Czas na peeling! Tylko jaki?

Jeśli chcesz mieć swieżą i promienną cerę, nie ma lepszego sposobu niż peelingi u dermatologa.

Karolina Kalinowska / 11 miesięcy temu
Czas na peeling! Tylko jaki? fot. FREE

Peelingi są bezkonkurencyjne w redukowaniu przebarwień i odświezżaniu kolorytu cery. Pomagają zwęzić pory, zmniejszyć łojotok, leczyć trądzik, likwidować blizny po nim. Sprawiają też, że skóra się
przebudowuje: staje się grubsza, gładsza i lepiej napięta.

Jak działają peelingi chemiczne?

Mają udowodnione działanie odmładzające. Najlepszy czas na nie jest późną jesienią, u progu zimy, gdy dzień jest krótki i często pochmurny. Wszystko dlatego, że poddawanej złuszczaniu skóry nie wolno wystawiać na działanie słońca, by nie dopuścić do powstawania przebarwień. Aby docenić skuteczność tego typu zabiegów, najlepiej wykonywać je w serii. Czeka cię wtedy dłuższy czas gorszego wyglądu skóry. Jednak na jego końcu dostrzeżesz jej świelistość, gładkość i nieskazitelność.

Jaki jest cel peelingów chemicznych?

Jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało, celem peelingów medycznych nie jest złuszczanie skóry. Oczywiście po peelingach skóra zazwyczaj się łuszczy. Jest to jednak bardziej efekt uboczny działania aktywnych substancji niż cel sam w sobie. Ich nadrzędnym zadaniem jest dostarczenie skórze składników o udowodnionym działaniu leczniczym, np. przeciwbakteryjnym, zmniejszającym rogowacenie, przeciwzapalnym, nawilżającym czy rozjaśniającym. Właśnie dlatego są niezawodnym sposobem na przebarwienia, trądzik, a także blizny po nim. Zawarte w nich substancje rozluźniają jego wierzchnie struktury, a tym samym pozwalają leczniczym składnikom zawartym w preparacie przedostać się do skóry właściwej. Tam mogą one zadziałać na całego: stymulują fibroblasty do produkcji kolagenu, redukują przebarwienia, leczą trądzik.

Jaki jest stopień złuszczania naskórka?

Stopień intensywności złuszczania się naskórka zależy od wykorzystanego podczas zabiegu preparatu, rodzaju kwasu oraz jego stężenia. Są peelingi powierzchowne, średniogłębokie i głębokie. W gabinetach dermatologicznych stosuje się stężenia rzędu 50–70 %. W peelingach kosmetycznych to stężenie jesy niższe niż 50 %. Właśnie dlatego peelingi kosmetyczne, potocznie zwane "kwasami", są mniej skuteczne, mimo że często zawierają te same substancje, co peelingi lekarskie. Jeśli zależy ci na silniejszym, leczniczym efekcie, oczywiście wybierz się do dermatologa.

Jak wygląda zabieg?

Często trzeba do niego najpierw przygotować skórę. Lekarz może ci kazać przez 2 tygodnie stosować preparat z wysokim stężeniem kwasów, który obniży jej pH i sprawi, że peeling zadziała efektywniej. Sam zabieg jest krótki, choć nie zawsze przyjemny - trwa kilkanaście minut. Lekarz wykonuje demakijaż, potem przemywa skórę specjalnym tonikiem o odpowiednim odczynie. Następnie nakłada preparat złuszczający. Będziesz teraz prawdopodobnie odczuwała szczypanie, pieczenie i niezbyt przyjemny zapach, mniej lub bardziej intensywne. Wszystko absolutnie do wytrzymania. Po kilku minutach lekarz zneutralizuje peeling kolejnym tonikiem i nałoży na skórę ochronny, odżywczy krem.

Jak skóra wygląda po zabiegu?

Skóra może być silnie przesuszona, zaczerwieniona i podrażniona. Jeżeli doznania są bardzo nieprzyjemne, spryskuj skórę wodą termalną, która najlepiej ją ukoi. Stosuj również specjalne kosmetyki łagodzące – przyspieszą regenerację skóry. Po kilku dniach zacznie się złuszczać. W zależności od tego, na jaki peeling się wybrałaś, mniej lub bardziej intensywnie. Czasem lekko i prawie niewidocznie, a czasem naskórek będzie wręcz schodzić płatami, jak po poparzeniu. Choćby nie wiem, jak cię korciło, nie zrywaj ich! Będzie to trwało kolejnych kilka dni. Łuszczącej się skóry nie sposób ukryć pod makijażem, dlatego na peeling najlepiej się wybrać we wtorek lub środę. Wtedy gorszy wygląd skóry przypadnie na weekend. Za to gdy ta faza już minie, będziesz cieszyć się świeżą, promienną, młodzieńczo gładką skórą.

Efekty lecznicze peelingów, np. w przypadku leczenia trądziku, są na zawsze. Efekty estetyczne niestety nie. Utrzymują się około 28 dni, tyle ile trwa naturalny proces przebudowy komórek skóry. Ale po tym czasie możesz cały zabieg przecież powtórzyć. Aby peelingi dały widoczne i długofalowe efekty, poddawaj się im kilka razy do roku. Najlepiej w dwóch seriach na wiosnę i jesienią. Po każdym zabiegu unikaj słońca i koniecznie stosuj kosmetyk z najwyższym filtrem SPF 50, który ochroni cię przed powstawaniem przebarwień.

Jaki peeling dla jakiej skóry?

  • Cera sucha - kwas glikolowy, kwas mlekowy, Yellow Peel.
  • Cera trądzikowa i z zaskórnikami - kwasy BHA (beta-hydroksykwasy), np. kwas salicylowy lub kwasy AHA (alfa-hydroksykwasy), kwas pirogronowy oraz połączenie kwasów glikolowego, mlekowego i migdałowego.
  • Cera tłusta i łojotokowa - kwas pirogronowy, kwas salicylowy, kwas retinowy, które uregulują pracę gruczołów łojowych i zmniejszą ilość wydzielanego sebum.
  • Cera wrażliwa - kwas migdałowy (peeling z jego użyciem można wykonywać nawet latem i to bez ryzyka podrażnień słonecznych), peelingi z retinoidami: Ultra Peel oraz Yellow Peel.
  • Na przebarwienia - kwas fitowy, kwas kojowy, witamina C, kwas migdałowy w połączeniu z kwasem cytrynowym. Zabiegi: Amelania, Cosmelan, Nomelan Cafeico, Mela Peel.
  • Na blizny potrądzikowe - peelingi z retinoidami, kwas pirogronowy oraz TCA (kwas trójchlorooctowy).
  • Profilaktyka anti-aging - peelingi z retinoidami (poprawią gładkość, grubość i napięcie skóry).
Więcej porad znajdziesz w nowym poradniku "243 sposoby na młodość"

Konsultacja: Dr Ewa Chlebus - Klinika Dermatologiczna Nova Derm

Więcej kosmetycznych trików i porad:

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (6)
/miesiąc temu
A może NOMELAN CAFEICO? Słyszałyście o tych zabiegach? Na przebarwiena twarz, szyja, dekold polecany jest teraz przez kosmetologów. W Profemedzie jest fajna promocja za 3 zabiegi 1200zł plus gratis zestaw kosmetyków o wartości 400zł - ja chyba się skuszę :)
/5 miesięcy temu
peelingi kwasowe pomogly mi zwalczyc trądzik, zrobiłam sobie serie zabiegow w mad clinic we Wrocławiu i moja twarz wygląda o niebo lepiej. Warto się troche poluszczyc, żeby potem nie mieć problemów z pryszczami ;))
/7 miesięcy temu
czy ja wiem? można spróbować samemu. Ja sobie robię peelingi z dodatkiem soli bocheńskiej i moja skóra całkiem nieźle się prezentuje, jest wygładzona i na pewno w lepszej kondycji.
POKAŻ KOMENTARZE (3)