Makijaż na plażę

Powinien zdobić i dodawać pewności siebie, gdy blada pojawisz się na plaży, ale nie może przeszkadzać w opalaniu. Jak go zrobić?

Niewiele kobiet wygląda dobrze bez śladu szminki. Decydując się na makijaż, pamiętaj, że ten plażowy jest inny niż ten na co dzień. Najważniejsze to ograniczyć ilość kosmetyków. Zamiast podkładu i pudru wybierz preparat brązujący z filtrami. Jeden cień, za to trwały, doskonale zastąpi całą gamę kolorów na powiekach. Błyszczyk zamiast szminki i konturówki sprawi, że usta będą świeże. Lekkość, delikatność, promienność – oto cała tajemnica plażowego makijażu.

Cera z młodzieńczym połyskiem
Lato to dobra pora na rozświetlacz. Nie bój się lekkiego połysku skóry. Na plaży wygląda bardzo naturalnie i odmładza twarz.
Tak
– dla rozświetlającego kremu lub balsamu do opalania z wysokim filtrem.
Prócz połyskujących drobinek powinien zawierać także składnik przyciemniający karnację. Nadaje wtedy skórze delikatną opaleniznę, lekko błyszczącą w słońcu. Jeśli jesteś bardzo blada, nałóż rozświetlający samoopalacz. Już po trzech godzinach skóra nabierze upragnionego złotego odcienia. Ale uwaga! Większość samoopalaczy nie zawiera filtrów UV, dlatego wcześniej koniecznie posmaruj twarz kremem lub emulsją do opalania. Nie przesadzaj z ilością rozświetlacza. Skóra ma delikatnie połyskiwać, a nie świecić się jak mosiężny posąg. Co dobre na karnawał, niekoniecznie sprawdza się na plaży. Niedoskonałości cery maskuj
korektorem w odcieniu karnacji.
Nie
- dla zwykłego pudru.
Nie używaj go, nawet gdy nos się świeci jak żarówka. Upał sprawia, że gruczoły łojowe i potowe pracują intensywniej. Ich wydzielina zmieszana z pudrem lubi spływać i tworzyć ciemne plamy.
Miej przy sobie bibułki matujące lub choćby zwykłe chusteczki higieniczne. Przyciskając je do twarzy, usuniesz nadmiar sebum. Nie używaj podkładu, nawet trwałego. W pełnym słońcu twarz pokryta nim wygląda trochę jak maska. Zrezygnuj też z różu. Wysoka temperatura i tak wywoła lekki rumieniec na policzkach.

1. Samoopalacz rozświetlający – Kolastyna (17 zł)
2. Olejek do opalania ze złocistym pyłem – Dax Cosmetics (17,70 zł)
3. Koloryzujący samoopalacz Sublime Bronze – L’Oréal (39,90 zł)
4. Rozświetlający balsam do opalania Nivea Sun (17 zł)

Odlotowe paznokcie
Piasek i woda nie sprzyjają ich urodzie. Pamiętaj o lakierze, który ochroni je przed uszkodzeniem.
Tak
– dla lakierów w żywych, intensywnych kolorach.
Kto ma opory, może wypróbować je na paznokciach u nóg. A na paznokciach u rąk położyć lakier w tej samej tonacji, ale pastelowy.
Nie
- dla lakierów bezbarwnych.
Przy częstym chodzeniu boso codzienne poprawianie pedikiuru zajmie ci sporo czasu.


1. Lakier – Progres (7,30 zł)
2. Lakiery w duecie – Pierre René (9 zł)

Głębokie spojrzenie
Możesz wybrać tusz do rzęs, płynny eyeliner do malowania kresek lub cień do powiek. Nie stosuj jednak wszystkich tych upiększaczy razem. Skup się na jednym.
Tak
– dla wodoodpornego tuszu do rzęs.
Nawet po kąpieli nie zaskoczy cię ciemna smużka spływająca z powiek. Odradzamy jednak nurkowanie w morskich głębinach – tego może nie wytrzymać nawet mascara waterproof. Nałóż ją jedną–dwiema warstwami na rzęsy, tak by się nie posklejały. Będą wyglądać jeszcze bardziej naturalnie, jeśli umalujesz same ich koniuszki; nie obciążysz rzęs, a oczom dodasz koloru. Możesz użyć wodoodpornej kredki-konturówki, ale tylko do delikatnego zaznaczenia kącików oczu. Gdy nie malujesz rzęs, zastosuj trwały, pastelowy cień w sztyfcie lub żelu. Rozprowadź go na dolnej i górnej powiece. Oko otulone subtelnym różem lub błękitem stanie się bardziej wyraziste.
Nie
- dla pudrowego cienia do powiek.
Pod wpływem ciepła często zmienia kolor i zbiera się w zagłębieniach powiek. Wysokiej temperatury, a tym bardziej kąpieli, nie wytrzymują też zwykłe tusze, eyelinery i kredki do oczu.

1. Tusz Waterproof Panoramic Curl – L’Oréal (34,90 zł)
2. Wodoodporny tusz do rzęs – Avon (29,90 zł)
3. Wodoodporna konturówka do oczu – Wibo (3,30 zł)

Usta w owocowych barwach
Delikatny, pozbawiony warstwy rogowej naskórek warg wymaga przede wszystkim nawilżenia i ochrony przed palącymi promieniami UV.
Tak
– dla pomadki ochronnej z filtrami UV.
Pielęgnuje naskórek, zabezpiecza przed słońcem, nadaje delikatny połysk. Komu to jednak nie wystarcza, niech sięgnie po błyszczyk. Na plaży oddaje nieocenione usługi, bo nie wymaga precyzji w nakładaniu i można poprawić makijaż nawet bez lusterka. Pociągnięte nim usta są pełne,
soczyste, lśniące.
Nie
- dla konturówki.
Obrysowane nią usta na plaży wyglądają sztucznie. Wbrew pozorom słabo zdaje egzamin także trwała szminka.
Zawiera za mało substancji nawilżających i natłuszczających, by dobrze chronić usta w pełnym słońcu.


1. Owocowy błyszczyk – Pierre René (7,50 zł)
2. Pomadka ochronna SPF 15 – Golden Rose (6 zł)
3. Nawilżająca owocowa pomadka ochronna Lip Cream – Bell (6 zł)

Paleta śmiałych kolorów
Plażowy makijaż nie musi być niewidoczny. Słońce lubi żywe kolory. Zamiast kłaść na powieki szary cień, a na usta beżową szminkę, lepiej nie malować się w ogóle. Błękit, ostra cytryna, pomarańcz pięknie prezentują się na opalonej skórze i wcale nie wyglądają ekstrawagancko. Czerwień czy zieleń, które wydają się jaskrawe w chłodne dni, w pełnym słońcu świetnie się sprawdzają. Pod warunkiem, że użyte są z umiarem. A więc nie złote cienie przy mocno wytuszowanych czarnych rzęsach, a tylko pomarańczowa kreska zrobiona wodoodporną konturówką. „Wściekła” czerwień na ustach może wyglądać rewelacyjnie, jeśli nie będzie miała konkurencji w postaci innych jaskrawych kolorów na twarzy. Makijaż ma być śmiały w pomyśle, a bardzo umiarkowany w wykonaniu.

Elżbieta Szczurowska
Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)