Kiedy zostanie blizna po szyciu chirurgicznym?

Blizna… dla większości z nas jest symbolem nieszczęścia, choroby i kalectwa. Często niestety fakt jej pojawienia się po zabiegu szycia chirurgicznego jest uznawany za wyraz niedbałości chirurga. Czujemy żal i rozczarowanie wobec medyka. Ale czy poziom doświadczenia lekarza i jego postępowanie jest jedynym czynnikiem pojawienia się blizn po zabiegu? Żeby odpowiedzieć na to pytanie zapoznajmy się z teorią powstawania i leczenia ran.

Kiedy zostanie blizna po szyciu chirurgicznym?

Nie ma na świecie osoby, która chociaż raz by się nie skaleczyła. Niebezpieczeństwo czyha wszędzie: jest nim nóż, którym codziennie kroimy chleb, zbyt niska futryna, stłuczona szklanka i wszystko to, co ostre i kanciaste. Sekwencja wydarzeń jest zwykle podobna – chwila nieuwagi, krótki ból i ślad krwi na palcach badających miejsce urazu. Następie zaczynamy pełne przestrachu rozważanie: „Oby obyło się bez szycia”. Niestety, chusteczka lub bandaż którym prowizorycznie owinęliśmy ranę w przerażającym tempie przyjmuje karmazynowy odcień i zdaje się, że nic nie powstrzyma ucieczki krwi. Wtedy podejmujemy jedyną słuszną decyzję – idziemy do szpitala.

"Panie doktorze, czy będzie blizna?"

Na izbie przyjęć zaglądamy do okienka rejestracji i nie musimy nawet tłumaczyć co się stało, pani pielęgniarka widząc nasz prowizoryczny opatrunek mieniący się czerwienią już wykręca numer chirurga dyżurnego, a nas prowadzi do gabinetu zabiegowego. Po chwili przychodzi mistrz skalpela i z pokerową twarzą patrzy na naszą dolegliwość i pyta o szczegóły nieszczęścia. Na widok mieniącej się świetlistym blaskiem stali chirurgicznej, nerwowo przełykamy ślinę i zadajemy najważniejsze dla nas pytanie – „Panie doktorze, czy będzie blizna?

Czym jest rana?

Rana jest to przerwanie ciągłości anatomicznej tkanki w wyniku urazu, najczęściej mechanicznego. Każda rana ma cechy, które wpływają bezpośrednio na jej leczenie. Najważniejsze z nich to typ urazu, typ rany, miejsce powstania, czas od powstania do zszycia, obecność lub brak zakażenia, stan ogólny chorego, pielęgnacja rany po zabiegu.

Urazy mechaniczne generują najczęściej rany cięte, szarpane i tłuczone. Rany cięte, czyli te które powstały w wyniku działania ostrego narzędzia (nóż, tafla szkła, metalowa płyta) tworzy rany o równych brzegach i zostawia tkanki wokół nieuszkodzone i gotowe do regeneracji. Taka rana goi się szybciej niż rana szarpana (wyrwanie kawałka skóry przez nadzianie się na drut, piła do drewna). Tutaj brzegi są nieregularne a obszar martwicy większy przez co regeneracja i walka z zakażeniem trwa dłużej. Podobnie rana tłuczona w wyniku uderzenia pałką, pięścią lub w wyniku upadku.

Polecamy: Pomoc przy ranie drążącej klatki piersiowej

Ważne, w którym miejscu się skaleczymy

Kolejnym ważnym czynnikiem jest miejsce powstania rany. Każdy obszar ciała ma różne właściwości. Najważniejszy z nich to stopień ukrwienia tkanki. Duża ilość małych naczyń krwionośnych pozwala na sprawniejsze dostarczenie do miejsca uszkodzenia komórek układu odpornościowego walczących z zakażeniem i substancji odżywczych dla komórek odpowiedzialnych za regenerację tkanki. Wpływa to na przyspieszenie procesu leczenia i szybszy powrót tkanki do stanu wyjściowego. Najlepiej ukrwiona jest głowa, a w szczególności twarz (stąd też bierze się sukces wielu operacji plastycznych), gorzej okrwawione są ręce, dalej tułów, a najgorzej nogi i stopy. Ponadto rożne miejsca są w odmiennym stopniu poddawane naprężeniom powstałym podczas ruchu (rana w miejscu miejscu zgięcia kończyny będzie narażona na pociąganie, szarpanie itp. a gojenie będzie dłuższe).

Rany zakażone nie będą się sprawnie goić. Takiemu stanowi rzeczy sprzyjają również brudne narzędzia i długi czas od powstania do opracowania chirurgicznego. Dlatego tak ważne jest, aby ranę zaopatrzył chirurg w przeciągu maksimum 6 godzin od czasu powstania.

Jak pielęgnować zszyta ranę?

Bardzo ważnym i często bagatelizowanym czynnikiem, jest pielęgnacja po zabiegu. Rana powinna być co 12-24 godziny przemyta wodą z mydłem i przykryta czystym jałowym opatrunkiem. W przeciwnym razie wda się zakażenie i poprzednia interwencja lekarza traci tak naprawdę sens, przez co wyniki leczenia stają się fatalne.
Podsumowując. Wspomniane czynniki w przeważającej części zależą od charakteru urazu, na które nie mamy tak naprawdę wpływu. Nawet najlepszy chirurg nie sprawi, że rana powstała w niekorzystnych warunkach, miejscu, czasie, powikłana zakażeniem i nieodpowiednia higieną będzie pozbawiona blizny.

                                                                                                              Autor: Tomasz Zawadzki

Co można oddać ojczyźnie? Serce, nerkę, wątrobę… Zobacz mocny spot z gwiazdami w rolach głównych!
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 miesiące temu
Jeśli blizna jest dość widoczna to polecam zapisać się tlenoterapię hiperbaryczną. Sama z tego korzystałam po cesarce, a skusiło mnie to, że zabieg jest bezbolesny w porównaniu do innych metod. Polega to na tym, że wchodzimy do kabiny z podwyższonym ciśnieniem, z maską tlenową na twarzy na 1,5h. Po 10 zabiegach blizna wyglądała lepiej. Czasem trzeba więcej zabiegów, ale to już zależy od rany. Więcej o tym można poczytać na stronie Atamed, niestety nie mogę wkleić linku:)