 17 lat. Dlaczego i czy każdy zabieg jest dla nich odpowiedni?

/ 9 miesięcy temu
Co w salonach medycyny estetycznej poprawiają sobie nastolatki?

Co poprawiają sobie nastolatki?

Jeszcze kilka lat temu średnia wieku klientki gabinetu medycyny estetycznej wynosiła 35-40 lat. Ostatnimi czasy zaczyna się jednak obniżać. Kobiety coraz częściej sięgają po zabiegi prewencyjne, zapobiegające starzeniu się skóry. W efekcie tego swoją przygodę z medycyną estetyczną zaczynają niejednokrotnie w wieku 18-20 lat.

Po pomoc do lekarzy medycyny estetycznej i kosmetologów zgłaszają się także nastolatki. Najczęściej są to dziewczyny w wieku od 15 do 17 lat.  Stanowią one już blisko 5% klientek gabinetów. Zjawisko to przybrało na sile zwłaszcza w ostatnich 2 latach.

- Dziewczyny śledzą trendy w urodzie, często zarezerwowane dla 30-latek. Kopalnią wiedzy stał się dla nich instagram, blogosfera i kolorowe magazyny, Żyją w kulcie piękna i dokładnie wiedzą, jakich zmian oczekują i jakie zabiegi są im potrzebne. Stąd boom na wizyty w klinkach – mówi Patrycja Kurpik, manager z Body Care Clinic w Katowicach. – Na szczęście wciąż przeważa rozsądek. Wśród nastolatek popularne są przede wszystkim nieinwazyjne zabiegi usuwające np. znamiona, owłosienie, blizny czy przebarwienia. W 80% przypadków zabiegi mają uzasadnienie medyczne, tzn. nie są to tylko nastoletnie kaprysy. Dziewczyny najczęściej chcą usunąć mankamenty swojej urody bez zbędnej ingerencji w ciało. Zabiegi w gabinecie staja się także kosztowniejszą alternatywą dla domowych eksperymentów z kosmetykami, zwłaszcza, jeśli te wcześniej przyniosły przykre konsekwencje, np. w postaci wysypki.

Wydają tyle, co ich mamy

Po co najczęściej sięgają nastolatki? Ponad 70% zabiegów nastolatek dotyczy okolic twarzy – podaje Body Care Clinic.

Jak wynika z danych kliniki ponad połowa wszystkich wykonywanych zabiegów to peelingi skóry, czyli nieinwazyjne oczyszczanie cery przy pomocy specjalnych kwasów, masek  i naturalnych preparatów. Nastolatki wydają na nie jednorazowo od 150 do 500 zł. Co czwarty zabieg związany jest z usuwaniem blizn. np. po trądziku, blizn zanikowych i przerostowych, bliznowców. Gama wybieranych zabiegów waha się tutaj od laseroterapii poprzez osocze bogatopłytkowe, po mezoterapię igłową. Ta ostatnia chętnie wykorzystywana jest także przez nastolatki do usuwania cieni pod oczami.  Podobnie z cenami. Za zabieg trzeba zapłacić od 300 zł do 1100 zł. Popularne jest także usuwanie przebarwień i plam np. posłonecznych przy pomocy laserów i peelingów. Co trzeci zabieg u nastolatki to z kolei depilacja laserowa lub tradycyjna przy pomocy wosku.  Te ostatnie wyciągną z kieszeni rodziców od 20 zł do nawet 5000 zł za całą serię zabiegów depilacji laserowej.

- Zabiegi, które wybierają nastolatki i na które godzą się ich rodzice, są zabiegami odświeżającymi i regenerującymi skórę, są to także procedury bezinwazyjne albo minimalnie inwazyjne, które jedynie stymulują naturalne procesy regeneracji skóry. Nie ma tutaj mowy o modyfikacji wyglądu twarzy lub ciała – mówi przedstawicielka Body Care Clinic.

Zobacz też: Co powinien zawierać krem przeciwzmarszczkowy?

Boom na usta? Specjaliści odradzają

Chociaż, jak przyznaje specjalistka, coraz częściej zdarzają się zapytania o bardziej inwazyjne rozwiązania. Najwięcej o wypełnianie ust. Moda nakręciła się kilka miesięcy temu – po tym, jak usta powiększyła sobie Kylie Jenner, czyli 18-letnia obecnie siostra Kim Kardashian.

 - Tego typu zabiegi odradzamy robić w tak młodym wieku. Twarz wtedy wciąż się zmienia, zmieniają się jej rysy, linia szczęki, proporcje. Kluczową rolę odgrywają także niezwykle aktywne w tym wieku hormony, które kształtują ciało młodej kobiety. Zbytnia ingerencja na tym etapie jest skrajnie nieodpowiedzialna i może przynieść negatywne skutki zarówno dla urody, jak i dla psychiki nastolatki.

Nie zmienia to jednak faktu, że kliniki medycyny estetycznej będą coraz popularniejsze wśród nastolatek. Te coraz częściej stawiają jednak bariery.

- Nastolatka może wykonać u siebie zabieg wyłącznie za zgodą rodziców. Dopuszczalna jest jedynie wąska grupa zabiegów, które mają charakter kosmetyczny i regeneracyjny - mówi ekspertka.

- Czy 16-latka może w państwa klinice powiększyć usta?

- Zdecydowanie nie - odpowiada Patrycja Kurpik.

Zobacz też: Jak ujędrnić górną powiekę bez skalpela?

Na podstawie materiałów prasowych Body Care Clinic/mn

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/tydzień temu
Z córką chodzę do salonu kosmetycznego już jakiś czas razem. Ona na zabieg przeciw trądzikowi, a ja korzystam np z depilacji laserowej. Mamy salon niedaleko domu przy zamkowej w krakowie drLegrand. Bardzo profesjonalne podejście i przemiła obsługa. Córka bardzo sobie ich chwali, ja zresztą też.