Lipoliza iniekcyjna

Lipoliza iniekcyjna pomaga usunąć nadmiar tłuszczu z tych partii ciała, w których wszystkie inne metody zawiodły. Nie musimy się godzić na „wyrok” natury. Skorzystajmy z pomocy innowacyjnej metody kosmetologicznej, jaką jest lipoliza iniekcyjna. Na czym polega ten zabieg?

Zmagania z nadprogramowym tłuszczykiem

Natura bywa kapryśna – nie każdą z nas obdarzyła idealnym kształtem twarzy, rąk, ud czy talią osy. Drakońskie diety i ćwiczenia na siłowni nie zawsze dają spodziewane rezultaty. Nierównomierne rozmieszczenie tkanki tłuszczowej spowodowane jest najczęściej predyspozycjami genetycznymi, czyli czymś, na co niestety nie mamy wpływu. Z pomocą przychodzi nam medycyna estetyczna i jej najnowsze osiągnięcia...

Koniecznie przeczytaj: Lipoliza iniekcyjna - zamiast liposukcji? (wywiad)

Zastrzyki zabójcze dla tłuszczu

Metoda ta nazywa się lipolizą iniekcyjną. Polega na serii drobnych zastrzyków, bardzo cienką igłą. Wystarczy jedynie wskazać obszar, z którego chcemy pozbyć się nadmiaru tłuszczu i poddać zabiegowi. Nie jest on bolesny, gdyż igła nie jest wprowadzana głęboko. Jeśli warstwa tkanki tłuszczowej jest dość gruba, same zastrzyki są niewyczuwalne. Oczywiście nad wszystkim czuwa lekarz, co jest gwarancją bezpieczeństwa przeprowadzanego zabiegu.

Wstrzyknięcia zgodnie z naturą

W zastrzykach znajdują się substancje, będące naturalnymi składnikami naszego organizmu. Jedne z nich rozpuszczają komórki tłuszczowe, drugie – przyspieszają spalenie uwolnionych kropelek tłuszczu, a jeszcze inne – powodują ekspresowe wchłonięcie i wydalenie tłuszczu, zgodnie z fizjologią organizmu. Wszystko odbywa się w ramach naturalnych cykli organizmu.

Żadna z wprowadzonych do ciała substancji nie jest lekiem ani syntetykiem. Dzięki temu ryzyko działań niepożądanych jest minimalne.

Lipoliza - wady i ograniczenia

Mimo iż sam zabieg nie jest szkodliwy, istnieją pewne przeciwwskazania do jego wykonania. Pierwszym z nich jest cena – uzależniona od ilości zużytych ampułek preparatu. Im większą powierzchnię ciała chcemy „odchudzić”, tym więcej ampułek będziemy musieli zużyć. Kolejne obostrzenia dotyczą stanu zdrowia – osoby chorujące na choroby przewlekłe związane z niedoborami odporności, nieprawidłowym metabolizm (np. cukrzyca) lub na choroby skóry czy układu nerwowego, powinny poradzić się swojego lekarza prowadzącego przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu zabiegów.

Ciąża i okres karmienia piersią nie są dobrym czasem na lipolizę iniekcyjną. Metabolizm organizmu jest wtedy skoncentrowany na rozwoju dziecka i produkcji odpowiedniego pokarmu. Osoby nadmiernie, a także patologiczne otyłe także muszą wstrzymać się z zabiegami dopóki nie zbliżą się do prawidłowej masy ciała. Należy pamiętać, że nie jest to metoda na prawdziwe odchudzanie, a jedynie na pozbycie się tkanki tłuszczowej z drobnych partii ciała takich jak podwójny podbródek, policzki, okolice bioder czy pośladków.

Zobacz też: Lipoliza laserowa - co to takiego?

Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (2)
~kamila/3 lata temu
Moj problem byl nietypowy, bo jestem szczupla a mialam dosc gruby wzgorek lonowy. Udalam sie z polecenia do Beautymed w Warszawie no i zdecydowalam sie lipolize iniekcyjna tego miejsca. Wykonano 3 zabiego co 2 tygodnie kazdy i troszke cierpialam z bolu i mialam obrzek ale w ostatecznosci wzgorek zniknal :) jestem szczesliwa i teraz bede sie pilnowac a jak problem wroci to wybiore sie kolejny raz do Beautymedu na lipolize .
~ala/3 lata temu
nie do końca byłam pewna swojej decyzji i przed samym zabiegiem (http://www.timeclinic.pl/index.php/lipoliza-iniekcyjna.html) byłam mocno postresowana, ale... nie żałuję! żadnych powikłań, jedynie chwilowe uczucie dyskomfortu, które nijak ma się do niesamowitego efektu :))