Medycyna estetyczna – szybko, tanio, ale czy bezpiecznie?

Przebarwienia, blizny, a nawet martwica skóry to tylko niektóre efekty źle przeprowadzonych zabiegów medycyny estetycznej bądź użycia podczas nich niewłaściwych preparatów, będących na przykład podróbkami. Jak więc znaleźć dobrego lekarza i bezpieczny gabinet?

zabieg

fot. Fotolia

Już od kilku lat prasa i Internet rozpisują się o różnych zagadnieniach dotyczących medycyny estetycznej. Gdy zachęceni różnymi sugestiami, opiniami i reklamami zaczynamy poważnie rozważać, czy skorzystać z takich usług, pojawiają się wątpliwości. Jak znaleźć dobrego lekarza i gabinet? Czy takie zabiegi są aby na pewno bezpieczne? I w końcu – co zrobić, jeśli coś pójdzie nie tak?

Pojawienie się medycyny estetycznej, gwałtowny rozwój technologii i wzrost dostępności preparatów oraz urządzeń służących do poprawiania urody spowodowały, że niemal na każdym rogu kuszą nas oferty „magicznego cofnięcia czasu”. Nie są one jednak w 100% bezpieczne. Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging alarmuje, że zwiększa się liczba zgłoszeń od pacjentów, którzy doświadczyli negatywnych skutków zabiegów wykonywanych przez osoby, które z medycyną estetyczną nie miały nic wspólnego.

– Wraz z Naczelną Radą Lekarską zwracamy uwagę Ministra Zdrowia na to, że w Polsce brakuje odpowiednich rozwiązań legislacyjnych związanych z wykonywaniem zabiegów medycyny estetycznej. Zanim jednak odpowiednie rozwiązania prawne wejdą w życie, jedynym sposobem, aby walczyć z pseudospecjalistami i preparatami pochodzącymi z niewiadomych źródeł, jest edukowanie samych pacjentów – mówi dr Andrzej Ignaciuk, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging.

Co nam grozi?

W Europie zarejestrowanych jest około 100 wypełniaczy z kwasem hialuronowym. Drugie tyle to produkty niezarejestrowane, będące niebezpiecznymi podróbkami. Podobnie sytuacja ma się w wypadku toksyny botulinowej i innych preparatów wykorzystywanych do poprawy wyglądu skóry. Tymczasem kwas hialuronowy czy toksyna botulinowa powinny być podawane wyłącznie przez lekarzy medycyny estetycznej, w odpowiednio przygotowanych do tego gabinetach (muszą być zarejestrowane w Izbie Lekarskiej i dopuszczone do użytkowania przez sanepid).

Na rynku jest bardzo dużo preparatów niezarejestrowanych, pochodzących z Azji. Istnieją również podróbki preparatów markowych. Kilka lat temu dystrybutor jednego z popularniejszych na świecie preparatów kwasu hialuronowego kupił w Polsce na znanym portalu aukcyjnym produkt z ich logo. Była to pochodząca z Azji podróbka. Preparat został wysłany do laboratorium do analizy, która wykazała, że zawiera on duże stężenia szkodliwych substancji – mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Surowiak, członek zarządu PTMEiAA.  

Czym grozi stosowanie tzw. „wypełniaczy” przez osoby niewykwalifikowane lub użycie preparatów niesprawdzonych? Lista możliwych powikłań jest długa. Wymieńmy chociażby dolegliwości bólowe, infekcje bakteryjne, wirusowe, przebarwienia, blizny, a nawet... martwicę skóry.

Osoby poszkodowane na skutek tego typu zabiegów mogą się zgłosić po pomoc do Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging – deklaruje dr Andrzej Ignaciuk.

Zobacz też: Polki w gabinecie medycyny estetycznej – co najchętniej poprawiają?

Jak uniknąć niebezpieczeństwa?

Jedynym sposobem na uchronienie się przed poważnymi powikłaniami jest wybieranie tych gabinetów, w których możemy uzyskać pełną informację na temat wykształcenia lekarza i stosowanych preparatów. Należy wybierać wyłącznie produkty uznanych w świecie marek, stoją za nimi bowiem wieloletnie obserwacje i badania laboratoryjne. Bez obaw należy również pytać lekarzy o ich doświadczenie.

Aby zweryfikować to, czy specjalista, do którego się udajemy, posiada odpowiednie kwalifikacje, warto sprawdzić, czy ukończył podyplomową szkołę w tym kierunku; czy jest on lekarzem certyfikowanym przez stowarzyszenie zrzeszające lekarzy medycyny estetycznej, np. Polskie Towarzystwo Medycyny Estetycznej i Anti-Aging – mówi prof. Paweł Surowiak. – Pamiętajmy, że medycynę estetyczną należy traktować jako formę dbania o swój wygląd. Najlepiej jest mieć swojego lekarza medycyny estetycznej i stale korzystać z jego usług. Najwięcej zagrożeń wiąże się z poszukiwaniem okazji. Pacjenci, którzy na portalach internetowych wyszukują ofert 80% tańszych, z reguły ponoszą dużo większe koszty niż w normalnych gabinecie. Nie ma możliwości prawidłowego przeprowadzenia zabiegu z użyciem preparatów do iniekcji z tak niską ceną, jakie pojawiają się w portalach ofertowych. Tutaj zawsze należy zastanowić się nad przyczyną tak niskiej ceny oferty.

Kilka porad, które ułatwią ci wybór lekarza medycyny estetycznej:

  • dowiedz się o wybranym specjaliście jak najwięcej, poszukuj zwłaszcza informacji pochodzących z oficjalnych źródeł;
  • podczas pierwszej wizyty postaw na zdobycie informacji o lekarzu, proponowanych zabiegach i preparatach. Nie musisz od razu decydować się na zabieg. Daj sobie czas na podjęcie decyzji;
  • podchodź ze zwiększoną ostrożnością do dużych promocji i natrętnych reklam;
  • pamiętaj, że wszechobecność medialna lekarza (o ile nie jest obiektywnie uzasadniona), nie zawsze gwarantuje najwyższą jakość usług.

Zobacz też: Kalendarz urodowy – jak planować zabiegi?

Źródło: materiały prasowe Com and media/mn

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
~Sophie/rok temu
prawda jest taka, że najlepiej iść do gabinetu, który przetestował ktoś znajomy… bezpiecznie i profesjonalnie jest w Mtt estetica w Krakowie, robiłam tam nici liftingujace i wypelnienia kwasem, często mają fajne promocje, więc nie wydacie fortuny:)