Liposukcja - obalamy mity

Liposukcja to jeden z najpopularniejszych zabiegów medycyny estetycznej i jednocześnie zabieg, wokół którego powstaje coraz więcej mitów. Aby je obalić, radzimy się doktora Tadeusza Witwickiego - znanego chirurga plastycznego.

fot. Fotolia

O liposukcji można pisać wiele, to najpopularniejszy zabieg, jaki wykonują kobiety zaraz po korekcji piersi. Dlaczego? Gdyż właściwie każda z nas marzy o tym, aby wyglądać szczupło. Jednak o samym zabiegu liposukcji, krąży także wiele mitów.

Mit 1. Liposukcja to sposób odchudzania

Klasyczna liposukcja, czyli odsysanie tłuszczu jest zabiegiem, który pozwala pozbyć się nadmiarów tkanki tłuszczowej. Najczęściej gromadzi się ona w okolicach talii, na udach, nad kolanami, czyli obszarach szczególnie problematycznych dla kobiet. Chciałabyś wreszcie pozbyć się zbędnego tłuszczyku? Liposukcja to rozwiązanie, które powinnaś rozważyć. Na pewno interesuje cię ile centymetrów w obwodzie, tak naprawdę można „zgubić” podczas zabiegu? - Liposukcja usuwa jedynie tkankę tłuszczową spod skóry. W zależności od grubości tej tkanki, możemy stracić więcej lub mniej. Obwód brzucha zależny jedynie od tkanki tłuszczowej zlokalizowanej w jamie brzusznej, nie może ulec zmianie poprzez liposukcję. Tego tłuszczu można pozbyć się jedynie poprzez stosowanie diety lub poprzez zabiegi bariatryczne. Dlatego też, liposukcja nie jest metodą odchudzania, a jedynie modelowania sylwetki. W zależności od depozytów tłuszczowych, można liczyć na znaczne zmniejszenie obwodu – co najmniej o kilka lub nawet kilkanaście centymetrów. Trzeba jednak pamiętać, że aby liposukcja była bezpieczna, nie powinno się odsysać więcej niż 4 litry tłuszczu – mówi dr Tadeusz Witwicki.

Zobacz także: Przewodnik po zabiegach wyszczuplających

Mit 2. Efekt od razu po zabiegu liposukcji

A co tak naprawdę się dzieje, jeśli już zdecydujemy się na zabieg? Czy mogą po nim pozostać zgrubienia i nierówności? Aby je wyeliminować należy po zabiegu nosić specjalne ubranie uciskowe, wskazane jest również wykonywanie specjalnych masaży. - Stosowanie lipomasażu z zastosowaniem np. przeznaczonego do tego celu urządzenia LPG - wspomaga gojenie i ułatwia uzyskanie dobrego wyniku kosmetycznego, jak również rewitalizuje skórę i pomaga jej się obkurczać - kontynuuje dr Witwicki.

Mit 3. Zabieg pozostawia rozległe siniaki i blizny

Wiele z was obawia się również, iż po zabiegu zostaną rozległe siniaki lub blizny, nikt przecież nie chciałby, aby ślady na ciele pozostawały długo. Dlatego istnieje obecnie najnowsza metoda modelowana sylwetki, która jest mniej inwazyjna w stosunku do klasycznej liposukcji. Doktor Witwicki poleca zabieg laserowego rozpuszczania komórek tłuszczowych SlimLipo. - W metodzie tej podgrzanie komórki tłuszczowej doprowadza do jej pęknięcia. Oszczędza się przy tym naczynia i nerwy. Dzięki temu, znacznie zmniejszyły się objawy uboczne tj. siniaki i wylewy krwawe. Niemniej jednak niekiedy dochodzi do niewielkich zasinień i bolesności w obrębie operowanej okolicy. Czas rekonwalescencji jest za to tak krótki, że do normalnego funkcjonowania, z pewnymi ograniczeniami, można powrócić już dzień po zabiegu – mówi dr Witwicki.

dr Tadeusz Witwicki - jest wybitnym specjalistą w dziedzinie chirurgii rekonstrukcyjnej i plastycznej piersi, jest również szkoleniowcem metody SlimLipo w Polsce.

Zobacz także: Lipoiniekcja piersi - poradnik

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
/2 lata temu
faktycznie, może on przekonać, że taki zabieg wcale nie jest taki straszny, tylko tak jak koleżanka pisze warto poszukać jak najlepszego specjalisty, który będzie nam ten zabieg robił. Ja byłam na body jet w Dermedzie i przyznam, że samą mnie zaskoczyły efekty. moim zdaniem jak najbardziej warto się poddawać zabiegom z medycyny estetycznej
/2 lata temu
bardzo dobry tekst, jednak jeszcze u nas w Polsce nie są takie zabiegi popularne, poza tym trochę temat tabu, wiele osób myśli o takim, a mało kto się decyduje i boi się przyznać, że się zabiegowi poddał. Ja byłam u dra Osucha i bardzo jestem zadowolona i z jakości zabiegu i z podejścia lekarza do pacjenta.