Lipoliza – na czym polega zabieg? (wywiad)

Lipoliza nie jest metodą odchudzania, tylko modelowania sylwetki, usuwania miejscowych nagromadzeń tkanki tłuszczowej. Na czym polega zabieg lipolizy? Czy jest bolesny? Na pytania odpowiada doktor Marcin Wiatroszak – specjalista chirurg, lekarz medycyny estetycznej.

W jakich okolicach ciała możemy stosować lipolizę?

Najlepsze efekty usunięcia nagromadzeń tłuszczu uzyskujemy u pacjentów aktywnych fizycznie i odchudzających się, którzy mimo tego nie mogą usunąć uciążliwych "boczków", "bułek na kolanach", "bryczesów", "brzuszka" czy "drugiej brody". Niektóre preparaty oprócz zawartości deoksycholatu i fosfatydylocholiny (PPC/DC) posiadają jeszcze substancje antyoksydacyjne, obniżające poziom cholesterolu, redukujące cellulit, rozszerzające naczynia krwionośne, usprawniające krążenie chłonki i poprawiające dotlenienie tkanek. Mieszanka PPC i DC wraz z odpowiednio dobranymi dodatkami stanowi olbrzymi postęp na rynku usuwania miejscowych nagromadzeń tłuszczu.

Zobacz też: dział Zabiegi upiększające

Jak wygląda sam zabieg lipolizy? Czy jest bolesny?

Zabieg jest niezwykle komfortowy. Przeszkolony lekarz wprowadza przygotowany roztwór fosfatydylocholiny i deoksycholatu za pomocą igły i strzykawki w tkankę podskórną. Wkłuć jest tylko kilka. Obecnie nie poleca się już starej metody wielu drobnych i bolesnych nakłuć (jak mezoterapia), ale bardziej komfortową, choć nieco bardziej agresywnie wyglądającą metodę Motolese, czyli kaniuli lub długiej igły, poprzez którą wprowadza się równomiernie roztwór w tkankę tłuszczową. Zaletą jest ograniczenie wkłuć do minimum. Dla jeszcze większego komfortu dodaje się często do mieszanki środków znieczulających (np. lignokaina). Jeśli likwidujemy cellulit lub zależy nam na większym dotlenieniu tkanek, lekarz wstrzykuje preparat płycej, ale za w innym rozcieńczeniu i z domieszką dodatkowych koktajli. Po zabiegu skóra nieco puchnie, robi się zaczerwieniona, trochę bolesna. Ból porównywany jest często z tzw. zakwasami. Po kilkunastu minutach można spokojnie wracać do domu, a ewentualne dolegliwości bólowe łagodzić za pomocą np. chłodnych okładów. Od 3–4 doby możemy zacząć masować ostrzykiwane miejsca w celu równomierności efektu. Zaleca się również picie dużej ilości wody przez okres najbliższych dni w celu np. wyeliminowania spadków ciśnienia. Czasami dla uzyskania efektu wystarczy jedno spotkanie (np. podbródek), jednak zaleca się najczęściej powtórzenie sesji kilka razy (2–6), ponieważ nie wszyscy pacjenci reagują identycznie na lipolizę, a poza tym mamy często znaczne nagromadzenia tłuszczu. Spektakularne rezultaty widoczne są dopiero po kilku, kilkunastu tygodniach od ostatniego zabiegu. Fosfatydylocholina potrafi utrzymywać się w tkankach nawet 3 miesiące po zabiegu, wiec zbyt częste ostrzykiwanie się nie ma sensu, ważniejsza jest raczej systematyczność (czyli przychodzenie na lipolizę co 3–6 tygodni).

Zobacz też: Lipoliza iniekcyjna - zamiast liposukcji? (wywiad)

Co w takim razie z pacjentami mającymi duże zwiotczenia skóry? Również możemy u nich stosować tego typu zabieg?

Jeżeli walczymy dodatkowo z wiotką, pozbawioną jędrności skórą, rozstępami czy skutkami niedotlenienia (np. u palaczy czy osób przepracowanych i żyjących w stresie), z wyboru będzie zastosowanie dodatkowych formuł, jak np. wyciąg z papai (silne działanie antyoksydacyjne i uelastyczniające skórę), witamin (A, C , E), składników pozyskanych z roślin (np. wyciąg z melona zawiera nadtlenek dysmutazy – przeciwutleniacz wspomagający odporność), kwasu liponowego (czyli inaczej kwasu tiooktanowego – jednego z najsilniejszych znanych antyoksydantów, poprawiającego krążenie chłonki i regenerującego zniszczone komórki, wpływającego na redukcję cellulitu i opóźniającego starzenie), aminokwasy tworzące białka skórne itd. Tego typu mieszanki mogą być dodatkiem do roztworu lipolizy lub zostać zastosowane jako osobny zabieg zaraz po lipolizie.Niezależnie od tego, którą z metod wybierzemy, lipolizę czy nowoczesne odsysanie sposobem VASER, nagrodę mamy murowaną: mamy szansę jeszcze w tym sezonie zgubić kilka centymetrów oraz ujędrnić sobie skutecznie skórę podczas jednego zabiegu.

Poznaj niezwykły zabieg, dzięki któremu schudniesz!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (15)
zuza/miesiąc temu
Lipoliza sprawdza się jak ktoś ma tylko nadmiar tłuszczu w jednym miejscu, na nadwagę niestety nie pomaga. Trzeba schudnąć i można myśleć. Mi pomogła zwalczyć tłuszczyk z brzucha, który siedział tam pomimo, że bardzo dużo się ruszam. Dziś jest ostatni dzień promocji na ten zabieg w salonie Team Beauty. Warto sie wybrać.
~pammela/2 lata temu
To ja własnie teraz ide na taki zabieg ale do Afrodyty w Blue City. Powiem szczerze ze mam dosyc diet i cwiczeń i ze chce konkretne efekty. A jak widać taki zabieg na pewno je da.
~Kinia/2 lata temu
Zabieg jest właściwie bezbolesny, a co najważniejsze nie ma po nim absolutnie żadnych blizn. Ja miałam robiony zabieg na boczki, wiadomo z niektórych części ciała czasem pomimo ćwiczeń intesnsywnych ciężko zrzucić zbędne kilogramy. Ja dla wymodelowania sylwetki właśnie poszłam na zabieg Aqualyx. Robiłam w Osteomedzie ( kraków) i jestem zadowolona, z opieki i rezultatów. Polecam tym, które się jeszcze wahają. ;)
POKAŻ KOMENTARZE (15)