Na cellulit – zimna woda

Gdyby recepta na pomarańczową skórkę była prosta – problem ten nie psułby krwi tak wielu kobietom na świecie. Niestety nie da się wyeliminować jego głównej przyczyny – obecności estrogenów. Pomocną dłonią może być... zimna woda.

Na cellulit – zimna woda

Pomarańczowa skórka pod lupą

Pod wpływem żeńskich hormonów płciowych zebranych w grupę o nazwie „estrogeny”, najmniejsze naczynia krwionośne (włosowate) tracą swoją ciągłość. Stają się bardziej przepuszczalne dla wody, ich ściany można porównać do bardzo drobnego sitka. Przepuszczalność ta nie jest aż tak spektakularna jak w przypadku tego przekładu – woda nie wypływa z naczyń strumieniami czy kropelkami, ale przesącza się najmniejszymi porcjami – cząsteczkami. Inne składniki krwi są za duże, żeby przeniknąć na zewnątrz naczynia przez mikroskopijne otwory. W miarę upływu czasu, wody zbiera się coraz więcej pomiędzy innymi komórkami (głównie tłuszczowymi). W konsekwencji zostają spychane na zewnątrz, co powoduje, że są widoczne przez skórę jako cellulit.

Zobacz tez: Gospodarka wodna a cellulit

Walcząc z przyczyną...

Najlepszą metodą na zwalczanie każdej choroby jest leczenie przyczynowe – czyli usunięcie głównego powodu danego schorzenia. W przypadku cellulitu jest to poprawa funkcji ścian naczyń, zmniejszenie „przechodzenia” wody na zewnątrz. Możemy to uczynić poprzez zmniejszenie ilości estrogenów (jeśli jest ich za dużo w organizmie) lub zmniejszenie zdolności wody z naczyń do wychodzenia poza nie (czyli „uszczelnienie” naczyń krwionośnych). Pierwszą przyczynę leczą endokrynolodzy – lekarze, którzy zajmują się kontrolą prawidłowego poziomu hormonów we krwi. Drugą natomiast możemy zająć się my same za pomocą domowych sposobów. Jednym z nich jest obkurczenie naczyń krwionośnych za pomocą niskiej temperatury.

Dlaczego akurat zimna woda?

Niska temperatura obkurcza naczynia krwionośne, położone najbliżej skóry. Bieżący strumień zimnej wody nadaje się do tego najlepiej ze względu na miejscowe działanie, możliwość kontroli temperatury, a także dodatkowy efekt masujący. Skurczone naczynia krwionośne przepuszczają mniej wody, co przeciwdziała obrzękom i spychaniu komórek tłuszczowych na zewnątrz, przez co zostaje zahamowane wytwarzanie nowego cellulitu i zredukowane istnienie starego.

Po co stosować naprzemiennie zimne i ciepłe strumienie wody?

Najlepsze efekty daje kilka minut zimnego prysznica na zmianę z ciepłym. Podczas zimnego przepływu wody, naczynia obkurczają się, a podczas ciepłego – wracają z powrotem do swojego stanu sprzed tego zabiegu. Sam fakt zmiany ich rozmiarów ma dodatkową zaletę – wzmacnia elastyczność ścian naczyń, zmniejszając ich przepuszczalność. Po takim masażu strumieniami wody, warto pomyśleć o odpowiednim nawilżaniu. Skóra ma wtedy zwiększoną tendencję do wchłaniania składników odżywczych.

Polecamy: W jaki sposób powstaje cellulit?

Masaż antycellulitowy - brzuch
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/4 lata temu
odkąd staram się masować całe ciało (w ten właśnie sposób) zauważyłam że cała moja skóra stała się jędrniejsza i generalnie wygląda znacznie lepiej, co do samego cellulitu przydają się też kosmetyki, ja od miesiąca stosuję jeden z kremów z tego rankingu jakpozBycsiecEllulitu.pl i efekty no... są coraz bardziej zadowalające