Lipoliza laserowa – co to takiego?

Sposób na pozbycie się komórek tłuszczowych bez użycia skalpela? To możliwe, dzięki laserowej lipolizie. Komórki ulegają „rozpuszczeniu” przez skórę, bez potrzeby wielkiej operacji. Przeczytaj, jak odbywa się taki zabieg lipolizy laserowej i na czym polega jego wyjątkowość.

Na początku jest komórka...

Problem „wałeczków” tłuszczu w miejscach niepożądanych zaczyna się od małej komórki (adipocytu). Takie komórki powstają wtedy, gdy podaży energii w pożywieniu jest za dużo. Procesy przemiany materii są sterowane w taki sposób, aby zachowana była równowaga pomiędzy tym, co jemy a tym, co spalamy. Gdy nasze ciało dostaje za dużo składników odżywczych (głównie glukozy i tłuszczu), musi je gdzieś zmagazynować. Powstałe komórki tłuszczowe grupują się w tkankę – w miarę dostarczania coraz większej ilości materiału, tkanka powiększa się i zaczyna być widoczna przez skórę, co powoduje bardzo nieprzyjemny defekt estetyczny i zniekształca skórę.

Przeczytaj też: Przekształcenie tkanek tłuszczowych - nowe narzędzie do walki z otyłością?

Misja: zniszczenie komórek tłuszczowych

Aby wykorzystać energię zmagazynowaną w komórkach tłuszczowych, należy dołożyć wielu starań – wysiłku fizycznego. Regularne, mozolne ćwiczenia to jeden z najskuteczniejszych, ale też najtrudniejszych sposobów na wyeliminowanie adipocytów z organizmu. Wymaga dużego samozaparcia i silnej woli.

Jest także inna metoda na zniszczenie komórek tłuszczowych. Wystarczy przerwać ciągłość błon komórkowych, którymi są otoczone. Ta właśnie zasada ma miejsce w przypadku działania lasera.

Uderzenie z zewnątrz

Wiązka promieniowania niszczy błony komórkowe adipocytów. Ich zawartość (głównie mikroskopijne kropelki tłuszczu) wylewa się na zewnątrz, komórka przestaje istnieć. Jeśli dotyczy to małej ilości komórek, tłuszcz zostaje wydalony z organizmu w naturalny sposób. Jeśli dużej – trzeba go odessać specjalnie wprowadzonym cewnikiem. Cały zabieg odbywa się w znieczuleniu miejscowym, nie jest zatem bolesny. Nie uszkadza też naczyń krwionośnych – dzięki temu jest bezpieczniejszy; prawdopodobieństwa dostania się bakterii do organizmu jest mniejsze.

Dodatkowym efektem działania lasera na tkanki podskórne jest pobudzenie głęboko położonych komórek skóry, które zaczynają produkować białko o nazwie kolagen. Jest ono podstawowym materiałem skóry – zapewnia jej elastyczność i zapobiega powstawaniu odkształceń po zabiegu.

Lipoliza laserowa a liposukcja

Liposukcja jest odessaniem tłuszczu – inwazyjnym, dużym zabiegiem chirurgicznym, przeprowadzanym w szpitalu i w znieczuleniu ogólnym (całkowitym uśpieniu). Ma duże ograniczenia związane właśnie z faktem narkozy. Lipoliza laserowa to łagodniejszy zabieg – mniej inwazyjny, niesie ze sobą mniejsze ryzyko skutków ubocznych. Obecnie niewiele różnią się cenowo – nieco tańsza jest lipoliza laserowa. W obu przypadkach do uzyskania pożądanego efektu, wystarczy jeden zabieg.

Warto przeczytać: Liposukcja nie rozwiązuje problemu nadmiaru tłuszczu

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)