Jak dbać o skórę w zimie?

W zimie odsłonięta na dworze skóra (twarzy i dłoni) jest narażona na niesprzyjające warunki w postaci mroźnego wiatru, niskiej temperatury i opadów atmosferycznych. W efekcie mogą pojawić się na niej silne zaczerwienia i pękające naczynka. Warto więc zadbać o odpowiednią ochronę i pielęgnację skóry.

fot. Fotolia

Pielęgnacja skóry w zimie

W pierwszej kolejności należy zaopatrzyć się w linię kosmetyków przeznaczonych do stosowania zimą. Są to zazwyczaj preparaty ochronne, tworzące specjalną barierę lipidową, która pełni funkcję osłonową. Dzięki temu twarz będzie chroniona przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych.

Nie musimy rezygnować z kremów nawilżających, ale lepiej stosować je na noc. Zawarte w nich cząsteczki wody nie będą wystawione na działanie niskich temperatur, a tym samym na zamarzanie.

Pamiętajmy również o wybieraniu kremów z filtrem UV – zimowe słońce oddziałuje na skórę równie mocno, co letnie promienie.

Zabieg laserowy? Najlepiej zimą!

Zima to dogodny czas na poddanie się zabiegom laserowym. Poza działaniem upiększającym, takim jak ujędrnienie zwiotczałej skóry, wygładzenie zmarszczek, zamknięcie popękanych naczynek czy zmniejszenie rozstępów, możemy zająć się wówczas większymi defektami.

Właśnie zimą warto poddać się m.in. usuwaniu blizn i przebarwień. W likwidacji tych problemów szczególnie skuteczny jest laser frakcyjny, którego pierwsze rezultaty użycia widać już po drugim zabiegu. Działanie lasera powoduje kompletną przebudowę skóry, a co za tym idzie spłycenie blizn i ujednolicenie koloru skóry.

Nie znaczy to jednak, że zabiegi laserowe latem są niemożliwe do wykonania. Lato i laser to jednak połączenie odpowiednie  tylko dla osób zdyscyplinowanych. Dlaczego?

– Ze względu na wysoką emisję promieni UV latem należy pamiętać o bardzo wysokiej ochronie przeciwsłonecznej. Światło lasera pobudza melanogenezę, czyli czynność barwnikotwórczą. W konsekwencji, jeżeli skóra nie jest chroniona przed słońcem, zaczynają tworzyć się w niej głębokie i trudne do usunięcia przebarwienia. By uniknąć tych przykrych konsekwencji, trzeba po prostu zrezygnować z wystawiania skóry na słońce. Latem może to być trudne, dlatego zabiegi laserowe najlepiej wykonywać jesienią lub zimą – wyjaśnia dr Kaniowska z Centrum Dermatologii Estetycznej i Laserowej Derma Puls.

Zobacz też: Botoks – ciemna strona zabiegu

Jakie zabiegi można wykonać zimą?

Cellulit, rozstępy, zwiotczenie skóry, zmarszczki – to defekty, które można niwelować zabiegami oferowanym przez dermatologię estetyczną. Tu również zastosowanie znajdzie laser, mikrodermabrazja czy specjalistyczne peelingi.

Do popularnych zabiegów tej kategorii należy m.in. cyrolift, który łączy w sobie działanie krioterapii, czyli zimna, oraz związków biologicznie aktywnych (witamin, aminokwasów czy minerałów).

Dla osób, które chciałyby nieco rozruszać swoje mięśnie i poprawić kondycję, idealny będzie VIP, który działa na zasadzie elektrostymulacji i wzrostu temperatury. Dzięki temu dochodzi do podwyższenia miejscowego metabolizmu mięśni, większej mikrocyrkulacji, a tym samym poprawy naturalnego procesu spalania tłuszczu i złogów cellulitowych.

Z zabiegów wysmuklających sylwetkę bardzo dobre rezultaty przynosi również endermologia, czyli nieinwazyjny endomasaż polegający na mechanicznej stymulacji komórek. Dodatkowymi wskazaniami do omawianego zabiegu (oprócz cellulitu, luźnej skóry i nadmiaru tkanki tłuszczowej) są także blizny pooperacyjne, po oparzeniach, bóle kręgosłupa, mięśniowe, pochodzenia reumatoidalnego oraz obrzęki limfatyczne.

Zobacz też: Ciało człowieka – 5 wstydliwych przypadłości

Masaż antycellulitowy - brzuch
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 lata temu
Wszelkich zabiegów się boję, więc gdy jest mróz smaruję się Winter Care Flosleka. I łykam rutynę, dla wzmocnienia naczynek. Przebarwień nie mam. Moja ochrona więc polega na chronieniu naczynek.