Mężczyzna w gabinecie medycyny estetycznej

Mężczyzna w gabinecie medycyny estetycznej przestaje już nas dziwić. Panowie coraz skrupulatniej dbają o swój młody i zdrowy wygląd. Z jakimi problemami przychodzą i jakim zabiegom się poddają - zdradza specjalista medycyny estetycznej dr Aleksandra Kościelna.

Dbanie o urodę już jest męskie?

Lekarze zgodnie przyznają, że z roku na rok rośnie liczba mężczyzn odwiedzających gabinety medycyny estetycznej. Zanika przekonanie, że dbanie o urodę jest mało męskie. Panowie mają coraz większą świadomość tego, jak ważną rolę odgrywa dobry wygląd zarówno w sferze prywatnej, jak i zawodowej. Są bardziej aktywni, wysportowani, dzięki czemu dłużej czują się młodo i tak też chcą wyglądać. – Do naszego gabinetu trafiają mężczyźni w różnym wieku – głównie 40-, 50-latkowie lub starsi. Chcą się oni pozbyć pierwszych oznak starzenia, mankamentów odbierających im pewność siebie czy chociażby zmęczonego wyrazu twarzy. Niekiedy namawiani są do tych wizyt przez partnerki, gdyż często to dla nich chcą wyglądać lepiej. Ale są też panowie w wieku ok. 30 lat, którzy po prostu przykładają dużą wagę do swojego wyglądu i bez wahania decydują się na jego poprawę – mówi dr Aleksandra Kościelna z Gabinetu Medycyny Estetycznej w Rybniku. Jakiego typu zabiegi cieszą się największym zainteresowaniem wśród panów?  

Zabiegi najczęściej wybierane przez mężczyzn 

Skóra mężczyzn jest nawet o jedną czwartą grubsza niż u kobiet. Zmarszczki oraz bruzdy pojawiają się w późniejszym wieku, ale są głębsze i bardziej widoczne. Panowie zamiast kremów i codziennej pielęgnacji wolą prostsze, jednorazowe rozwiązania, które przynoszą natychmiastowe efekty. Dlatego jedną z najchętniej wybieranych przez nich metod poprawy wyglądu są zabiegi wypełniania kwasem hialuronowym. Jak zauważa dr Aleksandra Kościelna: – Mężczyźni najczęściej korzystają z zabiegów wypełniania bruzd nosowo-wargowych, zapadniętych policzków, tzw. lwiej zmarszczki pomiędzy brwiami czy korekcji cieni pod oczami.  Zdarzają się też pacjenci, którzy decydują się na powiększenie ust. Osobną grupę stanowią pacjenci po liftingu chirurgicznym twarzy wymagający uzupełnienia jego efektów – przyznaje.

Wypełniacze dedykowane mężczyznom

W odpowiedzi na rosnące zainteresowanie takimi zabiegami gabinety medycyny estetycznej coraz częściej tworzą osobną ofertę dla panów. – W przypadku mężczyzn duże znaczenie ma wybór odpowiednich produktów. Z uwagi na grubszą skórę i głębsze niż u kobiet bruzdy,  preparaty muszą być silniejsze. Dlatego u panów najskuteczniejsze są bardzo gęste wypełniacze, przeznaczone do wypełniania głębokich zmian, jak np. Teosyal Deep Lines, Teosyal Ultra Deep czy Teosyal Ultimate – wyjaśnia dr A. Kościelna. – W ostatnim czasie dużą popularnością cieszy się też zabieg Teosyal PureSense Redensity II przeznaczony do wypełniania cieni pod oczami i doliny łez.  Jest to wyjątkowy preparat łączący cechy wypełniacza i preparatu rewitalizującego. Zawiera  zarówno usieciowany, jak i nieusieciowany kwas hialuronowy, kompleks aminokwasów, przeciwutleniaczy, minerałów i witaminę B6. Teosyal Redensity II ma poza wypełnieniem cieni pod oczami jeszcze dwa dobroczynne zadania: działa nawilżająco oraz delikatnie pobudza proces przebudowy skóry (wspomaga produkcję nowych włókien kolagenowych i elastynowych). Co ważne, produkt zawiera też substancję znieczulającą, która zwiększa komfort zabiegu – dodaje dr A. Kościelna.

Polecamy: Mezoterapia osoczem bogatopłytkowym – 12 pytań do dermatologa

Efekt naturalny i natychmiastowy

Zaletą zabiegów z zastosowaniem wypełniaczy na bazie kwasu hialuronowego jest ich mała inwazyjność, dzięki czemu nie wyłączają one pacjenta z codziennego funkcjonowania. Dla mężczyzn duże znaczenie ma również fakt, że efekty zabiegów są natychmiastowe, długotrwałe (w przypadku takich produktów, jak Teosyal nawet do 12 miesięcy), a przede wszystkim bardzo naturalne.

Polecamy: 10 najpopularniejszych zabiegów medycyny estetycznej

Jak zrobić krem pod oczy – DIY
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~stef89/3 lata temu
dbanie o wygląd jak najbardziej jest męskie, oczywiście w pewnych granicach. bo na przykład mnie pielęgnacja twarzy kojarzy się wyłącznie z goleniem i używanymi po nim kosmetykami. a wszelkie inne zabiegi w gabinecie kosmetycznym pozostawiam paniom :) mnie wystarcza mój philips, do tego woda albo balsam po goleniu i życie jest piękne :)