Jak nakładać samoopalacz krok po kroku

Warunkiem uzyskania ładnej, jednorodnej opalenizny jest takie przygotowanie skóry, by była gładka i doskonale nawilżona. Dzięki temu preparat wchłonie się równomiernie, a efekt będzie naturalny.

fot. Panthermedia

Każda z nas marzy o idealnie opalonej skórze. Na szczęście, aby to osiągnąć, wcale nie musicie dwa tygodnie leżeć na plaży! Umiejętnie nałożony samoopalacz potrafi w ciągu kilku godzin zamienić każdą z nas w brazylijską topmodelkę!



Jak nakładać samoopalacz - porady:

  • zacznij od precyzyjnego peelingu - najlepiej sprawdzi się dość mocny peeling cukrowy lub solny. Masuj nim suchą skórę, by jak najskuteczniej usunąć martwe, zrogowaciałe komórki naskórka. Jeśli chcesz uzyskać lepszy poślizg, a przy okazji jeszcze nawilżyć skórę, wymieszaj piling z odrobiną oliwki do ciała. Szczególną uwagę zwróć na wyjątkowo szorstkie miejsca na ciele – łokcie, kolana. Postaraj się nadać im maksymalną gładkość.
  • spłucz z ciała preparat do peelingu - tak, aby na skórze nie pozostały żadne drobinki (pomóż sobie miękką myjką). Po wyjściu z wanny lub prysznica dokładnie osusz skórę. Jeśli podczas nakładania samoopalacza będzie wilgotna, powstaną na niej smugi.
  • zapobiegnij za mocnemu przyciemnianiu skóry w miejscach, gdzie jest grubsza - nałóż warstewkę balsamu lub olejku do ciała na kolana i łokcie, a także na paznokcie i skórę wokół nich. Zabezpiecz w taki sam sposób także grzbiety dłoni i stóp oraz zagłębienia pod kolanami i w zgięciu łokci – preparaty opalające lubią się tam zbierać, tworząc ciemne plamy.
  • pamiętaj o zabezpieczeniu brwi i włosów - gdy będziesz nakładała samoopalacz na twarz. Do tego celu też możesz użyć olejku lub kremu.
  • nakładaj samoopalacz na skórę kolistymi ruchami - wmasowując go bardzo dokładnie, centymetr po centymetrze. Ułatwisz sobie zadanie, sięgając po preparat zawierający substancję brązującą – nie dość, że efekt przyciemnienia skóry będzie natychmiastowy, to jeszcze będzie ci łatwiej sprawdzić, czy dokładnie posmarowałaś całe ciało.
  • zacznij powoli - jeśli jesteś początkująca, najbezpieczniej będzie zacząć przygodę z opalaniem od balsamów brązujących. Możesz także połączyć samoopalacz z nawilżającym balsamem do ciała. Uzyskasz podobny efekt, a ryzyko niepowodzenia będzie znacznie mniejsze. Gdy nabierzesz wprawy, zacznij używać tradycyjnych samoopalaczy
  • poproś o pomoc - przy smarowaniu pleców nie obejdzie się bez pomocy drugiej osoby. Poproś o to chłopaka lub przyjaciółkę. Uprzedź ich tylko, że mogą sobie opalić wnętrze dłoni. Aby tego uniknąć, należy natychmiast po zakończeniu smarowania umyć ręce albo wcześniej sięgnąć po cieniutkie rękawiczki.
  • uwaga na dłonie i skórę między palcami - zdradzimy ci pewien trik. Ponieważ dłonie zwykle i tak są nieco ciemniejsze niż reszta ciała, nie wcieraj w nie samoopalacza. Wystarczy, że po posmarowaniu całego ciała dotkniesz grzbietami dłoni ud. Tyle opalacza, ile się w nie wchłonie, wystarczy, by nadać im subtelny koloryt i uniknąć powstania ciemnych plam.


Więcej o pielęgnacji ciała:


Na postawie artykułu w magazynie Uroda
Czy karboksyterapia daje takie same efekty jak mezoterapia?
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (4)
Gosia/2 lata temu
Ja bardzo lubię samoopalacz marki XenTan i SiennaX. Kolor jest piękny, bo brązowy. Kiedyś kupiłam je na Allegro i oczywiście dostałam w pogniecionym opakowaniu (już więcej tam nie kupie). Natomiast teraz najniższe ceny jakie znalazłam to w sklepie SUntan (można dodatkowo trafić niezłe promo) no i szybko wysyłają co jest super
Ania/2 lata temu
Ja używałam chusteczek opalających i były całkiem dobre ale efekt był delikatny, ja używam jednak samoopalaczy w piance-bardzo fajnie sie rozprowadzają. Ostatnio zamówiłam kilka sztuk w sklepie SUNTAN i chętnie podziele sie opinią:))
Zuz/2 lata temu
Ta chusteczka nie pozostawia smug ? Nie miałam okazji wypraktykować jeszcze..
POKAŻ KOMENTARZE (1)